Pokazywanie postów oznaczonych etykietą góry z dzieckiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą góry z dzieckiem. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 września 2025

Mała M.i cztery żywioły


- Z jakim żywiołem kojarzy ci się dzisiejsza wycieczka?- zapytała Mała M. , gdy po chwilowym kryzysie jadłyśmy lody, siedząc na trawie przy markecie w Marciszowie. Za pól godziny miałam pożegnać dziewczyny na dworcu, a to pytanie i odpowiedzi Gui idealnie charakteryzowały weekendowy pobyt w Domku pod Orzechem.

niedziela, 2 czerwca 2024

Mumlawski Wodospad- atrakcyjna wycieczka w góry z dzieckiem w wózku

 


To był deszczowy weekend. Potrzebowałam pomysłów na krótkie, intensywne wycieczki z efektem wow! Czegoś, co zostanie w pamięci mojej wnuczki na długo, a przy tym zadowoli także nas dorosłych. Mój pierwszy wybór padł na Wodospad Mumlawy, bo tego miejsca nie widziałam jeszcze na żywo.

środa, 17 kwietnia 2024

Żonkile w Izerce- to trzeba zobaczyć!

 


Osada Izerka w czeskich Górach Izerskich to miejsce piękne o każdej porze roku.

Pamiętam, swoje pierwsze wrażenie, gdy wyjechałam z lasu od strony Smedawy i moim oczom ukazała się wieś jakby wyjęta z innej epoki, innego miejsca. Obiecałam sobie, że będę tam wracać, niestety długo musiałam czekać, by znów odwiedzić to miejsce, jeśli jesteście na bieżąco, to pamiętacie, że Izerkę pokazałam Gui i Małej M w ubiegłym roku, w trakcie naszego czeskiego objazdu. Wtedy jednak miałyśmy mało czasu, a pogoda nie sprzyjała spacerom.

środa, 10 kwietnia 2024

Mała M na Bobrowych Skałach, czyli Góry Izerskie z dzieckiem

 


Czas biegnie w zatrważającym tempie. Chciałoby się zachować w pamięci najpiękniejsze chwile, zapisać je, udokumentować, a gdy usiądzie się do klawiatury, okazuje się, że minął tydzień, dwa… Wróćmy jednak na chwilę do świątecznego nastroju, pospacerujmy z Małą M. po pagórkach i skałach.

Ja chcę na skałki!


Takim okrzykiem Mała M. odpowiadała na każde pytanie, o to gdzie jedziemy i co będziemy robić. W efekcie święta spędziliśmy niesamowicie aktywnie i nie było czasu na siedzenie przy zastawionym stole.

Już w piątek, zaraz po ostatnich zakupach zdecydowaliśmy się na spacer na Skałki Zakochanych. Przy czym miał to być lajtowy spacerek na odczepnego, by pokazać, że naprawdę wszędzie jest pełno skał. Efekt? Wspinanie się z dna starej kopalni w miejskich butach, bo Mała M. chciała zobaczyć, jak jest na dole. No, ale przyznajmy, pozostałe uczestniczki tej eskapady też chciały. I tak wyjazd na zakupy zamienił się w wycieczkę pełną przygód.

Bobrowe Skały z dzieckiem


Najważniejszą wyprawę świąteczną z Małą M. zaplanowałyśmy na sobotę. Obiecałam Gui, że zabiorę ją do mekki wspinaczkowej czyli na Bobrowe Skały, bo też trzeba wam wiedzieć, że Gui uprawia teraz wspinaczkę ściankową, a jej wyczyny można śledzić na jej profilu IG. 

Spakowałyśmy się wyprawowo , wsiadły w auto i pojechałyśmy do Piastowa, bo stamtąd najbliżej do Bobrowych Skał, a małe nóżki ( a może główka) nie przepadają za długimi wycieczkami. Samochód został na łące dokąd biegła polna droga ( jak dobrze, że mamy terenowy samochód) Stamtąd już blisko było do szlaku na Bobrowe Skały i po kilkunastu minutach widziałyśmy już cel naszej wyprawy. Prawdę mówiąc, nie wiedziałam, że od strony Piechowic i Piastowa jest to taki krótki spacer. 


Gdy Gui wspinała się po skałach, my czyli serdeczna przyjaciółka Gui- Julka i ja przejęłyśmy opiekę nad Małą M. Łatwo nie było, bo moja wnuczka również chciała się wspinać, i te same nóżki, które jeszcze kilka minut wcześniej nie chciały iść, teraz pokonywały wertepy, by okrążyć Bobrowe Skały dookoła. 


