| pasztet wieprzowy z domowym chlebem |
-Mmm.- z kuchni dobiegło mnie
mlaskanie Ślubnego.- ale ten pasztet pachnie. Zrobię sobie z nim kanapkę.
„Pasztet? Pachnie? W lodówce?”- w
głowie miałam galopadę myśli, próbując ogarnąć, o jakim
pasztecie mówi Ślubny, przecież żadnego pasztetu nie kupowałam!
Nagle...
