środa, 20 lutego 2019

Dietetyczne płatki jaglane - śniadanie z Instagrama


Od kilku dni na moim Instagramie rekordy popularności bije zdjęcie z jaglanką. Fotografując to pierwsze w tym roku śniadanie na świeżym powietrzu nie spodziewałam się, że fotka tak się spodoba. Ale też trzeba przyznać, że micha płatków wyjątkowo mi się udała. Pomyślałam więc, że podam Wam przepis na to niezwykle sycące i smaczne danie, które dodatkowo jest bezglutenowe i bez laktozy.

wtorek, 19 lutego 2019

Pierwsza rowerowa wycieczka w poszukiwaniu wiosny


Niedziela wstawała powolutku, nigdzie się nie spiesząc. Tak jakby wiedziała, ze jest dniem wolny, więc jej zadaniem, ba wręcz obowiązkiem jest płynąć leniwym nurtem nizinnej rzeki, a nie wartko jak górski strumień.
Tylko słońce wstało nagle i ostrymi promieniami błyskającymi znad lasu oznajmiło, że dzień będzie ciepły i prawie wiosenny. 

niedziela, 17 lutego 2019

sobota, 16 lutego 2019

Poszukując zwiastunów wiosny


Patrząc na wielocentymetrowe zaspy na mojej górce, trudno wyobrazić sobie, że wiosna jest tuż tuż. A jednak... 15 stopni w słońcu i zdjęcia krokusów na Jasnych Błoniach w Szczecinie podziałały i na moją wyobraźnię. 

czwartek, 14 lutego 2019

Kochaj siebie, realizuj marzenia

Przy okazji dzisiejszych walentynek będzie tekst przewrotny o miłości własnej. Nie, nie zamierzam nikogo namawiać do narcyzmu, któremu blisko już go egoizmu i egocentryzmu, choć odrobina zdrowego egoizmu też jest w życiu ważna. Jestem już w tym wieku, że z racji doświadczeń i przeżytych lat daję sobie prawo do wymądrzania się (choć ci, którzy znają mnie od wielu lat wiedzą, że zawsze miałam potrzebę wyrażania własnego zdania, ale też często się z moim zdaniem liczyli)

poniedziałek, 11 lutego 2019

Jak przygotować ziołową herbatkę na przeziębienie- 5 sprawdzonych przepisów


Zima, zwłaszcza taka ze zmienną pogodą, którą w tym roku serwuje nam luty sprzyja obniżeniu odporności i przeziębieniom. Choroba nie ominęła i Domku pod Orzechem, gdzie przez kilka dni kurowałam Ślubnego. Kaszlał, prychał, miał lekką gorączkę. Typowe objawy przeziębienia. Do lekarza w tej sytuacji nie ma sensu jechać, zwłaszcza, że droga zawiana, leków aptecznych Ślubny wystrzega się jak ognia, pozostają więc domowe sposoby na przeziębienie.

niedziela, 10 lutego 2019

Zimowe wschody słońca


Patrząc na Pogórze
Okna sypialni Domku pod Orzechem wychodzą na wschód. Z resztą dom ustawiony jest na linii północ-południe, więc frontem stoi do wschodu. Dzięki temu, gdy o świcie otwieram oczy, od razu wiem, czy mam się w pośpiechu ubierać, bo czeka mnie spektakularny wschód słońca, czy może powolutku będę wchodzić w dzień, popijając kawę ustawioną na parapecie okna.

piątek, 8 lutego 2019

Podróże z kawą- Ameryka Środkowa


Za oknem... cudne słońce, ale wieje tak, że ma się wrażenie iż zaraz odlecimy razem z naszym domem. A to dopiero początek. Zimę oglądam zatem przez okno (po porannym morsowaniu i bieganiu na nartach, gdy wiatr był słabszy), popijając aromatyczną kawę. I wraz z filiżanka mojego ulubionego napoju przenoszę się do Ameryki Środkowej, gdzie w tropikalnym klimacie rosną kawowe ziarna. Wspólnie z kawą z palarni Dictator wybierzmy się w wirtualną podróż do Hondurasu i Gwatemali (na Brazylię przyjdzie czas przy okazji innej paczki kawy)

środa, 6 lutego 2019

Izerskie zioła w mieszankach do włosów

Zioła do włosów
Ostatnio pytaliście mnie o wykorzystanie ziół w domowych kosmetykach. Pomyślałam, że skoro  Internet przypomniał mi, że dokładnie rok temu ostatni raz byłam u fryzjera i ścinałam włosy, to zaspokoję Wasza ciekawość i opowowiem Wam o naturalnych specyfikach, których używam do swoich włosów, aby wyglądały ładnie i szybko rosły.

poniedziałek, 4 lutego 2019

walentynkowe przemyślenia na biegówkach

Po zeszłotygodniowych atrakcjach na Kamienickim Grzbiecie, tym razem postawiłam na narty. Nocą zaczął sypać śnieg i do południa spadło go już ponad 15 cm. Wszędzie leżał świeżutki puch, który zasypał wszystkie poprzednie ślady. Na widoki nie było co liczyć, więc wybrałam trasę przez las.

sobota, 2 lutego 2019

Akcja - regeneracja!


Zima to dla wielu sportowców-amatorów czas nie odpoczynku, a wzmożonych treningów z myślą o nadchodzącym sezonie startowym. Podobnie jest i w moim przypadku. Gdy tylko się da - idę na dwór - ale gdy się nie da - wsiadam na trenażer i kręcę w domu. Przed pracą, po pracy, do pracy, w weekendy.  Czasem jednak trzeba też odpocząć, każdy organizm potrzebuje przecież regeneracji. Co parę dni robię więc przerwę w treningach, każdego dnia staram się wysypiać - w moi przypadku 6-7 godzin to absolutne minimum. 
Ale czasem zwykły odpoczynek i sen, to za mało - wówczas warto rozejrzeć się za innymi możliwościami. A tych jest całkiem sporo: sauna i jacuzzi, dłuższa przerwa albo zabiegi mające przyspieszać regenerację tkanek - także w przypadku uprawiania sportu.