Na szczyt też Mała M. się wdrapała i im dłużej chodziła, tym była odważniejsza. Gdy ja już odpuściłam, dziewczyny nadal się kręciły po skalnych blokach. Zajęłam się kawą i ciastem i tylko co kilka minut któraś zdawała mi relację ze swoich wyczynów. 


Czy Bobrowe Skały są dobrym pomysłem na wycieczkę w Góry Izerskie z dzieckiem? To zależy. Dojście jest strome, ale krótkie i nawet małe nóżki dadzą radę. Da radę także terenowy wózek, bo z Piastowa prowadzi nie tylko szlak pieszy ale i rowerowy.

U podnóża znajdują się ławki i krąg ogniskowy, ale wejście na punkt widokowy jest na własną odpowiedzialność, gdyż pamięta jeszcze początek ubiegłego wieku, gdy poniżej działało niemieckie schronisko. 

Jeśli wiec ma się ruchliwego malucha, trzeba mieć oczy dookoła głowy i samemu nie bać się wysokości. 


Jednego jestem pewna, Mała M. czułą się tam jak ryba w wodzie i na pewno wrócimy niebawem na Bobrowe Skały. 

Więcej o Bobrowych Skałach: Bobrowe Skały w Górach Izerskich


niedziela, 8 października 2023

Przerwana zapora na Białej Deśnie- pomysł na jesienną wycieczkę z dzieckiem


Desna już od dłuższego czasu pojawiała się w naszych planach wycieczkowych. W ubiegłym roku Gui zapytała mnie o czeskie budowle hydrologiczne, a ja przypomniałam sobie o zbiorniku Sous i zaporze w Desnej. Przygotowując się do wycieczki natknęłam się na kilka zaskakujących informacji i tak powstał plan na jesienną wyprawę w czeskie Góry Izerskie.

piątek, 15 września 2023

Perła Zachodu- pomysł na wycieczkę z dzieckiem w wózku


O tym, że uwielbiam wycieczki z moimi wnuczkami wiedzą chyba wszyscy. Nic więc dziwnego, że na każdą propozycję wspólnego wypadu odpowiadam entuzjastycznie. Tym razem towarzyszyłam Pannie M. i mojej synowej, a miałyśmy na babskie wędrówki kilka dni…

sobota, 8 lipca 2023

Mała M. u babci i dziadka



Dzieci szybko rosną. Najlepiej widać to po wnukach. Mała M. już nie jest maleństwem przylepionym do mamy, lecz rezolutną dziewczynką, która coraz częściej lubi robić coś sama, bez rodziców. Zaczyna nawet wspominać, że być może zostanie u dziadków bez rodziców. Póki co, przyjechała z mamą, ale sporo czasu spędzała na zabawach  z nami.

Poziomki ach poziomki!


Mała M. przed przyjazdem do Domku pod Orzechem poczyniła plany godne jej świetnie zorganizowanej mamy. Okazało się, że dokładnie wiedziała, co chce robić i z kim. Jednym z punktów planu było… zbieranie poziomek. I poszła na spacer na poziomkową łąkę bez mamy tylko pod opieką babci. Początki nie były łatwe, bo jak przystało na córkę swojej mamy, Mała M. z dystansem podchodziła do wszelkim małych żyjątek. Wystarczyło jednak opowiedzieć jej, jak się nazywają, co jedzą i czy są pożyteczne, by zaakceptowała istnienie koników polnych, gąsienic i motyli.

Najbardziej mnie jednak zaskoczyła cierpliwością z jaką zbierała poziomki. Nazbierałyśmy ich na tyle dużo, że wszyscy zjedli potem deser poziomkowy.


Zabawy z dziadkiem


Zgodnie z kolejnym punktem planu dziadek miał pozwolić wnuczce na oglądanie bajek i wspólnie się z nią bawić. Tak tez się stało. Na Małą M. czekało pudełko nowych klocków LEGO z linii LEGO Friends. Gdy patrzyłam, jak dziadek z wnuczka składają pojazd do ratowania żółwi dwie dziewczynki, zastanawiałam się, kto bawił się lepiej. Najpierw korzystaliśmy z ładnej pogody, siedząc pod namiotem ogrodowym, osłonięci najpierw od słońca, a potem od przelotnego deszczu. Potem dziadek i wnuczka bawili się klockami w domu.

Mała M. uwielbia LEGO, ma w domu mnóstwo klocków, więc pojazd dołączy do innych i będzie częścią skomplikowanych konstrukcji, które tworzy razem ze swoim tatą.


