niedziela, 25 listopada 2018

Bobrzy Księżyc i świt nad Fersztlem

-Nie mogę spać...- Ślubny skarży się tak z niesamowitą regularnością co 28 dni. Gdy tylko nadchodzi czas pełni Księżyca, mój mężczyzna kołacze się po domu niczym Marek po piekle. Nie pomagają wiedźmowe napary, dzięki którym ja przesypiam pełnię niczym dziecko, choć dawniej miewałam po nieprzespanej nocce podkrążone oczy.

Księżyc listopadowej pełni jaśnieje tak, że tworzy cienie, a świat za oknem staje się magiczny, wręcz baśniowy.
Miałam ogromną ochotę sfotografować to niezwykłe zjawisko, niestety, mój aparat buntuje się przeciwko nocnym zdjęciom. Żeby mieć w miarę ładne fotki, muszę czekać na świt. A o świcie po pełni świat pokryty był mleczną mgłą, więc nie udało się uchwycić Księżyca.
Taka okazja nadarzyła się dopiero dzisiaj. Nie namyślałam się długo i gdy tylko na wschodzie miedzy drzewami zamajaczyła łuna jutrzenki, poszłam w kierunku Leśnego Kurortu. Opierając aparat o belkę (nie dorobiłam się jeszcze statywu), pstryknęłam pierwsze księżycowe fotki.
Potem jeszcze kilka w lesie. A potem przez chwilę spacerowałam granicą łąk i lasu, obserwując zmiany na wschodnim niebie. Nad Dłużcem ciągnęła się ciemna chmura, ale Tłoczyna odcinała się od coraz jaśniejszego nieba. Na horyzoncie zabarwiały się różowo i żółto nieliczne chmurki, a w dolina ścieliły się poranne mgły.
Nie czekałam na wschód słońca, bo przenikliwy wiatr zniechęcał do siedzenia w jednym miejscu. Wróciłam na swoją stronę górki, gdzie zachwycił mnie widok własnej chatki z Księżycem powyżej.
Nim słońce wyszło zza lasu, zdążyłam wypuścić i nakarmić zwierzęta, a nawet zjeść śniadanie.
Zapowiada się piękna, choć wietrzna niedziela, a ja zamierzam dziś trochę podziałać. Czekajcie na efekty mojej dzisiejszej pracy.






52 komentarze:

  1. ja tek wcześnie nigdy nie wstaje, piękne widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zimą przy takiej pełni i ośnieżonych zboczach gór tworzą się świetne obrazki, wtedy jest bardzo jasno. Dobrze widzę - jedno zdjęcie zrobione ze Stożka w stronę wschodzącego słońca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, pełnia w czasie śnieżnej zimy jest niesamowitym zjawiskiem. Dobrze widzisz. łaziłam po zboczach Stożka.

      Usuń
  3. Wspaniale tak wcześnie spać i móc uchwycić cudne widoki :) Ja ze snem podczas pełni nie mam problemu, dla mnie to noc jak każda inna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestes szczęściarą, jeśłi Ksiezyc na Ciebie nie działa.

      Usuń
  4. ja raczej nie mam problemów ze snem ;) ostatnio obserwowałam księżyc, spacerując z psami i miał właśnie takie trzy cienie, super to wyglądało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie! Pełnia za każdym razem jest super zjawiskiem.

      Usuń
  5. ładnie tam jest u Ciebie kochana

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia! Odkąd nie muszę wstawać aż tak wcześnie - omijają mnie takie widoki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wschody słońca są dla tych nielicznych, będących rannymi ptaszkami. Ja jestem takim skowronkiem.

      Usuń
  7. Jeju Ty to masz widoki <3
    U nas takie gęste chmury od bardzo wielu dni, że niczego nie widać. A księżyca to chyba ze dwa tygodnie nie widziałam... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mieszkamy ponad mgłą, choć dzisiaj i nas nawiedziła.

      Usuń
  8. Oj i ja noc miałam nie przespaną, czytałam w środku nocy książkę. Mgła księżyc nam zasłoniła. Miałaś super widoki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksiazka to dobre rozwiażanie na bezsenną noc z pełnią. Spacer faktycznie obfitował w piekne widoki.

