Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karnawał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karnawał. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 stycznia 2025

Wytrawne rogaliki na karnawał


 Karnawał to czas imprez i zabawy,  warto więc stworzyć niebanalne przekąski dla wegetarian i mięsożerców. Wytrawne rogaliki z różnym farszem idealnie się tu sprawdzą. 

wtorek, 2 lutego 2021

Karnawałowe pochrupałki: lany chrust i paluszki drożdżowe


-Mamy coś słodkiego?

-Coś bym pochrupał!

Znacie takie teksty? Ja słyszę je codziennie, bo pewnie zauważyliście już dawno, ze Ślubny jest strasznym łasuchem. A przy tym nigdy nie wiadomo, kiedy stwierdzi, że to, co wczoraj mu smakowało dziś już nie jest atrakcyjne. Bywa to wkurzajace, ale też motywuje do poszukiwania ciągle nowych przepisów i modyfikowania tego, co się już zna.

Dziś proponuję dwie wersje pochrupałek: jedną w wersji słodkiej, druga słoną.

niedziela, 24 stycznia 2021

Karnawałowe gniazda czyli esy floresy z ciasta parzonego


Karnawał trwa w najlepsze, choć ten tegoroczny pozbawiony jest hucznych zabaw i spotkań w większym gronie. To jednak nie znaczy, że należy ograniczać się w przygotowywaniu pysznych typowo karnawałowych wypieków. W ubiegłym roku pierwszy raz przygotowałam pączki nie przypominające kawałków węgla, w tym przyszedł czas na gniazdka karnawałowe. Pączki pozostawiam na tłusty czwartek, który w tym roku wypada 11 lutego.


Esy floresy z ciasta parzonego


Przez lata wydawało mi się, że ciasto parzone jest trudne. Pamiętam, ze bardzo dawno temu raz przygotowałam ptysie i choć chyba nawet były zjadliwe, to jakoś nie pokochałam tego typu ciasta i na wiele lat o nim zapomniałam. Teraz należało się z nim przeprosić, gdyż w lodówce nie miałam ani śmietany, ani twarogu, więc odpadało przygotowanie faworków i pączków serowych. Z znajdujących się w domu składników można jednak było przygotować ciastka zwane gniazdkami karnawałowymi i na nie się zdecydowałam. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zmieniła w klasycznym przepisie, by stał się moim, ale o tym za chwilę.


Gniazda karnawałowe


składniki:

200 g mąki

1 szklaka wody

100 g masła

4 jajka

olejek waniliowy

Olej do smażenia

cukier puder do posypania


Wykonanie:

W garnku zagotowujemy wodę z masłem, zagotowujemy. Dodajemy kilka kropli olejku waniliowego. Zdejmujemy z pieca. Do gorącego płynu wsypujemy przesianą mąkę i energicznie mieszamy drewnianą łyżką, rozbijając grudki mąki. Mieszamy tak długo aż ciasto zrobi się gładkie, błyszczące i zacznie odchodzić od ścianek naczynia. Odstawiamy do wychłodzenia. Jajka miksujemy. Po lekkim schłodzeniu zaparzonej mąki łączymy ją z jajkami wlewając je powoli do masy. Ciasto powinno być dosyć luźne, ale nie lejące się. Zgodnie z przepisem należy przygotować papier do pieczenia pocięty na 10 cm kwadraty oraz rożek cukierniczy z końcówką w kształcie gwiazdki. Papier posmarować olejem a następnie rożkiem przygotować kółka o średnicy kilku centymetrów. W garnku rozgrzać olej i układać na nim kółka papierem do góry. Ten papier po dwóch minutach ściągamy, a ciastka obracamy, by zarumieniły się obu stron. Brzmi to karkołomnie i prawdę mówiąc takie jest! Pierwszą porcję przygotowałam zgodnie z podaną instrukcją, a potem poszłam na żywioł. Zamiast rożka wykorzystałam szprycę do kremu, bo końcówka rożka cukierniczego zaginęła w czasie przeprowadzki. A zamiast kształtować kółka na papierze wstrzykiwałam ciasto bezpośrednio na rozgrzany olej. W efekcie moje ciastka nie są gniazdami a esami floresami. Smakują wybornie, a to jest najważniejsze.


Jeśli zastanawiacie się, jakie ciastka przygotować na tłusty czwartek, to warto skorzystać z tego przepisu lub zajrzeć do postu o faworkach i całuskach, czyli pączkach serowych.


środa, 19 lutego 2020

Pączki serowe bez mąki pszennej


Karnawał ma się ku końcowi. My w sobotę wybieramy się na zabawę ostatkową do Leśnego Kurortu, nim to jednak nastąpi trzeba jeszcze nacieszyć się karnawałowymi słodkościami. W tym roku kilka razy mieliśmy faworki i pączki serowe. Tradycyjne pączki smażę dopiero w tłusty czwartek, ale dziś naszło mnie na pączusie bez mąki pszennej.

sobota, 14 stycznia 2017

Całuski serowe na karnawał

Trudno wyobrazić sobie karnawał bez tradycyjnych smażonych na głębokim oleju słodkości. I powiedzmy sobie szczerze, nic tak nie poprawia humoru w mglisty, zimny dzień niż pyszne pączki serowe i kawa podana w pięknej filiżance z yamasen fine 24 gold collection.  Całą sobotę spędziłam kręcąc się po kuchni, pichcąc, sprzątając, szyjąc.
Nim jednak dotarłam do wieczora, przygotowałam kolejny karnawałowy smakołyk w postaci całusków. Pod tą nazwą kryją się różne rodzaje ciastek, u nas jednak nazwa dotyczy serowych niewielkich kulek smażonych na oleju, czyli pączków serowych.

niedziela, 17 stycznia 2016

VI Karnawałowy Bal z Dwójką

Tradycyjnie w karnawale bawiliśmy się na szkolnym balu. To już szósta edycja tej niesamowicie sympatycznej imprezy. Jak co roku nie zabrakło atrakcji i przede wszystkim ludzi wielkiego serca. Ale po kolei.
Przygotowania do balu zaczęliśmy dużo wcześniej. Przydzielone zostały zadania, ustalone terminy. W naszej gestii były plakaty i zaproszenia, które przygotował dla Stowarzyszenia Przyjaciół "Dwójki" mój syn.

środa, 21 stycznia 2015

V Bal z "Dwójką"

Jak karnawał, to czas na zabawę i to nie byle jaką! Bale z Dwójką organizowane są bowiem z rozmachem i ogromnym zaangażowaniem grupki zapaleńców, którzy potrafią się świetnie bawić, jednocześnie pomagając uczniom mojej szkoły. 
W tym roku do przygotowania balu organizatorzy podeszli z jeszcze większym entuzjazmem, gdyż obchodziliśmy mały jubileusz- bawiliśmy się z Przyjaciółmi Dwójki już po raz piąty. Zabawa miała miejsce w Nowielicach w sali Impresja ( gdyż ponad 120 uczestników ne mieściło się w Ratuszowej, gdzie bawiliśmy się dotychczas)

wtorek, 18 lutego 2014

Karnawałowe słodkości- pączki serowe zwane całuskami

Uff… zdążyłam! Prawie rzutem na taśmę! Karnawał taki długi, a ja o mały włos, a nie przygotowałabym faworków, pączków albo całusków. ( no bo i dla kogo miałabym je szykować? Trudno sobie wyobrazić, że zrobię dwuosobową porcję faworków;)
Na szczęście przyjechały dziewczyny i było dla kogo usmażyć całuski. Zdecydowałam się na to, co najprostsze, bo czasu u nas jak zwykle deficytowo.