poniedziałek, 20 grudnia 2021
Wegańskie ciasteczka na święta
Święta tuż tuż, więc u mnie w kuchni praca wre. I w sumie wszystko szłoby zgodnie z planem, gdyby nie... DYNIA! A dokładnie 30 kg monstrum, które musiałam przerobić w trybie przyspieszonym. Jednym z wielu pomysłów na jej przetworzenie było upieczenie ciastek świątecznych.
wtorek, 2 lutego 2021
Karnawałowe pochrupałki: lany chrust i paluszki drożdżowe
-Mamy coś słodkiego?
-Coś bym pochrupał!
Znacie takie teksty? Ja słyszę je codziennie, bo pewnie zauważyliście już dawno, ze Ślubny jest strasznym łasuchem. A przy tym nigdy nie wiadomo, kiedy stwierdzi, że to, co wczoraj mu smakowało dziś już nie jest atrakcyjne. Bywa to wkurzajace, ale też motywuje do poszukiwania ciągle nowych przepisów i modyfikowania tego, co się już zna.
Dziś proponuję dwie wersje pochrupałek: jedną w wersji słodkiej, druga słoną.
niedziela, 24 stycznia 2021
Karnawałowe gniazda czyli esy floresy z ciasta parzonego
Karnawał trwa w najlepsze, choć ten tegoroczny pozbawiony jest hucznych zabaw i spotkań w większym gronie. To jednak nie znaczy, że należy ograniczać się w przygotowywaniu pysznych typowo karnawałowych wypieków. W ubiegłym roku pierwszy raz przygotowałam pączki nie przypominające kawałków węgla, w tym przyszedł czas na gniazdka karnawałowe. Pączki pozostawiam na tłusty czwartek, który w tym roku wypada 11 lutego.
Esy floresy z ciasta parzonego
Przez lata wydawało mi się, że ciasto parzone jest trudne. Pamiętam, ze bardzo dawno temu raz przygotowałam ptysie i choć chyba nawet były zjadliwe, to jakoś nie pokochałam tego typu ciasta i na wiele lat o nim zapomniałam. Teraz należało się z nim przeprosić, gdyż w lodówce nie miałam ani śmietany, ani twarogu, więc odpadało przygotowanie faworków i pączków serowych. Z znajdujących się w domu składników można jednak było przygotować ciastka zwane gniazdkami karnawałowymi i na nie się zdecydowałam. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zmieniła w klasycznym przepisie, by stał się moim, ale o tym za chwilę.
Gniazda karnawałowe
składniki:
200 g mąki
1 szklaka wody
100 g masła
4 jajka
olejek waniliowy
Olej do smażenia
cukier puder do posypania
Wykonanie:
W garnku zagotowujemy wodę z masłem, zagotowujemy. Dodajemy kilka kropli olejku waniliowego. Zdejmujemy z pieca. Do gorącego płynu wsypujemy przesianą mąkę i energicznie mieszamy drewnianą łyżką, rozbijając grudki mąki. Mieszamy tak długo aż ciasto zrobi się gładkie, błyszczące i zacznie odchodzić od ścianek naczynia. Odstawiamy do wychłodzenia. Jajka miksujemy. Po lekkim schłodzeniu zaparzonej mąki łączymy ją z jajkami wlewając je powoli do masy. Ciasto powinno być dosyć luźne, ale nie lejące się. Zgodnie z przepisem należy przygotować papier do pieczenia pocięty na 10 cm kwadraty oraz rożek cukierniczy z końcówką w kształcie gwiazdki. Papier posmarować olejem a następnie rożkiem przygotować kółka o średnicy kilku centymetrów. W garnku rozgrzać olej i układać na nim kółka papierem do góry. Ten papier po dwóch minutach ściągamy, a ciastka obracamy, by zarumieniły się obu stron. Brzmi to karkołomnie i prawdę mówiąc takie jest! Pierwszą porcję przygotowałam zgodnie z podaną instrukcją, a potem poszłam na żywioł. Zamiast rożka wykorzystałam szprycę do kremu, bo końcówka rożka cukierniczego zaginęła w czasie przeprowadzki. A zamiast kształtować kółka na papierze wstrzykiwałam ciasto bezpośrednio na rozgrzany olej. W efekcie moje ciastka nie są gniazdami a esami floresami. Smakują wybornie, a to jest najważniejsze.
Jeśli zastanawiacie się, jakie ciastka przygotować na tłusty czwartek, to warto skorzystać z tego przepisu lub zajrzeć do postu o faworkach i całuskach, czyli pączkach serowych.
