czwartek, 8 października 2020

Internetowe zakupy w Domku pod Orzechem



Przeprowadzka z Trzebiatowa uświadomiła mi, jak bardzo obrośliśmy w rzeczy przez kilkadziesiąt lat mieszania w jednym miejscu. Przewieźliśmy tyle pudeł, że jeszcze niektóre straszą na strychu, a ja niedługo zapomnę, co do nich włożyłam. Postanowiłam jednak nie wyrzucać rzeczy, a raczej nadawać im drugie życie i wykorzystywać do końca, minimalizując w ten sposób zakupy nowych przedmiotów. Czasem jednak muszę coś dokupić. A wtedy …

Zakupy ach zakupy!

Dawno temu w Warszawie

Kiedyś wyjście do galerii handlowej było dla mnie prawdziwą ucztą. Z przyjemnością przechadzałam się alejkami Złotych Tarasów w Warszawie, czy szczecińskiej Kaskady. Zaglądałam do butików, księgarń i kawiarni. A potem wszystko się zmieniło. Przestałam dobrze czuć się w dużych skupiskach ludzi, uciekłam do swojej samotni. Nie oznaczało to jednak rezygnacji z zaglądania do sklepów. Teraz jednak przeglądam strony internetowe sklepów i gdy upatrzę coś, na czym mi zależy, to po prostu to nabywam. Tak robię prezenty na święta, kupuję świeżo paloną kawę oraz kompletuję wyposażenie pokojów dla gości.


Wyposażenie do domu

Jakoś tak się złożyło, że w ostatnim tygodniu miałam zakupową kumulację. Jej powodem była... jesień. Tak, naprawdę!


Po pierwsze: nadszedł czas zakupu grzejników IR do pokoju z antresolą. Prawdę powiedziawszy było z nimi trochę nerwów, bo gdy już wymierzyłam i dobrałam odpowiednie kształty i moc grzejników, to okazało się, że sklep nie ma ich na stanie i trzeba czekać. No to czekałam... i czekałam. W końcu po ponad miesiącu moje grzejniki dotarły Oferta sklepu . Wiszą już w odpowiednich miejscach. Mam nadzieję, że moje wyliczenia były prawidłowe i uda się nimi nagrzać ten lubiany przez gości pokój./

Po drugie: zrobiło się chłodno i trzeba zrobić porządki z ubraniami. Wymyśliłam, że kupię worki próżniowe(do kupienia tu)   i do nich schowam swoje letnie sukienki, szorty i bluzeczki. Przy okazji w tym samym sklepie internetowym zamówiłam małą nocną lampkę, bo w tym sprzęcie mamy spory deficyt.


Tym razem zakupione przez Allegro przedmioty przyszły w ciągu trzech dni. Właśnie psychicznie nastawiam się na sprzątanie.

Po trzecie: wreszcie zdecydowałam się na zakup porządnej anteny wzmacniającej sygnał (Taka antena)  i mamy całkiem znośny Internet! Co jest ważną informacją zarówno dla gości Domku pod Orzechem, jak i dla mnie, bo w długie wieczory lubię popisać i poczytać.

Korzystając z Allegro, dokupiłam też trochę drobiazgów trudno dostępnych w naszej okolicy: część zamienną do elektrycznej maszynki do mielenia ( mam albo za dużo siły, albo po 15 latach kawałek plastiku miał prawo się połamać) oraz podpuszczkę enzymatyczną do serów. 


Czy zakupy przez Internet są bezpieczne i ekonomiczne?

