Za oknem zima, i choć dni stają się dłuższe, to do wiosny nadal daleko. Taki czas sprzyja wspomnieniom, przemyśleniom, refleksji. Wczoraj naszło mnie na
wspomnienia izerskich łąk. Często o nich myślę. Zazwyczaj wtedy, gdy nie mogę usnąć.
Wówczas zaczynam wizualizować wrzosy i trawy.
