piątek, 12 lipca 2024

Zielony makaron z kurkami


Nareszcie pokazały się kurki. Nie jest to jeszcze wysyp, ale na obiad udało się zebrać jakieś pół litra grzybów. Wystarczająco, by stworzyć sos kurkowy do makaronu. Początkowo chciałam połączyć kurki ze szpinakiem, ale gdy weszłam do ogródka i zobaczyła urodzaj żółtlicy, zmieniłam zdanie.

czwartek, 4 lipca 2024

J.R.R. Tolkien "Kształtowanie Śródziemia"

 


J.R.R. Tolkien należy do tych autorów, których nikomu nie trzeba przedstawiać, bo przecież każdy zna Hobbita i Władce Pierścieni (jeśli nie w wersji książkowej, to w filmowej adaptacji. Ja sięgnęłam po książki Tolkiena, gdy to nie było jeszcze modne. Zaczęłam od końca, czyli od Władcy Pierścieni, potem był Hobbit i na końcu Silmarillion. Wtedy też pojęłam, jakim geniuszem był ten pisarz, wizjoner, twórca nowego gatunku, nazwanego fantasy, czy po polsku fantastyka baśniowa. Gdyby nie twórczość Tolkiena, nie byłoby dziś tysięcy opowieści wzorowanych na geniuszu mistrza fantastyki.

wtorek, 2 lipca 2024

"Horyzont"- recenzja filmu


 Lubicie historie rodem z Dzikiego Zachodu? Myślę, że pokolenia wychowane na Karolu Mayu zawołają: TAK! Ale i wśród młodych znajdą się miłośnicy klasycznego Westernu. Te współczesne są o tyle ciekawe, że pokazują inne aspekty podboju Ameryki przez osadników z Europy i innych kontynentów.

środa, 26 czerwca 2024

"Ucieczka Anny" recenzja

 


Kocham dojrzałych bohaterów! Jeśli w zapowiedziach pojawia się wzmianka, że postaci mają powyżej pięćdziesiąt lat to sięgam po książkę bez zastanowienia. Jasne, czasem autor przegina, bo będąc młodszym patrzy na starszych przez pryzmat swoich doświadczeń, a tych ma znacznie mniej od pięćdziesięciolatka, częściej ejdnak trafiam na perełki albo choć całkiem niezłe książki. Jak było z "Ucieczką Anny"? zapraszam na recenzję

sobota, 22 czerwca 2024

Żródło Łaby i Panczawski Wodospad

 


Chcesz mieć piękną pogodę w Karkonoszach? Zabierz ze sobą Ślubnego! Nie przesadzam. Odkąd zaczęliśmy wspólnie eksplorować najwyższe sudeckie pasmo, zawsze mamy super widoczność i odpowiednią temperaturę. Tym razem poranek nie zapowiadał, że znów się uda, na Szrenicę wjeżdżaliśmy we mgle, a potem…