Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekologia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 kwietnia 2020

Czym ugasić pragnienie wiosną?


Ożywczy napój pokrzywowy ze słomką
No i wreszcie nadeszła! Zazieleniła się, rozkwitła i zapachniała tak, jak tylko ona, wiosna potrafi. Całymi godzinami można siedzieć na łące albo przed swoją wiejską chatą i patrzeć przed siebie, chłonąc piękno budzącej się do życia przyrody i wdychając wonie rozkwitłych drzewek owocowych: mirabelek, wczesnych wiśni, jabłoni i czereśni. Chce się też biec bez celu albo zatracić się w pracach ogrodowych. Tak, tak nie bez przyczyny napisałam zatracić, bo ja w tym zatraceniu zapominam o wielu innych ważnych rzeczach, w tym o nawodnieniu organizmu.
Zimą jest jakoś łatwiej. Zawsze mam dzbanek gorącej aromatycznej herbaty. Latem organizm sam woła o zimne napoje, a wiosną mam problem. Nie ma jeszcze owoców, by wycisnąć świeży sok, a przechowywane w piwnicy warzywa i jabłka utraciły już sporą część wody i aromatu. Czym zatem ugasić pragnienie?

piątek, 10 kwietnia 2020

Świąteczne porządki, czyli mydło z oleju po frytkach


Świata coraz bliżej, więc zdałoby się zabrać za jakieś porządki. Przyznam, że nie mam do nich w tym roku serca, tym bardziej, że remont trwa i z sufitu co i rusz coś mi się sypie na głowę. Okien nie umyję, bo musiałabym zdjąć zewnętrzne okna, a pogoda jeszcze niepewna i nie chcę ryzykować, że będzie mi po izbie wiatr hulał. Zatem skończy się pewnie na jakimś pobieżnym zamiataniu, umyciu podłóg, bo przecież po pierwsze będziemy sami na święta, a po drugie, jeśli będzie tak jak dziś, to nawet śniadanie wielkanocne zjemy przed domem. A podłogi umyję w tym roku ekologicznym mydłem, com je sama w połowie lutego zrobiła i o tym będzie ten post.

piątek, 14 lutego 2020

Z miłości do... (walentynkowo, ale przewrotnie)

Miłość niejedno ma imię. Kochać można platonicznie i zmysłowo. Miłość bywa małżeńska, matczyna, synowska, braterska (tak jak u moich kotów). Kochamy nie tylko bliskich, ale także swoje zwierzęta, czekoladę, kawę, góry. 
I choć Walentynki kojarzą się przede wszystkim z romantycznym wieczorem we dwoje, to ja tym razem przewrotnie napiszę o miłości do planety. Pretekstem niech będą moje ostatnie domowe aktywności. Wichura Sabina unieruchomiła mnie kompletnie. Ciężko było wyjść z domu. Niosąc wiadro z mlekiem zastanawiałam się, czy nie zrobi się w nim fala ;) Z tego też powodu najpierw nieco uporządkowałam swoją pracownię, a potem zaczęłam szyć. I o tym dziś będzie.

czwartek, 16 stycznia 2020

O postanowieniach noworocznych, ekologii i zmianach klimatu

Zimowy zachód słońca oglądany z łąki
Mamy połowę miesiąca, to dobry czas, by przyjrzeć się temu, jak realizowane są postanowienia noworoczne. Nie podchodzę do nich całkiem poważnie, nie mniej mam kilka planów do zrealizowania w 2020 roku, a z nimi wiąże się konsekwencją w działaniu i podjęcie pewnych kroków. O czym myślę? Zapraszam do lektury.

poniedziałek, 4 listopada 2019

Czego uczy życie w domu na wsi? Refleksje z Domku pod Orzechem

Mieszkam na odludziu, choć należałoby nasz przysiółek nazwać o wiele dosadniej. Nasz wiejski domek w górach leży prawie dwa kilometry od wsi do której należy, a zbocza Kufla dokładnie nam ją zasłaniają.  Na co dzień zatem widzimy zabudowania sześciu rodzin. A jeśli chcielibyśmy odwiedzić wszystkich sąsiadów, musielibyśmy przejść około 2 km. Położenie domu w górach, z dala od miasta i najbliższego sklepu , a nawet z dala od sąsiadów sprawia, że trzeba spojrzeć na życie z całkiem nowej perspektywy. Po dwóch latach od wyprowadzki z Trzebiatowa na wiele spraw patrzę inaczej.
Czego się nauczyłam? Zapraszam do lektury moich refleksji o blaskach i cieniach życia na wsi.

środa, 13 marca 2019

Ekologicznie, czyli jak? Nasze sprawdzone sposoby na bycie eko

Śmieci na punkcie widokowym

Ekologicznie, czyli jak? Co znaczy żyć w zgodzie z naturą i być eko? Czy tak się w ogóle da?
No właśnie o ekologii najczęściej słyszymy przy okazji Dnia Ziemi w kwietniu, Sprzątania Świata we wrześniu i zimą, gdy miasta przykrywa smog. Przy czym spora część społeczeństwa neguje istnienie tego ostatniego. A i idea Sprzątania Świata jest im obca.

wtorek, 6 października 2015

Sprzątanie Plaży z Błękitnym Patrolem WWF

Kilka tygodni temu mój znajomy wrzucił na facebooka informację na temat akcji Sprzątania Plaży na odcinku między Mrzeżynem a Kołobrzegiem. Akcja organizowana była przez wolontariuszy z Błękitnego Patrolu WWF, którzy na co dzień, poza zwykłymi zajęciami zwykłych ludzi, zajmują się także np. ratowaniem rannych ptaków lub ochroną ssaków morskich. 

piątek, 14 marca 2014

Katalog rzeczy porzuconych

„Ludzie kupują w sklepach rzeczy gotowe”. Oj kupują: ubrania, buty, żywność w plastikowych opakowaniach, bibeloty.  Bo promocja, bo nowa kolekcja, bo przecena, wyprzedaż, bo ładne, kolorowe… I jak bezrefleksyjnie kupują, tak potem porzucają. Zapominają w szafach, schowkach, szufladach, bądź po prosty wyrzucają. WYRZUCAJĄ. Dobrze, jeśli do śmietnika w odpowiednim kolorze ( no przecież mamy taką ustawę- śmieciową) albo do kontenera PCK. Gorzej, gdy rzeczy porzucane są gdziekolwiek. A teraz po zimie widać to boleśniej niż w innych porach roku.
A ja  chodzę po okolicznych łąkach i nieużytkach z moim psem i ciągle się dziwię, jak ten Mały Książę, którego fragment zacytowałam na początku.  
Zbiory poniższe pochodzą z jednego tylko spaceru. 

Najpierw znalazłam porzucony krokus bez cebulki i tak mi się żal zrobiło tego zmarnowanego piękna. Zabrałam kwiatek do domu. 



Za chwilę na mojej ścieżce pojawiła się bezgłowa kaczuszka, która już nigdzie nie odleci. 











A gdy zauważyłam dwa buty gotowe do drogi, miałam już gotowy pomysł na wpis i tytuł tego wpisu.












Potem były standardowe butelki, wiaderka, plastikowe pojemniki.
Te opony już nigdzie nie pojadą...
Co to jest? Nie wiem....

Kwiaty same poszły na spacer...

 I ślimak porzucił swój domek...Na zawsze i nieodwołanie...