Korzystając z przyjemnej aury i tego, że uporałam się z wszyskimi urzędowymi sprawami, wsiadłam na rower i pojechałam do lasu. W planie miałam zbór borówek, bo przecież bez borówkowych dżemów nie obejdą się żadne święta, żaden uroczysty obiad.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słoiki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słoiki. Pokaż wszystkie posty
sobota, 2 września 2017
O jabłkach,borówkach i pająku
Późne lato. W powietrzu czuć już oddech jesieni. Pachnie ziołami,owocami i grzybami, to taka woń niepodobna do zapachów innych pór roku. O poranku ściele się mgła, apotem wpadamy w sieci pająków i motamy się babim latem.
Korzystając z przyjemnej aury i tego, że uporałam się z wszyskimi urzędowymi sprawami, wsiadłam na rower i pojechałam do lasu. W planie miałam zbór borówek, bo przecież bez borówkowych dżemów nie obejdą się żadne święta, żaden uroczysty obiad.
Korzystając z przyjemnej aury i tego, że uporałam się z wszyskimi urzędowymi sprawami, wsiadłam na rower i pojechałam do lasu. W planie miałam zbór borówek, bo przecież bez borówkowych dżemów nie obejdą się żadne święta, żaden uroczysty obiad. środa, 11 września 2013
Jak zrobić leczo z cukinii?
Korzystając z ładnej pogody, pojechałam wczoraj na działkę, a tam... wszystko rośnie! Pomidory pod folią, cukinie na grządkach, fasolka, sałata, rukola, buraczki, marchewka i całe mnóstwo... chwastów.
Chwasty powyrywałam gdzieniegdzie i zebrałam plony.
A potem cały wieczór spędziłam w kuchni gotując i przetwarzając. Efekt: mrożonki i słoiczki. Najbardziej dumna jestem z potrawy znanej jako leczo z cukinii. Moje leczo jest całkowicie wegańskie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