Allegro stało się moim ulubionym serwisem krótko po tym, jak powstało. Moje dzieci czasem się śmiały, że gdybym mogła, to wszystko bym w ten sposób kupowała ( a było to jeszcze przed usługą, jaką teraz proponują duże markety w miastach)


W moim wypadku zakupy internetowe są często jedynym rozwiązaniem, gdyż do najbliższej galerii handlowej czy dużego sklepu z wyposażeniem wnętrz mam kilkadziesiąt kilometrów. Dzięki zakupom on-line nie muszę nigdzie jechać i tracić czasu na dojazd. Nie spotykam się z innymi ludźmi, co teraz w dobie pandemii nie jest bez znaczenia. I bardzo często kupuję taniej niż w sklepie stacjonarnym. Wiem, ze do zakupu często trzeba doliczyć koszt wysyłki, ale tu radzę sobie na kilka sposobów: wykupiłam usługę Allegro Smart, więc w przypadku większych zakupów nie płacę za wysyłkę. Dodatkowo część sklepów ma opcję darmowej wysyłki, więc tak planuję zakupy, by z tej opcji skorzystać. Mam też konto na Tipli, dzięki czemu korzystam z tzw. cashbacku. I choć w przypadku Allegro nie są to kwoty oszałamijace, to w wielu wypadkach robiąc zakupy z Tipli można zaoszczędzić nawet 10% ceny towaru. (sprawdź, jak to działa: Dlaczego oszczędzam z Tipli?)

Co do bezpieczeństwa zakupów przez Internet, to dba o nie Allegro, dzięki czemu coraz rzadziej trafia się na oszustów. Mnie najbardziej odpowiada aplikacja w telefonie, bo dzięki niej robię zakupy jeszcze szybciej. 

Aplikacja Allegro

Jeśli chodzi o płatności to ze względu na fakt, iż jestem fanką transakcji bezgotówkowych i pieniędzy raczej nie trzymam w pończosze, płacę BLIKiem, gdyż tę formę lubię najbardziej i mam wrażenie, że jest najbezpieczniejsza.

O innych zakupowych perypetiach można przeczytać w wpisach archiwalnych: Zakupy przez Internet

Czy e-sprzedaż zastąpi sprzedaż?

Takie pytanie postawiłyśmy sobie w czasie ostatniego babskiego spotkania w niewielkim, ale sprawdzonym gronie. Zaczęło się niewinnie od rozmowy o kupowaniu książek, a potem poszło już lawinowo, bo jedna z rozmówczyń jest właścicielką hurtowni i sklepu stacjonarnego. W marcu, żeby nie zbankrutować musiała przenieść sprzedaż do Internetu i ku swemu wielkiemu zaskoczeniu zauważyła, ze to się jej po prostu opłaca! Wielokrotnie zwiększył się jej rynek zbytu towarów i mimo pandemii szybko nadrobiła straty z początku lockdownu.

Bardzo ciekawe spostrzeżenia na temat e-sprzedaży w dobie pandemii znalazłam w artykule: „Czy e-sprzedaż zastąpi sprzedaż” zamieszczonym na blogu ProMind. Mnie najbardziej zaciekawiły wnioski dotyczące „porzuconych koszyków”, bo przyznam, że i ja mam kilka takich niedokończonych zakupów na swoim koncie.

32 komentarze:

  1. Też korzystamy z Tipli. Często robię zakupy przez Internet, chyba częściej niż stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama ostatnio robię zakupy przez internet. Oszczędzam sobie czas, bo nie muszę chodzić od sklepu do sklepu. Zamawiam wtedy, kiedy chcę, o każdej porze. A te worki próżni owe to świetna sprawa. Sama muszę je kupić i pochować letnie ciuchy. ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Oprócz tych mam też dużą torbę z workiem, do którego xhowam pościel i koce.

      Usuń
    2. Ja worków próżniowych nigdy nie używałam, ale może czas powoli to zmienić.

      Usuń
    3. Wierz mi, warto! Bardzo ułatwiają życie.

      Usuń
  3. Zakupy on line to wygoda, choć ja nie wszystko lubię kupować on line.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, są rzeczy, które trzeba najpierw przymierzyć, np. buty. A mnie właśnie taki zakup czeka.

      Usuń
  4. Aniu, dzięki za Twoje posty. Zaglądam do Ciebie od roku, czyli w czasie całego mojego urlopu dla poratowania zdrowia. Dzięki za inspiracje. Fotki z moich ulubionych Izerów. Twój blog to taki worek, w którym od lat przechowujesz szczelnie to, co nalepsze. Dobrze, że jest przezroczysty. Możemy podejrzeć;) Jutro, po urlopie, z mieszanymi uczuciami wracam do szkoły. Pozdrawiam.
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lejesz miód w moje serce 💜 Trzymam kciuki za powrót do szkoły, to bardzo trudny moment. Ja już takiego powrotu sobie nie wyobrażam. Trzymaj się ciepło i nie daj się systemowi!