środa, 19 lutego 2020
Pączki serowe bez mąki pszennej
czwartek, 5 grudnia 2019
Korzenne ciasteczka z dynią i mąka kukurydzianą
niedziela, 16 grudnia 2018
Bezglutenowe ciasteczka z pomarańczą i kurkumą
środa, 14 marca 2018
Zdrowe batoniki dla rowerzystki
środa, 6 grudnia 2017
Marchewkowo-korzenne ciasteczka dla Świetego Mikołaja
piątek, 10 listopada 2017
Rogale z białym makiem
sobota, 4 lutego 2017
Maślane pieguski z maszynki
sobota, 19 marca 2016
Drożdżowe łakocie na podwieczorek
Uwielbiam ciasto drożdżowe w każdej postaci. Może to z powodu dziecięcych wspomnień, gdy w każdą niedzielę na stole stał śląski kołocz z kruszonką? Nigdy nie nauczyłam się go piec, tajemnice niebiańskiego smaku i zapachu babcia zabrała ze sobą. Pozostała jedynie pamięć tamtych wypieków, pełnych blach jabłecznika, makowca czy sernika na drożdżowym spodzie. Technika wykonania była zawsze taka sama. Na dużej blasze wykładało się drożdżowy placek, rozsmarowywało się nadzienie a na wierzch sypało się kruszonkę lub układało wzór z drożdżowych paseczków (dotyczyło to zwłaszcza makowca).Bułki maślane z jabłkiem
Tym razem postanowiłam zrobić drobne wypieki w różnych kształtach, sprawdzając, czy potrafię je wiązać. I tak powstały plecione bułki, wiatraczki i rogaliki.
Składniki:
500 g mąki pszennej,
250 ml mleka,
50 g masła,
30 g świeżych drożdży,
4 łyżki cukru,
szczypta soli
Wykonanie:
Gdy dżem lekko ostygł, a ciasto odpowiednio wyrosło zabrałam się za wiązanie ciastek. Najpierw powstały plecione bułeczki, zrobiłam warkocz z ciasta, zwinęłam, a na środek ułożyłam łyżeczkę dżemu. Potem robiłam wiatraczki, które wyszły chyba najładniej i najlepiej smakowały rodzinie (chociaż wszystko było z tych samych składników) na końcu zrobiłam rogaliki. Chyba pierwszy raz zwijałam rogale, więc byłam z siebie bardzo dumna.
Musze przyznać, że choć ciasto odbiegało od moich wyobrażeń o drożdżówce, to smak dżemu i niebanalne kształty sprawiły, że rodzina była zachwycona wypiekami.
sobota, 13 grudnia 2014
Ciasteczka imbirowe na prezent dla bliskich
- A ciastka imbirowe upieczesz? - Zapytał Syn, gdy do pieczenia pierniczków się przyznałam. No i cóż było robić?
Wstałam o poranku, ciasto zagniotłam, ciasteczka wykroiła i upiekłam....
środa, 11 grudnia 2013
Imbirowe ciastka na Boże Narodzenie
W czasach, gdy o komputerach miałam jeszcze niewielkie pojęcie,
a globalna sieć była ideą z sfery SF, kupiłam przed świętami kobiecą gazetę. W
środku była wkładka z przepisami na ciastka z różnych stron świata. Większość miała
albo niemożliwe do kupienia w Polsce produkty, albo tak skomplikowany opis, że
zniechęcała do prób wszelakich, zwłaszcza, że przez wiele lat moje wypieki nie należały do najlepszych, więc i ja nie lubiłam eksperymentować z ciastem. Ale… był tam przepis na angielskie ciasteczka imbirowe. Przyjrzałam mu się i stwierdziłam, że mam wszystko, co trzeba, a i przepis należał do łatwych.
Ciasteczka imbirowe na święta
Pierwsze ciasteczka upiekłam z maleńkimi wówczas dziećmi -wspólne pieczenie ciastek było naszym sposobem na późnojesienna nudę - i tak im zasmakowały, że na stałe wpisały się w bożonarodzeniowe menu. Gazeta potem gdzieś się zapodziała, więc i przepis pewnie niewiele ma wspólnego z oryginałem, ale ciastka i tak są pyszne. Podzielę się wieć z Wami swoim przepisem na ciasteczka imbirowe z cytryną.Ciasteczka imbirowe- przepis
Wykonanie krok po kroku:
środa, 18 września 2013
108 km czyli sabacik w Świnoujściu
Trasa XIII Ultramaratonu Rowerowego w Świnouściu wiodła wzdłuż Zalewu
Szczecińskiego, ale tylko kilkakrotnie zbliżała się na tyle, by móc cieszyć się
jego widokiem. Jednak i te rzadkie momenty sprawiały, że rozpływałam się w
zachwycie. Zachwyt towarzyszył mi na całej trasie. Jechałam w niesamowitej
euforii, jakby mi kto skrzydła doprawił. Cieszyło mnie słońce, przesuwające się
przed moimi oczyma pejzaże, wreszcie mijani na trasie znajomi. Na krótką chwilę
stawaliśmy się sobie bliscy, na mgnienie oka, machnięcie ręką. Czasami ktoś
mnie wyprzedzał, czasami ja wyprzedzałam. Zdarzało się, ze chwila zamieniała
się w wspólne kilometry. Tym razem udawało mi się dłużej utrzymywać w grupie,
poczuć wspólnotę z innymi, ich wysiłek stawał się moim.
















