niedziela, 21 października 2018

sobota, 20 października 2018

Jesienny objazd Kamienickiego Grzbietu

Mapy pogody pokazywały, że to jeden z ostatnich suchych i słonecznych dni października. W odróżnieniu od kilku poprzednich wiatr miał już ustać i jedynym mankamentem mogła być nieco gorsza widoczność. Ale czy to jest ważne, gdy chce się jechać przed siebie?

środa, 17 października 2018

Jak nie przytyć zimą, czyli czy kupić trenażer?

Już od świtu zapowiadała się świetna pogoda. Idealna na rower. Pojechałam więc w góry. Musiałam w góry, bo Ślubny w ramach sprzątania przed zimą wyniósł na strych moją szosówkę, górala też próbował czym samowolnie chciał ogłosić koniec sezonu rowerowego pod orzechem!

wtorek, 16 października 2018

VIA Dolny Śląsk oczyma Blondynki - podsumowanie sezonu

Tegoroczny sezon startów przeciągnęłam do granic możliwości. Bo, jak niektórzy pewnie wiedzą, w tym roku poza supermaratonami i paroma imprezami spoza cyklu startowałam także w cyklu wyścigów szosowych VIA Dolny Śląsk rozgrywanych - jak sama nazwa wskazuje - na Dolnym Śląsku. 

niedziela, 14 października 2018

"Wichrowe Wzgórza"- powieść na jesienną słotę


Na lekturę tej książki wybierałam dni deszczowe lub wietrzne, gdy pogoda za oknem choć trochę nawiązywała do mrocznej atmosfery jedynej powieści Emily Bronte. Wędrowałam po moim maleńkim wrzosowisku, wsłuchując się w świst wiatru w drzewach, próbując wyobrazić sobie tamte wzgórza i aurę, jaka towarzyszyła tragicznej historii miłosnej.