wtorek, 7 sierpnia 2018

AliEkspressowe zdobycze dla Gringo

Zapewne pamiętacie, jak jakiś czas temu zastanawiałam się nad tym, co kupić swojemu nowemu wówczas psu? Przejrzałam wówczas mnóstwo różnych ofert, korzystając z dostępnych w internecie sklepów zoologicznych. Ponieważ postanowiłam pójść za Waszymi podpowiedziami i kupić szelki, szukałam takich, które spodobają mi się, będą mocne i nie wydrenują mojego portfela. Okazało się, ze mam spore wymagania, bo albo kolor albo krój albo cena mi nie odpowiadały.

 Zrezygnowana zajrzałam na AliEkspress, wiedząc, że tam jest wszystko. Wpisanie odpowiedniego hasła i przejrzenie setek ofert zajęło mi trochę czasu, ale to, co znalazłam w pełni mnie satysfakcjonowało. Po dokładnym sprawdzeniu tabeli rozmiarów, obejrzeniu zdjęć i opinii zdecydowałam się na zakupy u sprzedawcy podanego w linku (klik).
Za szelki ze smyczą zapłaciłam zaledwie 35 złotych, a dolicząc wysoki, 6%zwrot z Tipli jeszcze o dwa złote mniej. Zaskakująco szybko produkt znalazł się w moim posiadania (ci, co kupują z Ali wiedzą, że nieraz czeka się ponad miesiąc, a ja miałam uprząż już po 3 tygodniach)
Czy jestem zadowolona? Bardzo. Szelki są mocne, ładnie wykonane, mają dokładnie taki kolor, o jaki mi chodziło - pasujący do mojego roweru. Gringo na ich widok układa się na podłodze i czeka, by mu je założyć, bo wie, że czeka go jakaś dłuższa trasa, a on uwielbia chodzić. Smycz, będąca częścią kompletu ma 120 cm długości, co pozwala na utrzymanie psa w odpowiedniej odległości i pełną kontrolę nad jego poczynaniami. Gdy idziemy, smycz zaczepiam o pas biodrowy plecaka. Mam dzięki temu wolne ręce, a Gringo ma pewien wpływ na szybkość marszu- holuje mnie pod górę.
Oprócz szelek kupiłam jeszcze pewien ciekawy gadżet, który, choć wydawał mi się niekonieczny, to skusił mnie niezwykle niską ceną: niecałe 5 zł. Jesteście ciekawi, co nabyłam za tę cenę? To pas bezpieczeństwa do samochodu (klik). 70 cm pasa z zapięciem idealnie pasującym do zapięcia pasa samochodowego i karabińczykiem do przypięcia do szelek. Drobnostka, która jednak bardzo ułatwia transport psa. Gdy podróżowaliśmy z Kokim nieraz zdarzało się, że pies kręcił się po całym samochodzie, a my zdawaliśmy sobie sprawę, że w razie wypadku możemy go stracić.
Teraz jest inaczej. Gringo, choć myśleliśmy, ze nie będzie podróżował zbyt często, czasem jeździ z nami samochodem (zwłaszcza, gdy to ja wyjeżdżam, bo przecież nie można Pańci puścić samej! Przypinam go wtedy pasem i siedzi spokojnie, nie przeszkadzając mi w prowadzeniu auta.
Ciekawam, czy też robicie zakupy na AliEkspressie i jakie są Wasze wrażenia.
P.S. Czy wiecie, że z Tipli  można dostać nawet 10 % zwrotu za zakupy w Chinach? Jeśli jeszcze nie korzystacie z cashbacku, to czas zacząć, najlepiej od razu klikając w link:  https://www.tipli.pl/p/342942

24 komentarze:

  1. Wiem jak to jest szukać. Kiedy potrzebujemy ?Nie ma .Gdy nie potrzeba? Wszędzie.mam kota Milika.Cudowny dachowiec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dachowce sa najfajniejsze :) U nas mieszkają Frida i Minnie (zwany Rudym, gdy okazało się, ze jest kocurkiem a nie kotką)

      Usuń
  2. Kupiłam moim pieskom nowe obroże z odblaskiem, dla odmiany w markecie chińskim, bo w sklepach zoo to jakieś kosmiczne ceny były; dobry pomysł z pasem do auta dla psa, jeśli jest niespokojny; moje towarzystwo układa się z tyłu i śpi grzecznie, byle tylko zabrać ich ze sobą; domowa młodzież kupuje na ali bardzo często, my nie, bo tak po prawdzie już nam nie potrzeba tych dobrodziejstw:-) o! gdyby tak w klamociarni coś interesującego wygrzebać, to tak:-) pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, w sklepach zoologicznych produkty dla pupili są w dziwnych cenach, dlatego z posiłkujemy sie produktamy z Chin. Mario, Gringo tez raczej spokojny, ale zwierz, to zwierz, wolę, aby był przypięty.
      Na lumpki i klamotki wybieram się we wrześniu :) Uwielbiam to!

      Usuń
  3. Świetna okazja. Znam już Tipli i sama korzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie! Tipli sprawdza się w czasie zakupów.

      Usuń
  4. Samochodowy pas bezpieczeństwa dla psa… W pierwszej chwili byłem zaskoczony, w drugiej doszedłem do wniosku, że przecież to logiczne, a rzecz potrzebna.
    Jestem zarejestrowany na tej stronie i parę rzeczy kupiłem skuszony ceną. Oryginalne były japońskie i drogie, te chińskie okazały się być niewiele gorsze, a kilkakrotnie tańsze. Uśmiałem się przeczytawszy, iż rząd chiński zapłaci za dostawę żeby promować eksport. Jakby trzeba było go promować… Ale powiem Ci, Aniu, że przy pierwszym zakupie miałem troszkę obawy o jego bezpieczeństwo. Okazało się, że niepotrzebnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobne odczucia w czasie pierwszych zakupów, dlatego kupiłam jakąś drobnostkę, zdaje się, że bieliznę. Teraz kupuję często i bardzo różne produkty (ostatnio rękawice robocze Ślubnemu)

      Usuń
  5. Udało Ci się zrobić zatem bardzo dobre i praktyczne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Tylko raz zdarzyło się, że dostałam produkt innyniż zamawiałam, ale było to coś za 1 zł. ;)

      Usuń
  6. Właśnie postalam ta aplikacje na telefon i juz zastanawiam się co zamówić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki apce te zakupy sa jeszcze prostsze, często robiłam zakupy siedząc w pociągu, żeby mi się czas nie dłużył, a nie było z kim pogadać.

      Usuń
  7. Wytłumaczcie jedno. Jak to z tymi cenami jest?Dlaczego jedne takie drogie?Drugie tanie?ten sam asortyment.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To proste: od ilości pośredników. Każdy przecież musi zarobić!

      Usuń
  8. Widziałam te szelki na Aliexpres i zastanawiałam się czy są tak dobre jak wyglądają. Cena powala pozytywnie w porównaniu do naszych sklepów ;) Obecnie szukam coś dla większych papug, może tam właśnie znajdę.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, ze znajdziesz, bo na Ali jest wszystko. A jeśli nie ma, to znaczy, że to coś nie istnieje ;)

      Usuń
  9. Szelki fajne. Ciekawi mnie kto układa te tory przy których biega Gringo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tory są w Rębiszowie- czekaliśmy na przyjazd Gui, a ułożyli je oczywiście Niemcy bardzo dawno temu.

      Usuń
  10. Może to przez odejście Kory. Mój odjazd będzie pewnie cichy i niepozorny. Takie bywa - życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmierć Kory nastaja melancholijnie. To koniec pewnej epoki. Na pewno koniec naszej młodości... ale i tak mieliśmy szczęście- 50 lat młodości to chyba sporo ;)

      Usuń
  11. Nigdy jeszcze nie zamawiałam na ALiekspess ale kuszą mnie te oferty. Zawsze jednak obawiam się jakości tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, czasem trafia się bubel, ale zazwyczaj wtedy, gdy jest naprawdę zbyt tani. My póki co nie narzekamy.

      Usuń
  12. Genialne rozwiązania. Choć me dziecię (czyt. psiak) śpi w aucie jak dziecko, dla samego bezpieczeństwa też będę musiała zaopatrzyć go w taki pas samochodowy. PS.: Też uwielbiam Aliexpress. Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, genialne i proste. Pozdrawiam!

      Usuń