wtorek, 11 lipca 2023

Bez koralowy niedoceniany skarb górskich zarośli

 


Gdy pierwszy raz spotkałam krzew o pięknie wybarwionych czerwonych owocach, byłam pewna, że mam do czynienia z jakąś rośliną trującą,  jednak charakterystyczne liście i specyficzny zapach sugerowały, że patrzę na jakąś odmianę dzikiego bzu. A że lubię wiedzieć, na co patrzę, zaczęłam szukać informacji i tak poznałam bez koralowy.

Bez koralowy- wygląd, działanie, zastosowanie


Chyba każdy wie, jak wygląda dziki bez czarny, a należący do tej samej rodziny bez koralowy ma podobny wygląd. Jest zatem okazałym krzewem o pierzastych liściach, składających się z pięciu lub siedmiu listków na gałązce. W porównaniu z czarnym bzem, liście te są ciemniejsze i mniejsze. Kwiaty pojawiają się wcześniej niż u czarnego bzu i są zebrane w grona, a nie w baldachy. Gdy na czarnym bzie przekwitają ostatnie kwiatostany, bez koralowy już dojrzewa i to owoce wykorzystuje się w kuchni i w ziołolecznictwie.


Czerwone kulki bzu koralowego zebrane są w grona mieszczące się w garści. Pojawiają się w ogromnej obfitości i zbieranie ich jest szybkie i łatwe.

Owoce bzu koralowego są cennym źródłem karotenu i kwasu askorbinowego, co sprawia, że warto się nimi zainteresować. Dodatkowo znajdziemy tu kwas ursolowy, garbniki, alkaloidy i pektyny. Każdy dziki bez zawiera TRUJĄCY glikozyd sambunigrynę, co oznacza, że żadnej części rośliny nie należy jeść na surowo! (źródło)

Owoce bzu koralowego mają działanie przeciwgorączkowe,  napotne i wykrzystuśne. Reguluje metabolizm i wypróżnianie. Stosuje się je zatem przy przeziębieniach, biegunkach oraz niektórych chorobach zakaźnych. Obecnie popularność zdobywa kwas ursolowy który ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwnowotworowe, zmniejsza ilość cholesterelu we krwi. Do tego reguluje funkcjonowanie układu immunologicznego i krwionośnego. Kwas ursolowy coraz częściej pojawia się w suplementach diety jako składnik wspomagający odchudzanie.

Jak widać, bez koralowy wart jest tego, by się nim zainteresować. 


Bez koralowy w mojej kuchni


Od kilku lat z utęsknieniem czekam na początek lipca, by móc zebrać owoce z krzewu  bzu koralowego, który rośnie w pobliżu Domku pod Orzechem. Przetwarzam go, pamiętając, że trująca sambunigryna rozkłada się w wysokiej temperaturze. Zatem owoce trzeba poddać obróbce termicznej.

W mojej kuchni z owoców bzu koralowego robię pyszny sok z dodatkiem mięty.

Owoce zbieram, płuczę i zagotowuję. Gdy się zagotują, dodaję dużą garść mięty i jeszcze chwilę pozostawiam na blasze, by mieć pewność, że pozbyłam się szkodliwego składnika. Potem rozgotowane owoce przeciskam przez płócienną ścierkę. Powstaje mętny mus owocowy o pomarańczowej barwie. Dodaję sporo cukru, bo sok jest kwaśny, przelewam do wyparzonych słoików, zakręcam i zagotowuję. W trakcie zagotowywania, sok rozwarstwia się. Zarówno smak jak i wygląd przecierowego soku z owoców bzu koralowego przypominają… sok marchewkowy, co jest zasługą dużej ilości karotenu. Przyznam, że potrafię wypić sok prosto ze słoiczka, bo jest tak pyszny!


Owoce można także wysuszyć w wysokiej temperaturze i dodawać do herbatek owocowych.

Zainteresowałam? Uważasz, że to co piszę jest ciekawe? Postaw kawę! https://buycoffee.to/rozmowkikobiece


 

 

19 komentarzy:

  1. Nawet nie miałam pojęcia, że istnieje bez koralowy.

    OdpowiedzUsuń
  2. No patrz, nie wiedziałam, że owoce bzu koralowego mają działanie przeciwgorączkowe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam te owoce ale nie wiedziałam że są jadalne i można z nich robić napój

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę że warto go zbierać. Na jesień i zimę idealny syrop z niego

    OdpowiedzUsuń
  5. Bez koralowy rośnie też w innych częściach kraju. Spotkałam go wiele razy.

    OdpowiedzUsuń
  6. ZAwsze u Ciebie dowiem sie czegoś ciekawego, miałam wrażenie że czas bzu za nami a tu mnie zaskoczyłaś:

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, że owoce bzu koralowego mają tak wiele cennych składników odżywczych i właściwości zdrowotnych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Następnym razem zbiorę owoce bzu i zrobię Twój napój.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zainteresowało, owszem. A napój wygląda apetycznie, jak zawsze u Ciebie.
    Krzysiek G.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bez jest bardzo cenny a niekiedy o nim zapominamy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem pod wrażeniem, jak z pasją zbierasz i przetwarzasz owoce bzu koralowego! Twój opis soku z dodatkiem mięty sprawia, że mam ochotę natychmiast spróbować tego orzeźwiającego napoju. To świetne, że podkreślasz korzystne właściwości zdrowotne tych owoców, zwłaszcza kwasu ursolowego.

    OdpowiedzUsuń