| kolacja z widokiem |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 21 maja 2019
Kromka chleba z masłem na szybką kolację
piątek, 4 listopada 2016
Chleb słonecznikowy
Topinambur... ależ egzotyczna nazwa! Nim zorientowałam się, co kryje się za tym słowem, wyobrażałam sobie jakieś bardzo ciepłe i wilgotne miejsce, gdzie w dziczy rosną jadalne bulwy. Jakież było moje zaskoczenie, gdy zamiast nieosiągalnej amazońskiej rośliny zobaczyłam... wysoki żółty wiecheć, który na dodatek porasta wszystkie nieużytki!
piątek, 7 października 2016
Chleb z dynią i jabłkami
Korzystając z jesiennej obfitości, przygotowałam chleb ze świeżymi jabłkami i ... zmielonymi pestkami dyni. Nim przejdę do przepisu wyjaśnię, że pestki zostały zmielone razem z łupinami- były to pesteczki dyni ozdobnej, nie wszystkie dawały nadzieję na bogate wnętrze, postanowiłam je więc po wysuszeniu zmielić w młynku do kawy. Drobna kaszka ma bardzo przyjemny zapach i ładny żółtawy kolor.
wtorek, 30 sierpnia 2016
Chleb z nasionkami
sobota, 16 kwietnia 2016
Wiosenny chleb- z cyklu jemy chwasty
Jeśli wydaje Wam się, że skończą mi się pomysły, do czego wrzucić młoda pokrzywę, podagrycznik, mniszek lekarski i resztę dzikiej zieleniny, to jesteście w błędzie. NIE SKOŃCZĄ SIĘ!
Tym razem padło na chleb, w końcu kiedyś też się do chleba dodawało tego, co rosło na wiosnę, by zwiększyć masę pieczywa i "oszukać" głód. Ja oszukiwać głodu nie muszę, ale wykorzystać wszystko, co się da a przy okazji także różności, które zalegają w szafkach, to już bardzo chętnie.
Tym razem padło na chleb, w końcu kiedyś też się do chleba dodawało tego, co rosło na wiosnę, by zwiększyć masę pieczywa i "oszukać" głód. Ja oszukiwać głodu nie muszę, ale wykorzystać wszystko, co się da a przy okazji także różności, które zalegają w szafkach, to już bardzo chętnie.
niedziela, 5 kwietnia 2015
Chleb z kminkiem na zakwasie
Prezenty, zwłaszcza te nietypowe, pobudzają do kreatywności. Stajesz się właścicielem czegoś i kombinujesz: co zrobić z podarunkiem. Tak własnie było z paczką suszonych pomidorów z przyprawami. Dostałam ją od przyjaciółki, która ze swoich licznych wyjazdów przywozi produkty regionalne, nieraz całkiem zaskakujące. Czasem dodaje ja do twarogu, ale tym razem posłużyła mi do przyprawienia chleba.
czwartek, 7 sierpnia 2014
Coś niebieskiego i coś dobrego...
Trochę ostatnio poklikałam po blogach różnych- tak w ramach NICNIEROBIENIA. Na jednym znalazłam chyba odpowiedź na jakieś wyzwanie dotyczące robienia zdjęcia codziennie jednej dobrej rzeczy, która się blogerce zdarzyła. Podobną inicjatywę z wyszukiwaniem dobrych rzeczy każdego dnia zauważyłam i na facebooku. Bardzo mi się ten pomysł podoba i chyba też zacznę takie drobiazgi wyszukiwać. Nie, żebym miała problem z patrzeniem na świat z optymizmem- kto mnie zna wie, że zawsze mam szklankę do połowy pełną, ale fajnie będzie codziennie to coś dobrego opisać i utrwalić. Dzisiaj zrobię to na blogu, a potem będę dodawać na facebookowym profilu. Można więc nas polubić, żeby być na bieżąco z owymi dobrymi drobiazgami.
Trzy dobre sprawy na dziś to:
1. Poranne spotkanie z dwoma dawno niewiedzianymi starszymi panami. Obaj byli wyraźnie ucieszeni na mój widok , a miła pogawędka pozytywnie nastroiła mnie na cały dzień.
2. Przygotowałam nowy wzór filcowych kwiatków na spinkach do włosów:
3. Cały dom pachnie świeżo upieczonym chlebem.
Na blogu Klub Kota Jasna 8 znalazłam z kolei zabawę w kolory.
A dokładnie w kolor niebieski -pewnie, że bardziej lubię zielony- ale niebieska jest moja kuchnia w Domku pod Orzechem, więc jej zdjęcie doskonale się nada :) Zwłaszcza, że nieodmiennie kojarzy mi się z wakacjami i pobytem w górach.
piątek, 18 kwietnia 2014
Jajka w kminku i inne tradycje wielkanocne
Za oknem trochę kapryśna wiosna, ale widać ją, bo okna zdążyłam umyć. Parę innych rzeczy też zdążyłam zrobić. Zapeklowane szynki czekają na uzupełnienie śliwkami i morelami i upieczenie ich w wielkiej brytfannie, ogórki, grzybki, cebulki, groszek, chrzan i borówki przygotowane są do zrobienia sosów , w piekarniku pieką się chleby, a w glinianym garnku moczą się jaja w kminku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