      Usuń
  5. Zawsze chętnie kupowałam artykuły spożywcze i chemiczne w internecie, duży zysk czasu, nie trzeba dzwigać, bez tłumu ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Zwłaszcza brak tłumów i czas na decyzję, czy ma pewno chcę to kupić.

      Usuń
    2. To prawda, dzięki zakupom w Internecie nie wkłada się wielu rzeczy pod wpływem impulsu.

      Usuń
  6. Ubrania kupuję zawsze stacjonarnie, żeby sprawdzić, czy dobrze coś na mnie leży i czy rozmiar jest odpowiedni. Z kolei książki i inne gadżety zdecydowanie allegro, taniej niż w sklepach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Książki, wyposażenie kuchni i jeszcze mnóstwo innych rzeczy warto kupować on line.

      Usuń
  7. Ja też należę do internetowych zakupoholiczek. Jednak raz na jakiś czas lubię powałęsać się po galeriach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz na jakiś czas, to może i tak, ale histeria panująca przy okazji covid 19 wcale temu nie sprzyja.

      Usuń
  8. Też kupuję przez Internet, jak większość ludzi, ale doskwierają mi wady tego sposobu. Owszem, typowy zakup znanych towarów sprawdza się, ale z nieznanymi produktami już gorzej. Nierzadko potrzebne jest wypytywanie się sprzedawcy, borykanie się z niepełnymi lub nie na temat odpowiedziami, albo zwykłe mijanie się z prawdą. Trudno zastąpić zakup, w sytuacji gdy butów nie mogę wziąć w rękę, obejrzeć i przymierzyć.
    Przyznam też, Aniu, że coraz częściej myślę o wożeniu towarów po Polsce. Był wyprodukowany gdzieś na Podhalu, a kupiłem go w firmie z Olsztyna, bo tam było taniej, no i na szosach widzi się sznury tirów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli chodzi o buty, to te koniecznie trzeba mierzyć. Co do lokalnego kupowania, to się z Tobą zgadzam. Lepiej kupić coś bezpośrednio u wytwórcy.

      Usuń
    2. Właśnie z butami już nie jest taka prosta sprawa, ale zawsze przecież istnieje zwrot. Jednak nie każdy chce się w to "bawić".

      Usuń
  9. Korzystam z zakupów Internecie, i tak naprawdę to tylko żywność kupuję osobiście i buty :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również bardzo lubię zakupy przez internet. To naprawdę spora oszczędność czasu. Czy pieniędzy? Być  może tak;)))
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też korzystam z Tipli i przez to zaczęłam kupować w Lidlu on-line. Lubię internetowe zakupy,ale wcześniej korzystam z porównywarek cenowych zawsze uda się coś zaoszczędzić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że w obecnej sytuacji coraz więcej sprzedaży będzie się odbywać poprzez sieć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam małe podejrzenie,że właśnie przeczytałam Twoj post sponsorowany. Tak czy owak doskonale znam wygodę robienia zakupów przez internet,przy czym u nas prym wiedzie q tym względzie oczywiście Amazon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu się mylisz 😊 sponsorowane oznaczam odpowiednim tagiem. Na końcu jest jedynie wymiana linków w ramach blogerskej współpracy 😊

      Usuń
  14. Ja też kuje online i dobrze mi z tym. Rzadko kiedy zakupu. Mogę wybrać kolor, cenę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Zakupy przez internet były już popularne, ale w obecnych czasach nabierają głębszego znaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyznam się szczerze, że dużo rzeczy kupuje przez Internet. W sumie większość oprócz spozywki. Jest to bardzo wygodne. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem czy to przychodzi z wiekiem, ale ja też czuję awersję do chodzenia po sklepach 🙂

    OdpowiedzUsuń