Wiosna to cudowny czas na zbieranie ziół i przygotowywanie z nich aromatycznych potraw. Przy czym doskonale wiecie, że w mojej kuchni zioła to nie tylko bazylia, cząber czy tymianek, ale przede wszystkim dziesiątki roślin dziko rosnących, których walory smakowe niejednokrotnie przewyższają uprawiane w ogródku lub z supermarketu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podagrycznik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podagrycznik. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 kwietnia 2019
czwartek, 28 marca 2019
5 najwcześniejszych nowalijek nieuprawnych
Wiosna,
wiosna... dzień wstał mglisty i mokry, a ja miałam w planie zrobić
zdjęcia wiosennych chwastów, do nowej blogowej notki. Trudno. Pada,
nie pada, zdjęcia będą. I tak w kaloszach połaziłam po
pobliskich nieużytkach, żeby Święto Chwastów uczcić.
środa, 6 kwietnia 2016
Kobieto, chcesz nas otruć?- z cyklu jemy chwasty
Podagrycznik rośnie wszędzie. Porasta każde pobocze, nieużytek i oczywiście moją działkę, nad czym bardzo ubolewam. Wystarczy jakiś czas nie wyrywać chwastów, a już dorodne liście podagrycznika zasłaniają kolejne połacie grządki, wciskają się na trawnik, rozsadzają betonową ścieżkę. Wybranie wszystkich kłączy zda się syzyfową pracą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)