      Usuń
  9. Dopiero dziś rankiem odkryłam, że jest pełnia:-) cały czas niebo było przysłonięte; bardzo podoba mi się czwarte zdjęcie; serdeczności ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas noce były pogodne, dni trochę mniej. Pozdrawiam, Mario.

      Usuń
  10. wiesz, jak jest pełnia to też nie mogę spać, leżę w łóżku i liczę barany, masakra

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś jestem zupełnie nieczuła na pełnie czy nowie... ale zdjęcia wyszły Ci boskie:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Liczę, że gdy kupię dobry aparat, będą jeszcze lepsze.

      Usuń
  12. Ja też mam problemy ze spaniem, praktycznie co pełnię ;) Piękne te Twoje zdjęcia, takie klimatyczne i tajemnicze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miszkam w klimatycznym miejscu, więc i zdjęcia takie wychodzą.

      Usuń
  13. A to złapałas w kadr fajne ujęcia....Pozdrawiam poranny {czy nocny???}Marku:):):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekne zdjęcia. Księżyc w takiej scenerii prezentuje się wyjątkowo pieknie

    OdpowiedzUsuń
  15. tak sobie czytam to co napisałaś i tak sobie myślę -chciałabym się w końcu porządnie wyspać

    OdpowiedzUsuń
  16. Super jest tak pospacerować w nocy, po łąkach, ścieżkach, obserwując zmiany na wschodnim niebie. Piękne widoki można pooglądać i jak widać, piękne fotki porobić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Teraz w sezonie jesiennym widzę piękne wschody słońca. Latem zaś nie jestem rannym ptaszkiem

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię oglądać Twoje zdjęcia :) Piękna okolica.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak zwykle piekne widoki, kiedys tez wstawalam o 5 na szczescie teraz nie musze, bo jestem strasznym spiochem ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niesamowite ujęcia! Piękny jest świat, gdy wstaje! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię oglądać takie zdjęcia :>

    OdpowiedzUsuń
  22. ja przy pelni tez mam problem ze snem
    dobrze ze nie wyje do ksiezyca

    OdpowiedzUsuń
  23. W czasie pełni wiele osób ma problem ze snem, ja akurat nie, ale najmłodszy syn czasem tak. Wtedy i ja nie śpię... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak. Jak dzieci nie śpią to i mamy mają nocki z głowy.

      Usuń
  24. No, popatrz, Aniu, mój aparat też jest tak bezczelny, że odmawia robienia zdjęć w nocy! Poprzewracało się im w ich krzemowych móżdżkach i już. :-)
    Zdjęcia ładne, a czwarte z kolei piękne. Aniu, w niedzielę jechałem na łazęgę nastawiony na chmury, bo taką przeczytałem prognozę z sobotnie popołudnie, a w drodze zobaczyłem gwiazdy. Piękny dzień listopadowy mieliśmy.
    Malowaliście ściany i dach?
    Zaskoczyłaś mnie wiadomością o kłopotach Ślubnego. Ciekawe, skąd taki kłopot? Światło księżyca przeszkadza, czy jakoś inaczej to działa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano poprzewracało! Czas zainwestować w nowy! Malowane były ścianki koziarni. W domu zaś powstaje powoli druga łazienka. Instalację juz fachowcy położyli. Teraz Ślubny musi ścianki powstawiać.
      Co do snu Darka to nie wiem, jak to działa, nie chodzi o jasność w nocy a jakies wpływy lunarne ;) Mnie też to kiedys sprawiało kłopot. Teraz już nie.

      Usuń
  25. Ja nie mam problemów ze snem, ale dla tak pięknych widoków warto czasami zarwać nockę :) Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla pięknych zdjeć i widoków dużo można poświęcić.

      Usuń
  26. Piękne widoki, szkoda, że u mnie takich nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  27. Pełnia czasem odbiera mi spokojny sen, jednak gdybym mogła iść na spacer w Twoje okolice to by mi nie przeszkadzał brak snu

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja późno kładę się spać, więc i długo śpię haha :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękny widok 😍 Na żywo z całą pewnością wygląda cudownie.

    OdpowiedzUsuń