Spacery po okolicy


Mała M. sporo potrafi już przejść, choć powiedzieć o niej, że jest wytrawnym piechurem, byłoby przesadą, musieliśmy więc dostosować spacery do jej możliwości. Wspólnie poszłyśmy na jagody i kurki za Kufel, ale najfajniejszą wycieczką okazał się spacer do nieczynnej kopalni Bazaltu za Rębiszowem.

Wygorzel to stały element wycieczek z naszymi gośćmi, gdy wycieczka ma być krótka, a atrakcyjna. Kamieniołom robi na każdym piorunujące wrażenie i Mała M. nie była wyjątkiem. Najpierw objadaliśmy się poziomkami, potem już nad wodą obserwowaliśmy wodne żyjątka: ważki i żaby. Mała M. postanowiła nawet wzorem babci zdjąć buty i biegać boso, taplając się w błocie.

Gui z Małą M. spędziły u nas kilka dni i były to cudowne chwile.

Post powstał we współpracy z Księgarnią https://www.taniaksiazka.pl/ 

środa, 28 grudnia 2022

Święta, święta i …

 


Długo wchodziłam w tym roku w świąteczny rytm. Nic nie chciało być takie, jak powinno, a już ginący w oczach śnieg całkiem zabijał nastój. Na szczęście przyjechała Mała M. i uratowała świąteczną magię....( choć Gui deklaruje się jako świateczny Grinch!

sobota, 29 października 2022

Panna M. spaceruje po Górach Izerskich i Pogórzu


 Odwiedziny bliskich są zawsze dla nas wielkim wydarzeniem. A gdy przyjeżdża wnuczka, to już świat staje do góry nogami!

Tak było i tym razem. Do Domku pod Orzechem zawitała Panna M razem z rodzicami. Na co dzień Panna M. rezyduje na Kaszubach, więc góry były dla niej spora atrakcją. Niestety była nieco zakatarzona, co ograniczyło wycieczki. Nie mniej trochę pochodziliśmy i trochę pojeździliśmy po okolicy.

środa, 9 czerwca 2021

Sky walk w Świeradowie czyli o co tyle hałasu?


Wieża widokowa w Świeradowie Zdroju zwana ścieżką wśród chmur rozpalała umysły mieszkańców Gór Izerskich i Pogórza na kilka lat przed tym nim ją otwarto. Od samego początku miała tyluż zwolenników, co przeciwników. Teraz, gdy obiekt został już oficialnie otwarty warto mu się bliżej przyjrzeć i ocenić, o co było tyle krzyku.

czwartek, 22 października 2020

Mgliste buczyny czyli Mała M. w dolinie Wielkiego Sztolpicha

 


Mgła nie odpuszczała. Kolejny dzień nasza chatka tonęła w chmurach, a co jakiś czas padał deszcz. Rozważałyśmy różne warianty wycieczki z wózkiem, należało tak ją zaplanować, by w każdej chwili można było wycieczkę z dzieckiem skrócić, a jednocześnie zobaczyć jak najwięcej, co we mgle bywa problematyczne. W końcu zdecydowałyśmy się na Velky Stolpich i jego kaskady. Zapraszam na mglistą wycieczkę.

niedziela, 18 października 2020

Mała M. sprawdza stan wody w Kwisie- Góry Izerskie z dzieckiem

 


Połowa października trochę zaskoczyła nas mglistą chłodną pogodą. Niby powinniśmy być przygotowani do tej zmiany, a jednak... aura sprawiła, że po przyjeździe Gui musiałyśmy całkiem zrewidować nasze plany wycieczkowe i dostosować je do nieco kapryśnej aury. Deszcz nie jest jednak czymś, co mogłoby nas zatrzymać w domu, trzeba było tylko znaleźć odpowiedni klucz do wycieczki z dzieckiem.

czwartek, 1 października 2020

Góry Izerskie- idealne miejsce na wycieczki z dzieckiem w wózku



 Góry Izerskie to jedno z tych sudeckich pasm górskich, gdzie nawet w sezonie znaleźć można puste szlaki i odludne miejsca. To także góry, które idealnie nadają się na wyjazd z małym dzieckiem, gdyż dzięki pajęczynie asfaltowych i szutrowych duktów pozwalają na wielogodzinne wędrówki wygodnymi drogami, dostosowanymi do poruszania się da dwóch kółkach lub z wózkiem dziecięcym.

