Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lawenda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lawenda. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 sierpnia 2013

Burzowy poranek

Obudziłam się o poranku. Niby nic dziwnego, zawsze wstaję wcześnie. Ale dziś zaskoczyła mnie ciemność… z niedowierzaniem spojrzałam na zegar- 6.00. O tej porze powinno już świecić słońce. Wyjrzałam przez okno- nad miastem wisiały niskie, ciemne burzowe chmury. Po chwili usłyszałam pierwsze, dalekie jeszcze pomruki. Wstałam i przygotowałam kawę. Powoli budzili się domownicy. Zapaliłam słoneczną żarówkę w kuchni. Usiadłyśmy z Chudą przy kuchennym stole. Każda ze swoim „dziubaniem”- ona szyła falbaniastą koszulę piratki, ja zdobiłam kolejną butelkę.

Rozmawiałyśmy, śmiałyśmy się, omawiałyśmy najbliższe plany. A za oknem błyskało i grzmiało… I tak zszedł nam poranek… a potem pojechałyśmy do pracy.