poniedziałek, 8 marca 2021

Pyszne ciasto niczym kopiec kreta


Każdy dzień jest dobry na porcję słodkości, ale w Dzień Kobiet w czasie, gdy nie można iść do kawiarni na kawę i ciacho, bo kawiarnie zamknięte trzeba sobie zrobić małą przyjemność w domu ( od Ślubnego dostała typowy prezent Dla Niej : czekoladki. Wymyśliłam, że przygotuję czekoladowe ciasto z wiśniami i kremem na bazie serka mascarpone. Inspiracją był popularny przed laty Kopiec kreta (ciasto z pudełka, nawet raz się skusiłam, ale na tamte czasy, był to dla mnie za duży wydatek)

Kopiec kreta z wiśniami


Składniki na ciasto:

5 jaj

5 łyżek kakao

100 ml cukru

100 ml oleju

100 ml soku wiśniowego (odciek z kompotu wiśniowego)

2 szklanki mąki pszennej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

Składniki kremu z mascarpone:

250 g serka mascarpone

100 ml śmietanki 30 %

1 łyżka cukru

wiśnie z kompotu (słoik 330ml)

1-2 łyżki wiśniówki


Wykonanie:

Jajka ucieramy z cukrem, dodajemy kakao, sok, olej, połowę mąki, proszek do pieczenia. Miksujemy. Resztę mąki dodajemy powoli, aż ciasto będzie miało odpowiednią konsystencję, by wylać je do formy. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

Okrągłą formę smarujemy tłuszczem i oprószamy kaszą manną. Przelewamy ciasto i wstawiamy do piekarnika na ok. 30 minut. Przed wyjęciem sprawdzamy patyczkiem, czy się upiekło.

Odstawiamy do wychłodzenia.

Gdy wystygnie, przygotowujemy krem.

Śmietanę ubijamy z cukrem, a następnie ostrożnie mieszamy z serkiem.

Ciasto wyjmujemy z formy. Z ciasta odkrawamy górę. Spód lekko skrapiamy wiśniówką. Układamy połowę wiśni. Rozsmarowujemy krem. Nakładamy resztę wiśni. Odkrojoną górę ciasta kruszymy na wierzch kremu. Lekko ubijamy, by nie okruchy nie odpadały. Odstawiamy na kilka godzin, by smaki „przeszły”.

Murzynek w takiej postaci wygląda atrakcyjnie i świetnie smakuje. Jest idealnym pomysłem na słodkości do popołudniowej kawy. A jeśli chcesz mi postawić wirtualna kawę, to zajrzyj tu: buycoffee.to/rozmowkikobiece



Jeśłi podoba Ci się ten przepis, zajrzyj tej do innych pomysłów na pyszne ciasta:

Murzynek z gruszkami

Babka z czekoladową polewą

Korzenne ciasto z wiśniami


23 komentarze:

  1. Wspaniale wygląda. Muszę córkę zagonić do kuchni, bo nabrałam ogromnej ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No koniecznie! W takim dniu odrobina rozpusty nie zaszkodzi.

      Usuń
  2. Wygląda zachęcająco.
    W kawiarni można zamówić dowolny deser. Są zamknięte tylko na jedzenie na miejscu, na wynos działają. W taki dzień nie piekę sama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, ale do mnie nikt jedzenia nie dowiezie, bo przecież mieszkam na wielkim nigdzie 😂

      Usuń
  3. Przepis chętnie wykorzystam, takie słodkości szybko znikają z naszych talerzyków. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, za szybko! Uwielbiamy wszystko, co z kremem.

      Usuń
    2. Na razie krem muszę eliminować z diety, ale mały kąsek nie zaszkodzi. ;)

      Usuń
  4. Uwielbiam to ciasto. Zawsz zastanawiałam się jakby samkowalo z innymi owocami.Chętnie wypróbuję :) Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem wiśnie sprawiają, że nie jest mdłe.

      Usuń
  5. chociaż ostatnio nie jadam ciast, na to chętnie bym się skusiła, sprawę przesądziły wiśnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna i apetyczna wersja kultowego ciasta :) Jadłabym- nie tylko z okazji Dnia Kobiet ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam wiśnie w cieście. A jeszcze bardziej kocham to, gdy towarzyszy im czekolada, krem czekoladowy czy coś związanego z kakaem. Przepis zapisuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Połączenie wiśni z czekoladą jest boskie!

      Usuń
  8. Wygląda naprawdę apetycznie, już wiem, co będę robić w sobotę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż mi ślinka pociekła - jestem okropnym łasuchem na wszelkie słodkości!

    OdpowiedzUsuń
  10. ależ tutaj smakowicie, aż sie rozmażyłam oj chętnie bym sobie kawałeczek na tależyczek nałożyła. Wiśnie to jedne z ulubionych owoców mojej mamy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie, wypisz wymaluj kopiec keta. Zjadłbym. Chociaż… Aniu, w sobotę na zakupach w biedronce zatrzymałem się przed szafą z ciastami, wzrokiem połykałem wszystko, ale... nie kupiłem. Nie dość, że lekarz coś tam mówił o cukrze, to jeszcze te kalorie, czy jak się nazywa ta uprzykrzona menda psująca radość jedzenia ciasta.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mniammm... połączenie wiśni i kakao- tak, to moje smaki!
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale byśmy zjedli! Jak tylko wrócimy do biura to oddelegujemy kogoś do pieczenia :)

    OdpowiedzUsuń