poniedziałek, 29 czerwca 2015

Z Kołem Gospodyń Wiejskich wszystko musi się udać- Gorzowski Maraton Szosowy

Jest sobie wieś.
Leży o kilka kilometrów od Gorzowa. Niewielka, ot kilka poniemieckich domów, popegeerowski blok, neoklasycystyczny dworek, neogotycki kościół, waląca się stodoła, ferma indyków, 330 dusz (dane z wikipedii) . I pewnie nigdy bym się o jej istnieniu nie dowiedziała, gdyby jeden z jej mieszkańców, zapalony kolarz, nie wpadł na pomysł, by to właśnie tu, w Racławiu ulokować bazę Gorzowskiego Maratonu Szosowego.
I tak, gdy większość nauczycieli świetnie bawiła się na tzw. części nieoficjalnej zakończenia roku szkolnego, my rozlokowywaliśmy się w świetlicy wiejskiej w Racławiu.

wtorek, 23 czerwca 2015

Niczym w Bollywood- Czasem słońce, czasem deszcz- czyli o X Pętli Drawskiej

Piątkowe popołudnie, pakujemy się do samochodu i jedziemy na maraton.Jest nas czworo- Chuda, Robert, Ślubny i ja - Ślubny lubi Pętlę Drawska, więc i on pojedzie tzw dystans mini- 96 km, my, tradycyjnie już giga- 248 km. Po drodze omawiamy "strategię jazdy", komentujemy widoki za oknem. Około osiemnastej wpadamy na halę sportową w Choszcznie i już wiemy, że jesteśmy u siebie. Znany gospodarz sali dowcipkuje, znajomi kręcą się, przygotowując swoje miejsca do spania, a w rowerowym klubie dyskusyjnym na korytarzu pojawiają się pierwsi rozmówcy.
Chuda z radością oznajmia:
- nasz kąt jest wolny!
Układamy więc nasze bagaże, rowery w "naszym kącie". Potem układamy materace i znosimy ławeczkę, która będzie pełniła funkcję stołu i "ściany" naszego "tymczasowego domu". 

wtorek, 16 czerwca 2015

I cóż, że ze Szwecji... wakacyjne plany

Był wczesny wieczór, stałyśmy nad brzegiem morza w ruinach zamku Hammershus na Bornholmie. Patrzyłyśmy w mieniącą się ciepłymi barwami taflę Bałtyku. Na horyzoncie, ledwo widoczny majaczył ląd. 
- Tam też kiedyś pojedziemy- powiedziałam do Gui, wskazując odległą Szwecję.
- Tak- potwierdziła Gui z przekonaniem. My już wiemy, że chcieć to móc, a jeśli się o czymś bardzo marzy, to marzenie staje się rzeczywistością. 

Jak zabić się szybko i bezboleśnie - samobójstwo

Śmierć to rozwiązanie ostateczne. Decydując się na nie, nie ma możliwości sprawdzenia, co będzie później. A mimo to tysiące ludzi rocznie decyduje się popełnić samobójstwo. Przez powieszenie, podcięcie żył, łyknięcie mieszanki leków. Zostawiając po sobie puste miejsce na świecie i pustkę w sercach bliskich.