piątek, 11 września 2020

Mała M. na Jelenich Skałach w Górach Izerskich




-Mamo, ale ja bym chciała na skały!.- taki plan na ostatni dzień pobytu w Domku pod Orzechem wymyśliła Gui. Gui sobie zażyczyła, a ty matka kombinuj, gdzie skałki będą blisko, bo to miał być lajcik, z możliwością podjechania wózkiem i do tego, żeby za długo nie jechać samochodem. A... i nie mają to być Skałki Zakochanych, bo tam byłyśmy całkiem niedawno. Miałam kilka typów, ale wyszło na to, że najlepsze są proste rozwiązania. Najbliższe atrakcyjne skały to Jelenie Skały na Tłoczynie! I to tam zabrałam dziewczyny.

niedziela, 6 września 2020

Mała M przy Kamieniu Zofii w Górach Izerskich


 Wycieczka na Stóg Izerski z opcją wjazdu koleją gondolową była pomysłem Gui. Miałyśmy wjechać, pokręcić się po okolicy i zejść asfaltową droga do Świeradowa. Dla mnie pomysł był nie przyjęcia, gdyż schodzenie po stromiźnie z wózkiem wydawało mi się mało przyjemne ( wiem, jak rozpędza się na tej trasie rowerzysta z rowerem, zatem cały czas musiałybyśmy ostro hamować wózek). Zaproponowałam więc alternatywę: wejść w okolice schroniska na Stogu Izerskim, dotrzeć do Kamienia Zofii, zawrócić i zjechać gondolą. Tak też zrobiłyśmy.

niedziela, 30 sierpnia 2020

Mała M. na szlaku wędrowców po Górach Olbrzymich


 Jakie mamy wycieczkowe plany?- napisała Gui w przeddzień przyjazdu. Zaproponowałam Orle albo Wysoki Kamień, nad resztą miałyśmy się zastanowić wspólnie siedząc nad mapą. W efekcie w ciągu trzech dni pobytu dziewczyn w Górach Izerskich odbyłyśmy dwie długie wycieczki i jedną nieco krótszą, ale wcale nie łatwiejszą. Na pierwszy ogień poszła Stacja Turystyczna Orle.

piątek, 28 sierpnia 2020

„Przygoda w górach”- czy warto odwiedzić nową ścieżkę dydaktyczną w Świeradowie Zdroju?


Świeradów Zdrój odwiedzam na tyle często, że wydawało mi się, że dosyć dobrze znam to miasteczko. Jednak ostatnia wycieczka uświadomiła mi, jak bardzo się mylę i ile jeszcze ciekawych miejsc chcę obejrzeć.

czwartek, 23 lipca 2020

Kamienne skarby z Domku pod Orzechem- zabawy z dzieckiem


Któż nie chciałby się poczuć na chwilę jak poszukiwać złota lub cennych kamieni? Góry Izerskie słyną z cennych kruszców i nawet mało wprawny poszukiwacz może uczestniczyć w niesamowitej przygodzie. Agaty, ametysty, kryształy górskie i granaty znaleźć można w najmniej oczekiwanym miejscu. Oczywiście najlepiej wybrać się na wyprawę poszukiwawczą z wykwalifikowanym przewodnikiem, jak zrobiliśmy to rok temu, korzystając z usług Rock'si Geoedukacja, Jednak nie zawsze ma się taką możliwość.

środa, 15 lipca 2020

Mała M. w Chatce Górzystów



Chatka Górzystów to miejsce, do którego co roku zmierzają tysiące piechurów i rowerzystów. Każdy, kto zawita w Góry Izerskie chce zobaczyć niezwykłą Halę Izerską oraz poczuć klimat kultowego górskiego schroniska. I choć nie lubię tłoku, a tam latem zazwyczaj bywa tłoczno, postanowiłam właśnie w tym kierunku zaplanować kolejną wycieczkę z Gui i Małą M.

niedziela, 5 lipca 2020

Podziemna trasa turystyczna w Krobicy


W Domku pod Orzechem mamy kolejnych gości. Tym razem testerami nowego pokoju z antresolą są Zosia, Wojtek i ich mama Kasia. O ile Wojtka już znacie, bo to ten sam nastolatek, którego gościłam już kilkakrotnie, o tyle Zosia z Kasią są u nas pierwszy raz. Pomyślałam, że korzystając z pogodnego weekendu pokażę  im kilka naszych atrakcji. Na pewno jednym z miejsc, które koniecznie trzeba odwiedzić będąc u nas jest Geopark z podziemną trasą turystyczna i to tam się wybraliśmy.