środa, 27 maja 2020

Kaskady Czarnego Potoku - Góry Izerskie z dzieckiem

-Mamo, czy wiesz gdzie to jest?- takim pytaniem wysłanym komunikatorem zaskoczyła mnie Gui pewnego dnia. Do wiadomości dołączone było zdjęcie z … wykładu. Przyznam, ze byłam zaskoczona, bo o ile nazwę potoku kojarzyłam z Czerniawy, o tyle miejsce było mi nieznane. Na szczęście mamy Internet. Szybko znalazłam miejsce, sprawdziłam jak tam dojść lub dojechać i zaczęłam planować.

niedziela, 24 maja 2020

Rowerem do Chatki Górzystów


Chatka Górzystów to miejsce kultowe dla całych rzesz sympatyków Gór Izerskich i jazdy na rowerze. W sezonie przez Halę Izerską przewijają się takie tabuny ludzi, że ja, jako miłośnik izerskiej ciszy, omijam ją z daleka. Czasem jednak i mnie zdarza się zatęsknić za fenomenalnymi widokami i niesamowitym klimatem tego miejsca.

czwartek, 21 maja 2020

Zielone roladki z farszem do pierogów


Lipa to drzewo, które na pewno zna każdy z las. Na przełomie wiosny i lata rozkwita milionami maleńkich żółtych kwiatuszków o niezwykle intensywnym cudownym zapachu. To od niej wziął swoją nazwę siódmy miesiąc roku. Lecznicze właściwości kwiatów znane są od wieków i wykorzystywane nieprzerwanie Lipową herbatę pijemy przy przeziębieniu i na rozgrzanie organizmu, najlepiej z dodatkiem malinowego soku. Nie każdy jednak wie, że w kuchni wykorzystać można nie tylko kwiaty lipy, ale także pączki, młode liście a jesienią niewielkie nasionka. Młode liście jada się na surowo w surówkach, podobnie jak pączki, można je tez wykorzystać do mini gołąbków i roladek.

wtorek, 19 maja 2020

Marynowane pączki dzikich rośłin


Chciałoby się, żeby wiosna nigdy się nie kończyła. Wszystko kwitnie, rozwija się, rośnie w najlepsze. W kuchni to czas niezwykle intensywny, bo warto przynajmniej część wiosennych skarbów zachować na zimę. Świetnym sposobem na przechowanie dzikich roślin jest ich marynowanie. Na pewno spotkaliście się z informacja o marynowanych pączkach kwiatowych nasturcji i czosnku niedźwiedziego. Idąc tym tropem postanowiłam poeksperymentować i tak powstały słoiczki z marynowanymi pączkami lipy, mniszka lekarskiego i czosnku niedźwiedziego.

niedziela, 17 maja 2020

Tajemnica Pogańskiej Kaplicy w Górach Izerskich


Każdy, kto wystarczająco często przebywa w Górach Izerskich, prędzej lub później trafi na niezwykle intrygującą nazwę „Pogańska Kaplica”. Nazwę tę można znaleźć na niektórych mapach oraz w Słowniku Gór Izerskich. Gorzej, jeśli zacznie się jej szukać w terenie. Sama szukam jej od kilkudziesięciu lat przemierzając Grzbiet Kamienicki w te we wte oraz przeszukując czeluście internetu.

piątek, 15 maja 2020

"Fotografowanie polskiej przyrody" czyli prezent dla mojego dziecka

Przyroda fascynuje mnie od zawsze. Tę fascynację oraz sporą dawkę wiedzy zawdzięczam ojcu, który zabierał nas, dwie smarkule na długie wyprawy i pokazywał nam piękno polskiej przyrody. Pamiętam nasze wycieczki w Beskidy albo do pobliskiego lasu. W każdą niedzielę trzeba było wyjść choć na kilkugodzinny spacer. Jeśli nie dało się wyjechać w góry, wałęsaliśmy się po łąkach, nieużytkach wokół hałd kopalnianych, penetrowaliśmy podmiejskie lasy. Tato robił dziesiątki zdjęć, ale jego interesowali przede wszystkim ludzie i ich emocje. Mamy mnóstwo fotografii z tego okresu.

czwartek, 14 maja 2020

Fermentowana herbata z bzu lilaka

Bez lilak należy do najpiękniejszych heroldów maja. Jego drobne kwiatuszki zbite w duże grona oraz oszałamiający zapach sprawiają, ze trudno przejść obok krzewu bzu obojętnie. Fioletowe i białe kwiaty przyciągają także owady, w słoneczny dzień słychać pod krzewem intensywne bzyczenie oraz widać wzmożony ruch. Na naszym bzie chętnie przysiadają sikory.

W tym roku zdjęcia bzu są jednak inne. Oto pierwszy zimny ogrodnik Pankracy, zwany na Śląsku zmarzłym przyniósł w Góry Izerskie intensywne opady śniegu. I gdy wstałam o poranku kiście bzu uginały się pod czapami białego puchu. Ten niecodzienny widok nieco pokrzyżował mi plany, gdyż chciałam zebrać kwiaty na herbatkę.

