Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe słodycze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe słodycze. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 grudnia 2020

Jarzębina w czekoladzie- z cyklu domowe słodycze

 


Jarzębina czyli jarząb pospolity potrafi zauroczyć. Wiosną jej delikatne białe kwiaty odcinają się od zieleni liści , a jesienią czerwone owoce przypominające  korale pobudzają wyobraźnie i zachęcają do kreatywnych zabaw. Jest też jarzębina pokarmem niezliczonych ilości ptaków i małych zwierząt. Czasem trafia też do koszyka zaradnej gospodyni.

czwartek, 17 września 2020

Naturalne domowe batoniki z nasionami

 


Jestem łasuchem, o czym doskonale wiedzą moi bliscy i choć tego po mnie nie widać, pochłaniam naprawdę sporo słodyczy. Najbardziej lubię żelki i czekoladę. A już na wycieczkach potrzebuję całego zapasu różnych batoników, cukierków i kanapek. Co zrobić, by mimo wszystko nie żrec kupnych słodkości z masa sztucznych barwników, ulepszaczy i cukru? No oczywiście zrobić słodycze w domu z dostępnych produktów.

poniedziałek, 30 marca 2020

Kokosowe kulki niczym rafaello - z cyklu domowe słodycze

Filiżanka z kawą i kokosowe kulki na talerzyku
Kulki kokosowe do kawy
Domowe słodycze z dwóch składników i bez cukru? czy to w ogóle możliwe? Tak! A jeśli smakowały największemu łasuchowi w okolicy, czyli Ślubnemu, to znaczy, że są ok. O czym mowa? O słodyczach, które można nazwać fit kulki kokosowe z dwóch składników.

piątek, 8 listopada 2019

Domowe słodycze- pastyła owocowa

O mojej słabości do słodyczy wiedzą wszyscy i pewnie niejedna anegdota już postała na temat zjadanych przede ze mnie czekoladek i żelków. Choć zdaję sobie sprawę, że to niezdrowo, to na tym polu przegrywam z własnym łakomstwem. Co jakiś czas staram się oszukać zamiennikami typu suszone i świeże owoce albo pieczone w domu ciastka o mniejszej zawartości cukru. Pewnie zauważyliście, że piekę  czasem naprawdę dziwne łakocie. Tym razem jednak odkryłam chyba domową słodycz, która zadowoli moją potrzebę podgryzania. Mowa o pastyle.

wtorek, 24 września 2019

Naturalne słodycze dla łasucha- żelki mleczne i owocowe

Przy swoim zakręceniu na zdrową żywność mam jedną straszną słabość: kocham słodycze! I choć staram się wybierać te mniej słodkie, jeść sporo owoców, to czasami po prostu przegrywam z czekoladą lub ptasim mleczkiem. Osobną sprawą jest moja miłość do żelków. I to z powodu tego uczucia kupiłam kiedyś silikonowa foremkę do wytwarzania miśków. Pierwsze żelki robiliśmy dwa lata temu zimą, o czym można przeczytać w moich wspomnieniach z ferii z nastolatkiem. Ich baza była jednak kupna galaretka z sztucznymi barwnikami, aromatami i dużą ilością cukru. Tym razem postawiłam na naturę.