Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzikie wysypisko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzikie wysypisko. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 marca 2014

Katalog rzeczy porzuconych

„Ludzie kupują w sklepach rzeczy gotowe”. Oj kupują: ubrania, buty, żywność w plastikowych opakowaniach, bibeloty.  Bo promocja, bo nowa kolekcja, bo przecena, wyprzedaż, bo ładne, kolorowe… I jak bezrefleksyjnie kupują, tak potem porzucają. Zapominają w szafach, schowkach, szufladach, bądź po prosty wyrzucają. WYRZUCAJĄ. Dobrze, jeśli do śmietnika w odpowiednim kolorze ( no przecież mamy taką ustawę- śmieciową) albo do kontenera PCK. Gorzej, gdy rzeczy porzucane są gdziekolwiek. A teraz po zimie widać to boleśniej niż w innych porach roku.
A ja  chodzę po okolicznych łąkach i nieużytkach z moim psem i ciągle się dziwię, jak ten Mały Książę, którego fragment zacytowałam na początku.  
Zbiory poniższe pochodzą z jednego tylko spaceru. 

Najpierw znalazłam porzucony krokus bez cebulki i tak mi się żal zrobiło tego zmarnowanego piękna. Zabrałam kwiatek do domu. 



Za chwilę na mojej ścieżce pojawiła się bezgłowa kaczuszka, która już nigdzie nie odleci. 











A gdy zauważyłam dwa buty gotowe do drogi, miałam już gotowy pomysł na wpis i tytuł tego wpisu.












Potem były standardowe butelki, wiaderka, plastikowe pojemniki.
Te opony już nigdzie nie pojadą...
Co to jest? Nie wiem....

Kwiaty same poszły na spacer...

 I ślimak porzucił swój domek...Na zawsze i nieodwołanie...