Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyjaciele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyjaciele. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 listopada 2019

Czy w Internecie można znaleźć przyjaciela? - opowieść o dwóch niezwykłych spotkaniach

Zdjęcie ze strony biblioteki w Świerzawie

Internet ma tyluż zwolenników, co przeciwników. Jedni mówią o otwarciu na świat i prawie nieograniczonym dostępie do informacji, drudzy o rozluźnieniu więzi międzyludzkich i kryzysie rodziny. Jedni i drudzy mają sporo racji. Ale jeśli wybierzemy złoty środek, to nie zabije nas nadmiar informacji ani tym bardziej, nie odsuniemy się od ludzi. Wręcz przeciwnie. Znajdziemy ludzi, którzy myślą i czują tak jak my i nawiążemy więzi, o których kiedyś nawet nam się nie śniło.

środa, 10 lipca 2019

Towarzyski początek miesiąca

Zastanawiałam się, jak podsumować pierwsze dni lipca, gdy nagle okazywało się, że dzieje się dużo, ale jakoś tak nie składało się to na kilka notatek blogowych albo i złożyłoby się, tylko w całym towarzyskim zabieganiu nie robiłam zdjęć, bo emocje i potrzeba rozmowy była większa niż odruch sięgnięcia po telefon czy aparat. Ale, że chcę o tych kilku spotkaniach napisać, to i napiszę, wplatając w narrację także dwie imprezy minionego weekendu.

poniedziałek, 1 października 2018

Zakończenie sezonu maratonów 2018 po raz...drugi ;)

Podobnie, jak rok temu, tak i w tym roku sezon maratonowy zamykałam w Rewalu i to...drugi raz w 2018. Z powodu rozłamu w cyklu powstały dwa cykle, z których każdy kończył się gdzie indziej i w innym terminie. I wprawdzie w "cyklu nadmorskim" nie jeździłam w tym roku - ie te terminy, odległości i możliwości brania wolnego - ale maraton w Rewalu stał się pretekstem do przyjazdu w rodzinne strony.