środa, 20 listopada 2019

Kostka sensoryczna DIY- pomysł na prezent

Kwiaty w babci ogrodzie- ścianka kostki


Święta coraz bliżej, więc czas pomyśleć o prezentach. Powoli je kompletuję i będę opowiadać, o tym co wymyśliłam na prezenty dla bliskich. Jak wiecie lubię rzeczy oryginalne, nietuzinkowe i personalizowane. 
O pomysłach na prezenty dla dziewczynek już było, wspominałam wtedy, że dla Małej M. zrobię podarunek własnoręcznie. W ubiegłym tygodniu zawzięłam się, usiadłam rano do projektu i wieczorem prezent DIY był gotowy.
Mała M. dostanie pod choinkę kostkę sensoryczną.



Planowanie pracy nad kostką

ścianki sześcianu
Przyznaję, że nim zaplanowałam wszystkie ścianki zabawki motorycznej, zajrzałam do Internetu, zwłaszcza na Pinterest, szukając inspiracji na kostkę edukacyjną. I choć pomysłów na kreatywne zabawki są tysiące, żaden nie spełnił moich oczekiwań w 100%. Dlatego usiadłam i zaprojektowałam własną kostkę manipulacyjną. Najpierw określiłam temat zabawki, którym był dom i jego otoczenie. 
Potem wpisałam do notatnika temat każdej ścianki mojej kostki manipulacyjnej: góry ze słońcem i chmurami, dom, okno z firanką, ogród z kwiatami, zwierzęta domowe, drzewo owocowe. I zastanowiłam się, jakie przydasie dostępne w domu mogę wykorzystać (zależało mi, aby kostka sensoryczna dodatkowo była w duchu zero waste). Następnie zebrałam materiały i narzędzia.



Materiały i narzędzia do kostki sensorycznej

Materiały krawieckie
tekturowy szablon o wymiarach 12x12 cm, szablony zwierzątek
kolorowe ścinki różnych tkanin
wstążki
kawałek firanki
koszulka na dokumenty
zatrzaski,
kolorowe guziki
rzepy
kolorowe nici
igła
szpilki
nożyczki
maszyna do szycia
pianka do wypełnienia
Wszystkie materiały są z odzysku. W piankę zapakowana była przesyłka z lizawką dla kóz, tkaniny to ścinki zbierane od lat, guziki dostałam od znajomej, zatrzaski, haczyki i nici były w niteczniku kupionym na targowisku ( pokazałam Wam tę zdobycz w poście o szyciu z Marysią.)

Etapy pracy nad kostką


Zszywam domek
Po zebraniu wszystkich materiałów i przemyśleniu kolejnych ścianek zabrałam się do pracy. Na sześciu kawałkach różnych tkanin odrysowałam szablon kwadratu i wycięłam. Potem przygotowałam poszczególne obrazki i ułożyłam je na kwadratach. Dodałam guziki, rzepy, wstążki, zatrzaski haczyki. Po kolei przyszywałam ręcznie poszczególne elementy pilnując, by kolejność szycia była odpowiednia. Najtrudniejszym etapem było maszynowe zszycie wszystkich ścianek zabawki, tak aby kostka manipulacyjna nie odkształciła się. Jedną krawędź zostawiłam niezszytą i przez nią wepchnęłam do środka piankę. Na końcu ręcznie zszyłam tę ostatnią dziurę.




Inspiracje - porównaj ceny


Zabawa kostką sensoryczną


Jaś testuje zabawkę
Mała M. będzie mogła otwierać i zamykać drzwi domku, odklejać i przyklejać zwierzęta, odpinać chmurki i słońce, a także łapać i dotykać różne faktury. Nasycone barwy tkanin pozwalają także na naukę kolorów, a dobór obrazków poznawanie wiejskiego otoczenia. Mam nadzieję, że Mała M. ucieszy się z prezentu i często będzie się nim bawić.
Jak wiecie w tym roku przyszły na świat dwie moje wnuczki, więc niedługo zaprojektuję kolejną kostkę manipulacyjną, a potem dwie książeczki sensoryczne. 

Kostka Jasia


P.S. To było moje drugie podejście do tematu kostki manipulacyjnej. Pierwszą, z ubiorami, zaprojektowałam i uszyłam Jaśkowi na pierwsze urodziny.



39 komentarzy:

  1. o kurde! ale super ta kostka! bardzo kreatywne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. CIeszę się, mam nadzieję że Małej M. też się spodoba.

      Usuń
  3. Nawet nie wiedziałam że można samemu zrobić coś takiego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy mieć maszynę, pomysł i mnóstwo ścinków.

      Usuń
    2. Tak. Maszynowo zszyłam tylko ścianki, ale i one mogłyby być szyte ręcznie drobnym ściegiem przed igłą i obrzucanym.

      Usuń
  4. Świetny pomysł! Gratuluje, na pewno jest to cenny prezent, włożyłaś w niego dużo serca

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała! Uwielbiam takie projekty DIY, szczególnie dla dzieci. 🙂 Świetne Ci się udała. 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja też lubię takie zabawki, kiedyś szyłam dzieciom maskotki.

      Usuń
  6. Jestem zwolenniczką takich zabawek dla dzieciaków. Kostka wyszła Ci świetna. Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kawałek firanki. Fajnie te słowa brzmią :-) Nitecznik też.
    A, to tak ma być! Ruchome elementy i zamykane. Pewnie dlatego są zatrzaski, rzepy i haczyki. Hmm, to faktycznie może małą zainteresować, zwłaszcza, że kolory są żywe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowo nitecznik bardzo mi się podoba. A kostka nazywa się manipulacyjna lub sensoryzną, zatem musi być do manipulowania i poznawania zmysłami, stąd rózne faktury tkanin, różne kolory i no i okienko szeleści.

      Usuń
  8. Z moimi wątpliwymi umiejętnościami bałabym się taks robić sama ze cis się rozleci i dziecko połknie ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. O prezentach myślę, ale robótki ręczne to nie dla mnie, brak zdolności :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas to norma. Odkąd pamiętam zawsze coś DIY w paczkach mieliśmy.

      Usuń
  10. lubię kreatywne zabawy , fajna diy

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne. Ja się zbierałam do uszycia kostki sensorycznej, ale później przyszła przeprowadzka i maszyna jeszcze schowana. Twoje wyszły super. A dzieciaki będą miały ekstra zabawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja maszyna jakoś została odkopana spod góry paczek.

      Usuń
  12. Czyż może być piękniejszy prezent. Super. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Też myślę, że takie prezenty są najlepsze!

      Usuń
  13. Przyznam, że trochę bym się bała, że za słabo coś przymocuję i maluszek połknie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mamy podobną kostkę i synek często do niej wraca...

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna kostka! Planowałam stworzyć coś podobnego dla synka, tylko, że książeczkę. Jak to zwykle u mnie bywa, na pomysłach się kończy :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to, ileż ja projektów zarzuciłam z różnych powodów! Zazwyczaj mam więcej pomysłów niż czasu!

      Usuń