piątek, 18 maja 2018

Pomysły na Dzień Matki

Dzień Matki coraz bliżej, większość pewnie ma już prezent dla swojej mamy lub dokładnie wie, czym tym razem chce zaskoczyć tę najbliższą osobę. Dla mnie od wielu lat jest to piękne święto, bo jako dziecko go nienawidziłam, wszak byłam półsierotą i gdy inne dzieci robiły laurki dla mamy, kolejne nauczycielki zastanawiały się, co ze mną zrobić. Z tego też powodu już jako nauczyciel nigdy nie realizowałam tego tematu jeśli nie miałam pewności, że wszystkie dzieci w klasie mają mamę.

Moją teściową obdarowujemy na zmianę kwiatami balkonowymi, bo uwielbia stawiać donice przed domem i kartą podarunkową do drogerii. Tak,wiem, banalne, ale moja teściowa takimi prezentami naprawdę się cieszy.
Moje dzieci zazwyczaj też nie mają problemów, bo przecież mam całą masę zainteresowań i zawsze coś niebanalnego da się wybrać.
Coś do domu, czyli filiżanka:


Coś dla ducha, czyli książka:


Coś do sypialni, czyli pościel:
Ten rowerowy  komplet dostałam od syna ;)
Coś dla ciała, czyli kawa:


Coś dla ciała, czyli kosmetyki (możne je przygotować samemu, my się właśnie do tego przymierzamy, ale opowiadać będę za kilka dni)

 

Wspólny wypad do kawiarni,kina lub voucher do spa albo na wczasy


A jak znam swoje dzieci, to zaskoczą mnie znów czymś niezwykłym, bo pomysły mają niebanalne i czasem się zastanawiam, po kim one są takie kreatywne ;)

7 komentarzy:

Sandra Kozłowska pisze...

ja jeszcze nie mam prezentu dla mamy, intensywnie myślę co kupić :)

Agnieszka Mycoffeetime pisze...

Kawa to zawsze dobry pomysł:D
pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

Magdalena B pisze...

Kawa mmm pościel tez spoko pomysł

Aleksandra pisze...

No cóż, dla mnie to święto już nie jest radosne. Miałam dwie mamy, sama nie zostałam nią. Jednak cieszę się, jak widzę szkraby większe i mniejsze jak spieszą z kwiatkiem do swoich mam.

Krzysztof Gdula pisze...

Muszę wbić sobie do łepetyny datę, żeby zadzwonić do mamy. Prezentem dawanym jej najczęściej są storczyki, takie rosnące, żywe, w doniczkach.

czerwona filiżanka pisze...

cudna filiżanka

Anna Kruczkowska pisze...

Sandro, może któaś z moich podpowiedzi się nada?
Agnieszko, tu jesteśmy zgodne. Obie uwielbiamy kawę ;)
Magdaleno B, polecam podlinkowany sklep, będę jeszcze o nim pisała :)
Aleksandro, cóż napisać...brak mamy jest trudny- moja macocha, choć choruje, to jednak żyje i mimo, że nie jest to łatwa relacja, jakoś się akceptujemy.
Krzysiu,nie zapomnij! Moja teśćiowa też uwielbia storczyki!
Czerwona filiżanko, cudna :) Jeśli zajrzysz do tagu filiżanka, to zobaczysz kawałki mojej sporej kolekcji tych cacek.