czwartek, 25 listopada 2021

Wrocławskie atrakcje w listopadzie (cz.1 Nadodrze)


Urlop w listopadzie? Czemu nie! To właśnie teraz wszędzie jest cicho, pusto, do świąt został miesiąc, a i gości w agro nie mam (bo cały czas trwa remont) Jak zaplanowałam odpoczynek w listopadzie, tak postanowiłam go zrealizować. Kilka wolnych dni spędziłam w towarzystwie moich dziewczyn: najpierw z Chudą, a potem z Gui.

czwartek, 18 listopada 2021

Seria "Kobiety z Uroczyska" - recenzja powieści Moniki Rebizant Siwiło


 Nie wiem, jak to się stało, że tak mało ostatnio na blogu polecajek książkowych. Aż mi wstyd! Muszę się poprawić, bo przecież to, ze tu nie ma recenzji nie oznacza, że nie czytam! Czytam, czytam i to całkiem sporo. Zatem zapraszam na polecajkę książkową!

wtorek, 16 listopada 2021

W ciemnej dolinie

 


Dolina jawiła mi się ciemną i tajemniczą. Pierwszy raz zobaczyłam ją w mgliste popołudnie 1 listopada. Nie miałam wówczas możliwości zejść ku wartkiemu potokowi, ale wiedziałam już, że na pewno tu wrócę. Pieszo. Bez roweru.

niedziela, 14 listopada 2021

Czy warto obejrzeć "Diunę"?

 


„Diunę” Franka Herberta pamiętałam nieostro, raczej jako mgliste wspomnienie powieści, która z jednej strony zachwycała, z drugiej męczyła. Wtedy, te ponad 25 lat temu chyba jeszcze do niej nie dorosłam. A może miałam za mało czasu i cierpliwości, by się nią zachwycać. Pierwsza ekranizacja też nie była oszałamiająca. I w sumie decyzje o wyjeździe do kina na nową ekranizację „Diuny” podjęłam pod wpływem impulsu, recenzji przeczytanej na Instagramie.

wtorek, 9 listopada 2021

Czas na remont korytarza


 Inflacja i galopujące podwyżki cen materiałów budowlanych zmusiły nas do podjęcia trudnej decyzji. Choć nie mieliśmy już w tym roku nic rozgrzebywać i remontować, spokojnie odpoczywając po długim i intensywnym sezonie w Domku pod Orzechem, zdecydowaliśmy się resztki naszych oszczędności, które pozostały po sprzedaży trzebiatowskiego mieszkania przeznaczyć na remont korytarza na parterze.

piątek, 5 listopada 2021

Zupa dyniowa z ciecierzycą

 Triumfy na stronach z przepisami jesienią święcą przepisy na krem z dyni. A to przecież nie jedyna zupa, którą można ugotować z dodatkiem tego jesiennego warzywa! Poniżej znajdziecie więc przepis na zupę z dyni z ciecierzycą.



Składniki:

500 g suchej ciecierzycy

Opakowanie włoszczyzny

Niewielka dynia

Czerwona papryka

Cebula

Kilka ząbków czosnku

Ostra papryczka

Olej roślinny

Przyprawy: sól, pieprz, słodka papryka, wędzona papryka, curry, ziele angielskie, liść laurowy.

Wieczorem zalewamy ciecierzycę wodą i pozostawiamy na całą noc do namoczenia. Rano wylewamy wodę, zalewamy ziarna świeżą, zagotowujemy i ponownie wymieniamy wodę – robię tak dwukrotnie, by po ugotowaniu cieciorka była jak najbardziej przyjazna dla układu pokarmowego. Odcedzam dwukrotnie zagotowane ziarna i przepłukuję jeszcze dokładnie zimną wodą.

Włoszczyznę (marchew, seler, pietruszkę/pasternak) obieram i układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. To samo robię z cebulą i czosnkiem – tę pierwszą przekrawam na pół. Paprykę myję, pozbawiam gniazda nasiennego i także dokładam na blaszkę. Dynię kroję na mniejsze cząstki, pozbawiam nasion, dokładam na blachę. Piekarnik nagrzewam do 180 stopni. Jeśli dynia była niewielka i miękka warzywa wystarczy piec ok 30 min.



Wystudzone warzywa kroję – zaczynam od cebuli – przekrawam ją na duże cząstki i wrzucam do garnka – pozwalam się jej lekko przypalić, po czym dodaję ok 50 ml oleju – uwaga! Może pryskać. Upieczone ząbki czosnku miażdżę, jeśli we włoszczyźnie był por – kroję go w grube talarki i razem z czosnkiem dorzucam do cebuli. Pozwalam się im lekko podsmażyć mieszając od czasu do czasu. W tym czasie kroję marchew, seler i pietruszkę/pasternak i po chwili dorzucam je do garnka. Podsmażam jeszcze chwilę, po czym dorzucam także namoczona wcześniej ciecierzycę i zalewam wodą (ok 1,5l). Dodaję curry, paprykę słodką i wędzoną (po ok 1,5 łyżeczki), ziele angielskie i liść laurowy, ostrą papryczkę – tu do smaku, zmniejszam ogień. 



Gdy całość się zagotuje dodaję pokrojona czerwoną paprykę, którą wcześniej podpiekałam w piekarniku. Gotuję ok 30 min i w tym czasie obieram i kroję na mniejsze kawałki dynię. Dorzucam ją do garnka, gdy zupa gotuje się już ok pół godziny. Solę, dodaję pieprz, jeśli to konieczne. Gotuję jeszcze jakieś pół godziny – warzywa będą miękkie, dynia właściwie się rozpadnie, cieciorka pozostanie lekko chrupka, ale nie surowa. Zupę można jeść solo, z dodatkiem śmietany (tak lubię najbardziej!) czy chlebem.


Inne pomysły na zupę dyniową znajdziecie tu:

A zabawne jesienne kolorowanki znajdziecie na stronie Kolorowanki.eu

poniedziałek, 1 listopada 2021

Rowerowa wycieczka w mgliste listopadowe popołudnie

 


1 listopada to dziwny dzień w naszej tradycji. Ludzie spotykają się na cmentarzach, rozmawiają, wspominają bliskich lub… obgadują sąsiadów. Od wielu lat lubię w tym dniu odwiedzić zapomniane nekropolie, miejsca nieoczywiste. Nie inaczej było i tym razem. Po obiedzie wsiadłam na rower.