poniedziałek, 27 stycznia 2020

Codzienna aktywność ruchowa pięćdziesięciolatki


Pamiętacie, moje noworoczne postanowienia dotyczące powrotu do jakieś przyzwoitej wagi? Zatem, uwaga! Jest światełko w tunelu, a nawet całe światło, jak to słońce na zdjęciu! W ciągu miesiąca zgubiłam ponad pół kilograma! To zostały jeszcze dwa, by wrócić do wagi sprzed dwóch lat, a przy tym do większej sprawności fizycznej. Właśnie takiej, jaką miałam jeszcze niedawno. No i co tu dużo mówić, nie chciało mi się wierzyć, że po pięćdziesiątce będzie trudniej zrzucić kilogramy, a tu niespodzianka! Jeśli chcę być nadal szczupła i sprawna, to muszę więcej się starać niż przed menopauzą. 

sobota, 25 stycznia 2020

Naleśniki z ricottą na słono

Ricotta to bardzo delikatny biały ser wytwarzany z serwatki z dodatkiem mleka. Wydaje się być idealnym składnikiem nadzienia do naleśników i w tej wersji chcę Wam go dzisiaj przedstawić. Nie byłabym jednak sobą, gdybym w swoim daniu nie uwzględniła sezonowych chwastów. Tym razem będzie to gwiazdnica, chwast ten wytrzymuje dosyć niskie temperatury i szybko się odradza. Moja rośnie bujnie w nasłonecznionych miejscach obfitujących w wilgoć i dobrze nawożonych, dzięki temu ma spore liście. Zazwyczaj gwiazdnica ma listeczki wielkości ok. 0,5 cm, więc zbieranie jej na obiad bywa żmudne. Ciekawi, jak połączyłam te dwa składniki? Zapraszam po przepis na naleśniki z ricottą i gwiazdnicą.

środa, 22 stycznia 2020

"Ludzie i krowy" oraz inne nowości wydawnicze o zwierzętach


Odkąd mieszkam na wsi i opiekuję się całkiem pokaźnym stadkiem zwierzaków, częściej niż wcześniej sięgam po książki ze zwierzęcymi bohaterami. I przyznam, że czytanie ich przynosi mi niekłamaną przyjemność. Po jakie książki sięgnęłam ostatnio? Zapraszam na recenzje!

poniedziałek, 20 stycznia 2020

Blue Monday- przytul się do brzozy

Trzeci poniedziałek roku ma złą sławę bycia najbardziej depresyjnym dniem w roku. To właśnie wtedy dochodzi do największej ilości prób samobójczych oraz ujawniają się pesymistyczne myśli. Pogoda styczniowa bywa byle jaka, portfel zieje pustką, a na koncie widać niepokojący debet po nierozważnych świąteczno-noworocznych szaleństwach. Do tego trzy tygodnie to dosyć, by zapomnieć o postanowieniach noworocznych i uświadomienie sobie, że znów się nie uda. No masakra jakaś. Tyle teoria przypisywana blue monday.

czwartek, 16 stycznia 2020

O postanowieniach noworocznych, ekologii i zmianach klimatu

Zimowy zachód słońca oglądany z łąki
Mamy połowę miesiąca, to dobry czas, by przyjrzeć się temu, jak realizowane są postanowienia noworoczne. Nie podchodzę do nich całkiem poważnie, nie mniej mam kilka planów do zrealizowania w 2020 roku, a z nimi wiąże się konsekwencją w działaniu i podjęcie pewnych kroków. O czym myślę? Zapraszam do lektury.