sobota, 13 lutego 2021

15 książek o miłości, które znam i lubię


 Walentynki, zatem i temat walentynkowy. O miłości można pisać bez przerwy, bo przecież to ona napędza świat. Może być bardzo różna. Nie zamierzam się wymądrzać, a gdy siadałam do postu, miałam dziwne zaćmienie umysłowe i oprócz „Przeminęło z wiatrem” i „Wichrowych wzgórz” nic mi do głowy nie przychodziło. Na szczęście zaćmienie umysłowe mi przeszło i o kilku książkach Wam opowiem.

8 klasycznych książek o miłości

  1. „Przeminęło z wiatrem” Margaret Mitchell

  2. „Wichrowe wzgórza” Emily Bronte

  3. Romeo i Julia Wiliam Szekspir

  4. Dzieje Tristana i Izoldy

  5. Anna Karenina Lew Tołstoj

  6. Mały Książę Antoine de Saint Exupery

  7. Duma i uprzedzenie Jane Austen

  8. „Wielki Gatsby” Francis Scott Fitzgerald


Myślę, że tej ósemki nie trzeba nikomu przedstawiać, gdyż należą do klasyki literatury światowej.

7 powieści współczesnych o miłości

Nie wiem dlaczego się tak dzieje, ale w przypadku utworów po które sięgałam w ostatnich latach mam spory problem z określeniem tych, które mi się podobały. Musze przyznać, że niewiele jest takich, które zapadły mi w pamięć i mogłabym streścić ich fabułę. Rzadko sięgam po typowe romanse, a te które kiedyś czytałam nie pozostawiły w mojej pamięci wyraźnych śladów, co oznacza, że niczym mnie nie przekonały. Wiem, że przeczytałam kilka powieści Nory Roberts, Daniel Steel, Katarzyny Grocholi, Moniki Szwaji oraz kilkadziesiąt harlekinów.

Z powieści, po które sięgałam ostatnio wątek romansowy ma spore znaczenie przede wszystkim w książkach, które można wygrać w konkursie na fanpage  Są to:


„Kawa o zapachu lawendy” Pauliny Kowalczyk oraz „Prosto w serce” Jolanty Kosowskiej. Pierwsza z wymienionych powieści opowiada o perypetiach miłosnych Konstantego i Ani. Ich dopiero co rozkwitłe uczucie zostaje wystawione na trudną próbę, a na drodze do szczęścia pokonać będzie trzeba niejedną przeszkodę.

Druga jest historią Hani, której los spłatał niezłego figla, zmuszając do odwołania ślubu i szukania swojej życiowej drogi.

Kolejne współczesne powieści o miłości to:

  1. seria "Olszany" Agnieszki Litorowicz Siegert,

  2. „Miłość, muzyka i góry” Krzysztofa Gduli,

  3. „Karminowy szal” Joanny Chmielewskiej

  4. Seria „Kwiat paproci” Katarzyny Miszczuk

  5. „Projekt Rosie” Graeme Simsion

„Projekt Rosie” jest cyklem, który właśnie czytam i podejrzewam, że będzie jedną z tych pozycji, które długo będę pamiętać.


20 komentarzy:

  1. Przeminęło z wiatrem i Wichrowe wzgórza to książki, bez których nie wyobrażam sobie mojej czytelniczej wędrówki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię klasyki, a Przeminęło z wiatrem kocham. To jedna książka którą musiałam kupić i mieć ciągle w domu. Często do niej wracam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam własny stary egzemplarz Przeminęło z wiatrem.

      Usuń
  3. Anna Karenina, jedyny mój faworyt

    OdpowiedzUsuń
  4. Anna Karenina, jedyny mój faworyt

    OdpowiedzUsuń
  5. Wichrowe wzgórza tak, Anna Karenina też choć wolę Wojnę i pokój. Przeminęło z wiatrem przeczytałam ale jak dla mnie szału nie było. Książką o miłości jest dla mnie na pewno Pokuta, Doktor Żywago, i Angielski pacjent. W tym ostatnim jest też miłość do pustyni i Herodota co podnosi moją ocenę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojna i pokój też zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

      Usuń
  6. Ogromnym sentymentem darzę Dumę i uprzedzenie. To piękna i wzruszająca historia

    OdpowiedzUsuń
  7. "Mały Książę" uwielbiam, czytałam tę książkę wiele razy i chyba nigdy mi się nie znudzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anna Karenina to jedna z moich ulubionych powieści. Ta historia jest ponadczasowa.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mały książę to historia, którą można czytać wiele razy i za każdym odbierze się ją inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Same wspaniałe pozycje... Jeśli chodzi o klasyki, to od liceum ogromnym sentymentem darzę Lalkę oraz Zbrodnię i Karę, do tych dwóch pozycji mogę wracać zawsze... Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tytuły, które kształtowały swego czasu moje postrzeganie książkowych przygód czytelniczych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś mnie to nie dziwi. To wszak ponadczasowa literatura.

      Usuń
  12. Pod listą klasyków - podpisuję się obiema rękami...

    OdpowiedzUsuń
  13. Zastanawiałem się, jaką książkę o miłości przeczytałem ostatnio, i miałem kłopot. Jeśliby nie dzielić miłości według rodzajów (erotyczna czy rodzicielska), powiedziałbym, że taką książką, wysoko ocenioną przeze mnie, była powieść „Dżentelmen w Moskwie”. Jest w niej przepięknie nakreślony związek rosyjskiego arystokraty z przybraną córką.
    Anno, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  14. klasykę oczywiście znam, chociaż nie czytałam wszystkiego, ale te współczesne są dla mnie totalnie obce, nie słyszałam o nich

    OdpowiedzUsuń