Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 lipca 2020

Moje skarby, czyli nostalgiczna opowieść o biżuterii

Grafika ze sklepu fabrykaform.pl

Gdy byłam małą dziewczynką, lubiłam zaglądać do egzotycznie wyglądającej czerwonej szkatułki w złote wzory. Po jej otwarciu odzywała się pozytywka, a oczom dziecka ukazywały się prawdziwe skarby: pamiątki po mojej zmarłej mamie. Dlaczego o tym piszę? Bo po miesiącach remontu nadszedł czas na porządkowanie, a tym samym na zaglądanie w najbardziej zapomniane zakamarki domu. Zapraszam na nostalgiczną opowieść o biżuterii.

sobota, 24 marca 2018

Piękno zaklęte w srebrze


Lubię biżuterię. Gdy codziennie chodziłam do pracy, dbałam, by w mój strój wkomponowane były kolczyki, korale, bransoletka bądź broszka. Wszystko pod kolor, idealnie dobrane. Pamiętam, że któregoś roku dzieci na Dzień Nauczyciela  malowały portret swojej pani, a potem trzeba było odgadnąć, czyj to portret. Mnie poznano po biżuterii. Mam kolekcję biżuterii codziennej, często robionej przez Chudą oraz odświętnej z jablonexu, będącej pamiątką po mamie. Teraz rzadziej zdarza mi się nosić świecidełka, bo też kozy mogłyby nie zrozumieć idei i próbować zjeść wiszące kolorowe kolczyki czy wisiorki.Jeśli jednak wybieram się do znajomych,to najczęściej zakładam choćby delikatne kolczyki. A już sprzed witryny u jubilera albo stoiska z biżuterią (np. na „Lecie Agatowym” w Lwówku) trudno mnie odciągnąć.

niedziela, 4 marca 2018

10 pomysłów na Dzień Kobiet!

Przed nami Dzień Kobiet, święto prawie tak kontrowersyjne jak Walentynki. A bo to "socjalistyczne święto", a to "goździk i rajstopy", a to mężczyźni świętują cały rok... itp.

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Kreatywna rodzinka to my!

Podstawki pod kubki

Chuda przyjechała ze Szczecina już w czwartek wieczorem i na wstępie stwierdziła, że weekend spędzamy w kuchni. Faktycznie… gdy w piątek wróciłam z pracy na gazówce parował gar pełen rosołu – Chuda postanowiła piec paszteciki, do których potrzebowała gotowanego mięsa i marchewki, stąd gar rosołu. Przygotowałam aromatyczną kawę z cynamonem widząc, że zapowiada się dłuższe siedzenie.