środa, 4 kwietnia 2018

Magdalena Witkiewicz "Moralność pani Piontek"


Z twórczością Magdaleny Witkiewicz spotkałam się kilka lat temu i byłam zadowolona zlektury. Gdy więc bibliotekarka poleciła mi powieść „Moralność pani Piontek”, przyjęłam sugestię i po powrocie z biblioteki zagłębiłam się w lekturze.

Książkę czyta się szybko i lekko. Autorka z humorem kreśli charakterystyki bohaterów, traktując ich z przymrużeniem oka. Narracja prowadzona jest szybko, zwroty akcji bywają zaskakujące (przynajmniej na początku).
Bohaterami powieści jest rodzina Poniatowskich, w skład której wchodzą: tytułowa pani Piontek, czyli Gertruda Poniatowska de mono Piontek, jej ugodowy mąż Romuald i ich dorosły syn, wzięty ginekolog Augustyn.
Rodzina przypomina po trosze Dulskich, co, sądząc po tytule,jest zamierzonym efektem.
Pani Gertruda od wczesnej młodości lubiła mieć wszystko zaplanowane i swój plan realizuje z żelazną konsekwencją,unieszczęśliwiając przy tym swoich najbliższych.
Gdy trzydziestoletni syn buntuje się i wyrywa spod kurateli zaborczej mamusi, należy przypuszczać, że jego los nie będzie najszczęśliwszy, a mama zrobi wszystko,by wiarołomna latorośl wróciła na łono rodziny.
Czy próba usamodzielnienia i ułożenia sobie życia z ukochaną kobietą powiedzie się i czego Gertruda nie mówi najbliższym? To dwa najważniejsze pytania tej powieści.

Bestsellery i nowości do 35% taniej!

Podsumowując: to kolejna pozycja lekkiej lektury kobiecej,napisana poprawnie i z humorem. Kilka razy udało mi się zaśmiać lub uśmiechnąć. Niestety, jak prawie każda powieść tego typu w pewnym momencie staje się do bólu przewidywalna.

2 komentarze:

Agnieszka Mycoffeetime pisze...

No co ja zrobię, że nie lubię do bólu przewidywalnych książek...
pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

Anna Kruczkowska pisze...

No widzisz, Agnieszko, ja też nie. Fabuła dobrze się rozwija, a potem bęc! Zastanawiam się, czy pisarkom zaczyna brakować pomysłu, czy gonią je terminy, a może to ja za dużo przeczytałam tej prozy kobiecej?