środa, 13 maja 2020

Dlaczego ważna jest motywacja czyli weekend z Marysią

Koronawirus daje się we znaki większości z nas. Teraz, gdy powoli pozwala się ludziom podróżować, chodzić po górach i spacerować po lesie, kto może szuka wytchnienia od miejskich problemów. Nie inaczej jest z moimi krewnymi i znajomymi, którzy zaczęli nas znów odwiedzać i rezerwować kolejne terminy, by wypocząć w naszej głuszy.

Ostatni weekend upłynął nam pod hasłem „Co robi Marysia?” Co oznacza, że odwiedził nas brat z rodziną. Pobyt Marysi w Domku pod Orzechem to zawsze mnóstwo zabawy i szukania pomysłów na dziecięce „nudzi mi się”.

Tym razem oprócz niezawodnych kóz, które nadal są największą atrakcją dla Marii, która przyznała, że lubi Domek pod Orzechem, bo... „tu czuje się wolność”, postawiliśmy na rekreację na świeżym powietrzu.

poniedziałek, 11 maja 2020

Jak wykorzystać barszcz zwyczajny w kuchni?

Wiosna w pełni. Nasze łąki wreszcie zazieleniły się, a w opustoszałych ruinach i dzikich sadach rozpanoszyło się pyszne zielsko. Oprócz cudownie pachnącego marchewnika, łanów pokrzywy zwyczajnej, pól podagrycznika i wielu innych smakowitych  ziół rośnie też niezwykle cenny, mięsisty barszcz zwyczajny.

piątek, 8 maja 2020

Początek maja w Domku pod Orzechem

Maj przywitał nas zmienną zaskakującą aurą. Mieliśmy wszystkie możliwe typy pogody od śniegu, deszczu i gradu po nieskazitelnie błękitne niebo i prażące słońce. Kilka bardzo mokrych dni sprawiło, że spragniona deszczu przyroda ożyła nagle i wybuchła całą gamą kolorów. Przeważa oczywiście zielony we wszystkich możliwych odcieniach, nie brakuje jednak i żółtego, białego i fioletowego. W domku pod Orzechem i wokół niego sporo się działo, choć wszystko w swoim powolnym rytmie.

środa, 6 maja 2020

Karminowy szal- kobiece czytadło na wieczór


Joanna M. Chmielewska to autorka, której powieści biorę w ciemno. Po lekturze książki "Sukienka z mgieł" wiedziałam, że chętnie w wolnym czasie sięgnę po kolejne dzieło tej autorki prozy kobiecej. Gdy więc na rynku pojawił się "Karminowy szal" nie wahałam się ani chwili i sięgnęłam po kolejną ksiażkę pisarki. Miejscem wydarzeń "Karminowego szala" jest Piwnica pod Liliowym Kapeluszem, która poznałam już w poprzedniej powieści, to miejsce, gdzie spotykają się ludzie ciekawi i nietuzinkowi. Jedni wpadają na chwilę, inni gdy raz wejdą, zostają na dłużej. Każdy witany jest aromatem dobrej kawy i smakowitym ciastem. Właśnie klimat kawiarni tak bardzo ujął mnie poprzednim razem, że postanowiłam sięgnąć po kolejną powieść autorki. Zapraszam do przeczytania recenzji.


poniedziałek, 4 maja 2020

Jemy chwasty 2020- kolejna edycja mojej akcji kulinarnej na Durszlaku


Maj to cudowny miesiąc dla wszelkich chwastożerców. To właśnie teraz zielsko z łąki jest najbardziej soczyste, aromatyczne i pyszne, a sklepowe nowalijki nadal odstraszająco drogie. Zamiast więc wydawać pieniądze na warzywa, o których pochodzeniu niewiele wiemy, lepiej iść na łąkę, do lasu lub nad rzekę i nazbierać roślin popularnie zwanych chwastami. Można z nich przygotować naprawdę pyszne i ekskluzywne dania, o czym przekonują poprzednie edycje mojej akcji kulinarnej: Podsumowanie akcji 2019, podsumowanie akcji 2018

piątek, 1 maja 2020

Album z twórczością Alfonsa Muchy Wydawnictwa Arkady


Alfons Mucha to jeden z ulubionych malarzy Chudej. Gdy w katalogu Wydawnictwa Arkady zobaczyłam album prac artysty wiedziałam, że zrobię nim Chudej niesamowitą przyjemność.
Książka znalazła się w Domku pod Orzechem i czeka na przyjazd mojej córki, bym mogła wręczyć jej ten nieco już przedawniony prezent na Wielkanoc. W sumie to nawet się cieszę z tego powodu, bo mogę delektować się nie tylko niepowtarzalnymi pracami tego znanego malarza, ale miałam czas, by bliżej zapoznać się z jego barwnym życiorysem.