Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gryfland. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gryfland. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 września 2015

Supermaraton Rewal Bike System na koniec sezonu

Ciemność widzę,ciemność... we wrześniu o 5 .00 jest jeszcze ciemno, zwłaszcza,gdy niebo pokrywają gęste chmury i pada deszcz ( a przecież miało nie padać!)
Co można robić w sobotę o piątej rano? Wystartować na dystansie ultra w maratonie. No właśnie!

niedziela, 10 maja 2015

Zwyciężyć siebie, burzę i wiatr- Supermaraton Gryfland 2015

300 km... jeszcze kilka lat temu patrzyłam z podziwem i zazdrością na gigantów przejeżdżających na maratonie wydawałoby się morderczy dystans. Dla mnie 100 km było wyczynem, więc moje uwielbienie było bezgraniczne. Rok temu zaczęłam myśleć, że w sumie, to da się zrobić... ba, byłam nawet bliska osiągnięcia celu, jadać w góry- wówczas zatrzymałam się na nocleg na 260 kilometrze drogi. 
Na początku sezonu maratonów zaplanowałyśmy z Chudą przejazd najdłuższych dystansów. I choć 300 km na początku sezonu wydawało się nie najlepszym pomysłem, byłyśmy zdecydowane na ten wariant. 
Moje wątpliwości starał się rozwiać Org Marek, twierdząc, że spokojnie dam radę i zmieszczę się w 13-godzinnym limicie czasowym (mam wrażenie, że wierzył we mnie bardziej niż ja sama).