niedziela, 24 marca 2019

W Domku pod Orzechem witamy wiosnę


Pierwsze wiosenne dni zachwyciły nas swoja urodą. Były ciepłe i bezwietrzne, dzięki czemu pełną parą ruszyły prace w ogrodzie.
Prawie cały ogródek został skopany i nawieziony obornikiem. W kilku miejscach doniosłam wiadrami ziemię, żeby wyrównać poziom grządek. Posiałam warzywa korzeniowe, a w skrzynkach zaczęły wschodzić rzodkiewki i sałata.

czwartek, 21 marca 2019

Spacer z dziewiętnastowieczną mapą


Historia miejsc, w których mieszkam, to jeden z najbardziej fascynujących mnie tematów. Odkąd zamieszkałam w Gierczynie, staram się czytać o przeszłości wsi i słuchać opowieści, każdego, kto chce mi o niej opowiadać.

wtorek, 19 marca 2019

Wielozbożowa tarta z warzywami

Tarta pojawia się u nas rzadko, ale gdy już ją robię, to zawsze wychodzi pysznie. Czasem zastanawiam się, dlaczego nie robię jej częściej, gdyż jest to danie proste, sycące i niezwykle atrakcyjne, a przy tym nie wymagające zbytnich nakładów finansowych. Można do niej użyć tego, co ma się w lodówce albo przygotować jarskie danie, na które nawet miłośnik mięsa nie będzie narzekał.

niedziela, 17 marca 2019

Zmarnowany potencjał czyli książki, których nie polecam

Gdy nagle okazało się, że mam mnóstwo czasu, zachłysnęłam się nim i chciałam czytać, czytać, czytać. Wymyśliłam sobie, że sprawdzę co piszczy w tzw. kobiecej literaturze. Szybko przekonałam się jednak, że wśród książek dla kobiet oprócz wartościowych powieści lub przynajmniej takich, które bawią fabułą i językiem, znajdziemy całe mnóstwo książek słabych i takich, które mając niezły potencjał nie wykorzystały pomysłu. W ostatnim czasie trafiłam na trzy takie powieści.

piątek, 15 marca 2019

Jak urozmaicić tradycyjny obiad?


-Ugotuj tradycyjny obiad.- to jedna z próśb Ślubnego, którą dosyć trudno spełnić, bo jak mówi Gui, nie potrafię ugotować tradycyjnego obiadu. Zawsze dodam coś od siebie.
Podobnie było, gdy w sobotę przygotowywałam obiad dla moich gości- Chudej i Krissa. Początkowo miało być normalnie i nudno, czyli mielone z mięsa wołowo-wieprzowego, puree z ziemniaków i surówka z sałaty rzymskiej. A jak wyszło... no... jak zwykle!