Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szlakiem jezior. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szlakiem jezior. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 sierpnia 2015

Szlakiem jezior. Dzień IV i V- Lubię Lubie

Noc z perseidami minęła szybko. Wydawało się, że ledwo przyłożyłyśmy głowy do karimaty po nocnym liczeniu spadających gwiazd, a tu już był poranek. Dałyśmy sobie sporo czasu na rozbudzenie i picie kawy, bo przecież zaplanowałyśmy drugie śniadanie w Starym Drawsku. 

środa, 19 sierpnia 2015

Szlakiem jezior.Dzień III- Tajemnice XX w.

Gdy ruszałyśmy z Dzików, wiedziałyśmy, że zapowiada się ciekawy i trudny dzień.Trudny nie z powodu drogi (choć ta kolejny raz spłatała nam figla), ale z powodu ilości miejsc, które chciałyśmy zobaczyć. Nim jednak wyjechałyśmy znad kolejnego pięknego jeziora, poobserwowałyśmy żabę, która obserwowała nas. Jak zwykle powoli piłyśmy kawę na skarpie, zjadłyśmy owsiankę. Wreszcie, po sprawdzeniu mapy wjechałyśmy do wsi, z której chciałyśmy konnym szlakiem dostać się do Jelonek. Droga była? Była! No to pojechałyśmy... ta...może 500 m,bo potem zaczął się piach, a później...bagna... Droga niby była, ale rozjeżdżona przez ciężki sprzęt .Półmetrowe koleiny wypełnione były brunatno-zielonkawą mazią... po bokach rosły pokrzywy, jeżyny,osty... Rewelacja!

wtorek, 18 sierpnia 2015

Szlakiem jezior.Dzień II-czy elektrownia była tego warta?

Obudziłam się ok.6.00. Było już po wschodzie słońca, a tafla jeziora połyskiwała i mieniła się. Kilka kaczek podpłynęło do brzegu i zaczęło się popisywać,jakby czekały na kawałki jedzenia. Przygotowałam nasze tradycyjne śniadanie- kaszkę i kawę. Gui nazbierała jagód do kaszy. Zapowiadał się kolejny ciepły i przyjemny dzień... Niespiesznie spakowałyśmy nasze obozowisko i o ósmej byłyśmy gotowe do drogi...