Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chomętowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chomętowo. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 września 2013

Dożynki w Chomętowie

Dzień zaplanowaliśmy sobie bardzo ambitnie. Najpierw poranny wypad do lasu z zbieraniem grzybów i borówek (wpis o borówkach ciągle czeka na lepsze czasy), a po obiedzie zdecydowaliśmy się odwiedzić pobliską wieś- Chomętowo. Okazja była nie byle  jaka- powiatowe dożynki.


Wjechaliśmy akurat w chwili, gdy włodarze powiatu zaczynali dzielić się chlebem zebranymi gośćmi. Nam tez udało się owego wielkiego pięknego chleba z rąk samego starosty spróbować. 


Potem zaczęliśmy zwiedzać stoiska przygotowane przez poszczególne sołectwa i gminy. A było co oglądać. Gmina Rewal pokazała wyplecione z słomy gospodarstwo, w namiocie gminy Płoty raczono dziwnymi napojami, Karnice serwowały domowej roboty pasty na chlebie i wystawiły stoliczek na tle zdjęcia niszczejącego pałacu w Dreżewie. Sołectwa trzebiatowskie, najbliższe naszemu sercu wystawiły się niezwykle bogato. Smaczne ciasta, wędliny własnego wyrobu, grill z kiełbaską i kaszanką, herbata. Wszystko w stylowym wystroju. Dalej było nadziewane prosię- chyba należące do sołectw gryfickich i uczniowie z ZSP w Trzebiatowie, którzy szykowali jakąś niespodziankę.

Pod scena ustawiono dożynkowe wieńce, to one zawsze przyciągają moją uwagę i są najważniejszym elementem tego dnia. Fascynują mnie misternie układane, wyplatane, wiązane i klejone dary natury układane w niepowtarzalne wzory.

Występujące na scenie okoliczne zespoły ludowe dopełniały atmosfery ludowego święta.
Wędrując z talerzykiem pełnym smakołyków co i rusz spotykałyśmy znajomych i rodzinę. Tu kilka słów, tam kilka. Kilka serdecznych powitań parę uśmiechów. Zabawa trwała w najlepsze, a przed biesiadnikami wystąpić miało jeszcze wielu wykonawców. My jednak na wieczór mieliśmy jeszcze inne plany, więc zdecydowaliśmy się na powrót do domu. Przed samym wyjazdem jeszcze miłe panie reprezentujące bank BGŻ wręczyły nam rowerowe upominki i mogliśmy ruszyć do domu.
A teraz szykuję się na koncert: