sobota, 16 grudnia 2017

Prezentowy ambaras

Znacie "Żółty szalik"? Ilekroć przed świętami myślę o prezentach, mam przed oczyma Janusza Gajosa otrzymującego od Danuty Szaflarskiej kolejny żółty szalik, który i tak niedługo zgubi. Pomijam tu główną ideę filmu, czyli próbę wyjścia z alkoholizmu. Chodzi tylko o ten żółty szalik. Matka co roku kupuje synowi to samo, a za każdym razem jest to prezent jedyny w swoim rodzaju.
Móc sprezentować coś, co będzie ważne, wyczekiwane... i nie musieć prosić o sugestie, proponować napisanie listu do Świętego Mikołaja.
W tym roku jestem w wyjątkowej kropce. Co kupić Ślubnemu? Nie wydać fortuny, bo ta potrzebna na remont, nie zagracić domu, bo i tak żyjemy na kartonach... W desperacji zaczęłam przeglądać blogi z wpisami typu 10 prezentów dla faceta. Ratunku! Pen drive w kształcie autka odpada, bo Ślubny nie korzysta  na tyle, by potrzebować. Zastaw kosmetyków, z całego zestawu wykorzysta antyperspirant. Koszula- 6 kurzy się w szafie. Książka- jeszcze nie rozpakowaliśmy wszystkich kartonów z książkami. Do świąt został tydzień a ja zaczynam wpadać w panikę, bo jeśli nic nie wymyślę teraz, to przecież jak zasypie drogę to żaden prezent do świąt po prostu nie dojdzie!
Kolejny desperacki krok to szukanie inspiracji na ceneo, które dla takich nieszczęśników jak ja przygotowało specjalną ofertę: Gwiazdkowy prezent . zaczynam przegląd ofert, pierwsze zniechęcają: kosmetyki, książki, gadżety typu durnostojka. Ale przeglądanie zaczyna mnie wciągać...
W końcu mam pierwsze typy:


Słuchawki wyglądają ładnie, a są Ślubnemu potrzebne, bo gdy on ogłada telewizję, ja albo czytam albo staram się zasnąć. Obecnie używa takich najtańszych z zestawu telefonicznego z długim przedłużaczem. Drugi typ:
Skoro ja mam szczoteczkę soniczną, to może czas, by i on się na taką przerzucił? I trzeci pomysł:
Maszynka do golenia to prezent praktyczny i przydatny. Na razie więcej pomysłów nie mam. Muszę przespać się z tymi i zdecydować.
Czy Wy też macie takie problemy z wyborem prezentu dla najbliższej osoby? Może potraficie coś mi podpowiedzieć? A może tak jak ja skorzystacie z rad na ceneo ;)

A tak na marginesie prezentów, to dostałam niespodziewana paczkę od Sol z bloga http://turystycznyprzewodnik.blogspot.com/ oraz wygrałam słoik malin w miodzie na fanpagu firmy https://www.beharmony.pl/
Zdjęcia wrzucę, gdy wrócę z wojaży.

25 komentarzy:

  1. Maszynka do golenia, krem do golenia, woda po goleniu - wszystko zawsze się przyda. Można pomyśleć o szaliku, rękawicach, czapce - jeśli nie ma albo są stare i znoszone. Słuchawki w tej cenie to często ryzyko - przyzwoite to koszt raczej 70 zł w górę (w tej cenie polecę Sennheiser HD 201 - kultowy, sprawdzony model, no ale już nie "pchełki", ale całe słuchawki). Jeśli lubi pić herbatę, kawę, a robi to ze starego kubka - może warto skombinować ciekawą filiżankę? Z książkami jest ryzyko - ja zawsze, gdy komuś prezentuję książkę, to dokładnie upewniam się, w jakich klimatach gustuje - np. mój tato lubi książki lotnicze, więc kiedyś kupiłem mu coś tam o bitwie o Anglię i był bardzo zadowolony. Pozdrowienia;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam

    Szczypce nastawne do rur "COBRA" 300mm PCV KNIPEX 8701300. Nie za duże i nie za małe. Przy odrobine wprawy można nimi zrobić sporo roboty.
    Prezent do bólu praktyczny. Osobiście takie prezenty robię sobie sam ale to inna sprawa.
    Poza prezentami - jak sprawy za lasem? kartony już chyba trzeba rozpakować bo decyzji o powrocie pewnie nie będzie a tu za kilka dni święta. Osobiście zastanawiam się nad choinką - prawdziwa czy stara sztuczna? Trochę się pokomplikowało i nie wiem ile osób będzie na wigilii a sztuczna zajmuje mniej miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam taki sam problem z mężem,ale w tym roku trafiłam na allegro na taki uchwyt do szklanki lub butelki na napoje.Mąż przeważnie zabiera kawę do samochodu,więc mnyślę,ze będzie się cieszył.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybyś się upierała przy słuchawkach to polecam Sennheiser HD 500 używam ich od lat i są dobre - wada to cena. Tańszy nowy model to HD 4,5 BTNC - kabel nie przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za sugestie. Chyba w ramach do bólu praktycznego prezentu będzie fajna maszynka do golenia z wymiennymi ostrzami. Dobre słuchawki sprezentuję przy następnej okazji.
    Baju, wydaje mi się, że to będzie fajny prezent.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bo te wyśmiewane trochę, praktyczne prezenty są najlepsze!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję otrzymanych prezentów. A co wyboru co kupić? - nie mam zdania. U mnie po prostu podpowiadamy sobie co komu przydałoby się i to wszystko. Serdeczności świąteczne

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak czytam, nie tylko ja mam problem z wyborem prezentów.
    Najtrudniej wybrać coś dla kobiety, ech.
    Aniu, byłbym zadowolony, gdybym dostał flaszkę mojego ulubionego trunku. Może Ślubny też?

    OdpowiedzUsuń
  9. Gonisz za prezentami. To pewnie będą wyjątkowe.

    OdpowiedzUsuń
  10. Agnieszko, mamy podobne zdanie. Aleksandro, no własnie u nas też tak zazwyczaj jest, ale tym razem Ślubny nie miał pomysłu. Krzysiu, moim zdaniem kobiecie łatwo znaleźć prezent, czasem mam wrażenie, że cały świąteczny handel nastawiony jest na babskie prezenty.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeżeli chcesz kupic Slubnemy praktyczny prezent to szczoteczka do zębów może byc bardzo dobrym prezentem. Ja mojemu męzowi kupiłam wzmacnacz do gitary. Cieszy sie jak dziecko...

    OdpowiedzUsuń
  12. ja tym razem kupuję mężowi słuchawki bezprzewodowe JBL, słucha muzyki na telefonie więc będzie zadowolony, a poza tym mają wbudowany zestaw głośnomówiący

    OdpowiedzUsuń
  13. hmm sama nie wiem co kupię mężowy, ale my sobie robimy takie chciejlisty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jeszcze nie wiem c okupię, co roku mam dylemat ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja w tym roku kupuję mężowi perfumy, które od dawna mu sie podobają. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Co roku kupujemy z mężem praktyczne prezenty i Twoje takie są.

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluje wygranej, co do prezentu, to ja bym się zdecydowała albo na słuchawki albo na golarkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zawsze mam problem co kupić pod choinkę teściom. w tym roku jeszcze nie podjęłam decyzji co to będzie

    OdpowiedzUsuń
  19. ja jeszcze niewiem co kupię tak naprawde.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pieknie napisane, ja sama nie mam wielkiego marzenia do spelnienia, a prezenty dla najblizszych powoli zbieram :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Praktyczne prezenty są najlepsze :) Szczoteczka soniczna to świetny gadżet, koniecznie spraw lubemu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. U nas w te Święta prezenty robimy tylko dzieciom ;) A one mają długą listę życzeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wybierając prezent dla męża mama najmniejszy problem. Zazwyczaj wiem co sprawi mu radochę. Problem zaczyna się gdy wybieramy prezenty dla dzieci - tu nie dość, ż wybór ogromny to i one ddżo by chciały :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja zawsze staram się kupić zarówno coś praktycznego i użytecznego, jak i coś co sprawi radość :) W tym roku nie będzie inaczej i prezent będzie się składał z dwóch takich części ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szczoteczka soniczna to dobry pomysł na preznet. Sama mam taka szczoteczke i uważam że to świetny wynalazek

    OdpowiedzUsuń