niedziela, 24 grudnia 2017

Wesołych Świąt!

Za oknem ciemność. Wszak to jeden z najkrótszych dni w roku. Do tego gęste chmury nie pozwalają jutrzence przebić się z różową poświatą. Wieje. Trzeszczą belki, huczy las na Blizborze. W domu jeszcze spokojnie, choć od wczoraj w izbie stoi niewielka, ale całkiem zgrabna choinka przygotowana z wielkiej gałęzi oderwanej w czasie poprzedniego huraganu. Zgodnie z rodzinną tradycją, choinkę stroi się dopiero w wigilię. Ślubny jednak nie wytrzymał i wczoraj zaczął przymierzać lampki. Potem Chuda dokończył dzieła, przystrajając drzewko ulubionymi zabawkami i słodyczami (nie mamy bombek) Przy okazji okazało się, że mamy kilka nadliczbowych  świetlnych łańcuchów, więc Ślubny przystawił do ściany domu drabinę i przystroił domek z zewnątrz.
Za kilka godzin usiądziemy do wigilijnej wieczerzy, przyjmijcie więc życzenia:

W świąteczny czas bądźmy serdeczni.
Nie dopuśćmy do siebie złości i nienawiści.
Żyjmy miłością i życzliwością.
Cieszmy się bliskością rodziny i przyjaciół.
Celebrujmy ulotną, migotliwą atmosferę 
Bożego Narodzenia

6 komentarzy:

Paweł Zatoński pisze...

I wzajemnie, Aniu. W końcu człowiek widzi normalne życzenia, bez udziwnień - takie właśnie powinny być Święta! :) Dorzucę od siebie jeszcze - aby takich blogów jak nasze było więcej, żeby ludzie dostrzegali piękno krajobrazu wśród którego żyją i dzielili się nim, jak blogowe społeczeństwo Gór i Pogórza Izerskiego ;) aby nie skończyły Ci się pomysły na newsy turystyczne...i ciut lepszej pogody, bo ani to śnieg, ani nie ma słońca, a tylko dmucha niemiłosiernie (tak, wiem - mieszkamy u podnóża gór). Bożonarodzeniowe pozdrowienia spod Gryfowa ;)

Marchevka _ pisze...

W tym roku pierwsze takie rozbite święta. Rok temu co prawda nie byłam na wigilii, bo miałam służbę, ale dwa kolejne dni byłam w domu. Teraz, cóż... Ja u siebie, brat u siebie, byliśmy u rodziców tylko na wigilii i może jutro spotkamy się na obiedzie. Dzisiaj każdy w swoim kącie, ale chyba właśnie tak nam wszystkim najlepiej. Bo święta są właśnie po to, żeby je spędzać przyjemnie i tak, jak każdy lubi.
Zatem - świętujcie tak, jak lubicie :) Wesołych Świąt! :)

Krzysztof Gdula pisze...

Dziękuję, Anno.
Ciepłych chwil życzę wśród bliskich. Uśmiechu i radości. Poczucia tej jakże trafnie nazwanej ulotnej i migotliwej atmosfery świąt.

Anna Kruczkowska pisze...

Pawle, chyba spełniły się Twoje życzenia, bo ta dzisiejsza pogoda była rewelacyjna i udało nam się przejechać trochę kilometrów.
Marchevko, bo o to w świętach chodzi, by każdemu było dobrze.
Krzysiu, świętujmy zatem!

Andrzej pisze...

Na Nowy Rok wiele ludzkiego ciepła i codziennego potwierdzania trafności podjętych decyzji.
Dziękuję za prezent:))

Anna Kruczkowska pisze...

Dziękuję Anrzeju! Cieszę się,że prezent się podoba :) Może w nowym roku będę malować częściej?