Do Świnoujścia przyjeżdżamy z niekłamaną przyjemnością od trzech lat. I tym razem umawiałyśmy się na radosne spędzanie czasu w swoim towarzystwie. Niestety, Gui nie miała transportu nad morze i została we Wrocławiu, było to o tyle zrozumiałe, że przecież moja Najmłodsza zdaje właśnie maturę.