Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapliczki pogórza izerskiego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapliczki pogórza izerskiego. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 maja 2019

Wieże Pogórza Izerskiego- pomysł na rowerową wycieczkę

kobieta w kasku
Zdjęcie w rzepaku
Rower szosowy przewisiał zimę na strychu. Długo czekał, bym znów go użyła. Ostatnio raczej korzystałam z zieleninki. Prognozy pogody pokazywały, że piątek będzie najładniejszym dniem tygodnia. Postanowiłam go więc wykorzystać na wycieczkę po asfaltach. Nie planowałam jakiegoś super wyczerpującego szlaku, wiedząc, że po zimie nie jestem jeszcze w szczytowej formie (te kilka kilogramów z zimy robi jednak swoje) Plan był taki jak zazwyczaj: przed siebie.

niedziela, 11 marca 2018

Poszukiwanie wiosny na Pogórzu Izerskim

Weekendowe prognozy wskazywały, że w niedzielę wreszcie przestanie dmuchać. No może nie od świtu, ale w południe już miało nie wiać. A skoro Ślubny i tak wyjechał, więc obiadu nie trzeba gotować, to zaplanowałam wyjazd na wycieczkę rowerową. Trasę zaplanowałam nie najdłuższą, bo na "setki" będzie czas, gdy zdejmę z haka szosówkę, ale dosyć malowniczą i ciekawą.

środa, 22 lipca 2015

Na rozstaju dróg, gdzie przydrożny Chrystus stał... Popielówek.

O  poranku oglądam skąpane w świcie Pogórze. Jest  jak ogromna mapa. Mapa coraz mi bliższa, coraz mniej na niej miejsc, których nie znam, w których nie byłam... Dzisiaj kolejny fragment mojej mapy Pogórza przestał być dla mnie tajemnicą. Ilekroć spoglądałam na wyrysowane na papierze drogi, miejscowości, poziomice, mój wzrok zatrzymywał się na małej wiosce Popielówek. Niby nic szczególnego, podrzędna droga, kilka kwadracików wskazujących zabudowania, przystanek autobusowy, kościół i... małe czarne kropeczki z krzyżem- kapliczki. Mnóstwo kapliczek, zda się jeszcze więcej niż w mojej ulubionej Grudzy.