Zimowa pora często kojarzy się z długimi wieczorami spędzonymi przy książce. Jednak szerokie zainteresowania sprawiają, że nawet zimą czas nie rozciąga się magicznie, a chwile na lekturę trzeba dzielić między rodzinę, zabawy na śniegu, narty oraz rękodzieło. Mimo to, styczeń okazał się miesiącem pełnym różnorodnych czytelniczych doświadczeń – zarówno z książkami, jak i czasopismami.
Powieści fantasy i science fiction
·
„Księga nieśmiertelności” Monika Stachniuk – To
lekka, łatwa i przyjemna powieść, która jednak nie pozostaje z czytelnikiem na
dłużej.
·
„Słowodzicielka” Anna Szumacher – Zabawna
książka z ciekawym konceptem i napisana z polotem. Chętnie sięgnę po kolejne
utwory tej autorki.
·
„Witajcie w Funlandii” Katarzyna Okelo – Akcja
toczy się na planecie rozrywki po kataklizmie. Postapokaliptyczna powieść z
interesującym pomysłem – pojawiają się zombie, ale nie są motywem przewodnim.
To przyjemna lektura z intrygującą fabułą.
Powieści obyczajowe, historyczne i kryminały
·
„Dziewięć kołatek Troya” Alicja Czarnecka –
Komedia kryminalna z dojrzałymi bohaterami.
·
„Cień Ducha Gór” Hubert Litwinionek – Kryminał
osadzony w malowniczych Karkonoszach, z górskim klimatem.
·
„Słowiańskie serce” i „Słowiańska krew” Anna
Krzysteczko – Powieści z motywami mitologii słowiańskiej, których akcja
rozgrywa się w średniowiecznych Beskidach. Historia stanowi tu tło – czasy
najazdów tatarskich, krzepnięcie chrześcijaństwa, a w tym wszystkim dziewczyna,
której babka była szeptuchą. Książka zapada w pamięć, szczególnie ze względu na
beskidzkie wspomnienia.
Poradniki
·
„Motanki” Michalina Nesterenko – Pierwszy na
polskim rynku kompleksowy podręcznik dotyczący tworzenia wschodniosłowiańskich
lalek intencyjnych. Napisany przystępnie i zawierający liczne przykłady –
korzystam z niego na bieżąco.
Książki dla dzieci
·
„Pogoda dla Puchaczy. Zima” Michał Kozioł –
Drugi tom przygód sympatycznej rodziny puchaczy, idealny dla najmłodszych
czytelników.
·
„Basia. Wielka księga przygód. 6” – Basia to
jedna z ulubionych bohaterek moich wnuczek. Realistyczne przygody
przedszkolaczki Basi i jej rodziny są przedstawione w przystępnej formie,
chociaż ilustracje nie do końca przypadły mi do gustu.
W trakcie czytania
·
„Wyspa dnia poprzedniego” Umberto Eco –
Genialnie napisana, lecz wymagająca lektura, która zmusza do skupienia i
najlepiej czytać ją etapami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz