Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siemię lniane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siemię lniane. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 października 2016

Chleb z dynią i jabłkami

Korzystając z jesiennej obfitości, przygotowałam chleb ze świeżymi jabłkami i ... zmielonymi pestkami dyni. Nim przejdę do przepisu wyjaśnię, że pestki zostały zmielone razem z łupinami- były to pesteczki dyni ozdobnej, nie wszystkie dawały nadzieję na bogate wnętrze, postanowiłam je więc po wysuszeniu zmielić w młynku do kawy. Drobna kaszka ma bardzo przyjemny zapach i ładny żółtawy kolor.

piątek, 23 września 2016

Ziołologia cz. 3 - Cudze chwalicie... - O modach i nazwach.

Następne zioła, których temat poruszę bardziej mnie bawią, niż przerażają. Dziś będzie o szarłacie i szałwii hiszpańskiej. Mimo, że obie nazwy brzmią swojsko, to raczej nieczęsto je usłyszymy. Szukając tych roślin prędzej natkniemy się na Amaranthus i Chia. Obie rośliny pochodzą z Ameryki Południowej, a wiadomo, jak coś pochodzi z Ameryki Południowej i przez tysiące lat uprawiane jest przez Indian, to musi być zdrowe i „łał!”. Niemniej, mimo swej wielotysiącletniej historii w uprawie popularne stały się dopiero niedawno na fali mody na zdrowe odżywianie. Co więcej modna nie jest szałwia hiszpańska a „nasionka chia” - to brzmi tak światowo! Podobnie nikt z nas nie kojarzy cudownej mąki z amaranthusa z babcinym ogródkiem i charakterystycznymi (amarantowymi właśnie) kwiatami ze specyficznym „wiechciem”.

środa, 18 lutego 2015

Lekka tarta na mące razowej i jogurcie

Wytrawna tarta to danie, które robi się łatwo, a są na tyle atrakcyjne, że mogą konkurować z pizzą czy tradycyjnym obiadem. Jedną a zalet jest możliwość wcześniejszego przygotowania ciasta i składników farszu. My robiłyśmy tartę w czasie pobytu Rudej we Wrocławiu, a skoro Ruda obiecała, że wrzucę przepis na tartę, to nie pozostaje mi nic innego, jak tę obietnicę spełnić. Jako że za miesiąc wychodzę za mąż, już od roku jestem niemal bez przerwy na diecie, więc przede wszystkim zależało mi, żeby tarta była lekka. Obawiałam się jednak, że bez kruchego spodu na maśle się nie obejdzie, mimo to zaryzykowałam z jogurtem. Wyszło fantastycznie. Aby tarta była jeszcze bardziej light, zamiast zwykłej mąki użyłyśmy razowej.