środa, 4 lutego 2026

Czytelnicze podsumowanie stycznia

 


Zimowa pora często kojarzy się z długimi wieczorami spędzonymi przy książce. Jednak szerokie zainteresowania sprawiają, że nawet zimą czas nie rozciąga się magicznie, a chwile na lekturę trzeba dzielić między rodzinę, zabawy na śniegu, narty oraz rękodzieło. Mimo to, styczeń okazał się miesiącem pełnym różnorodnych czytelniczych doświadczeń – zarówno z książkami, jak i czasopismami.

Powieści fantasy i science fiction

·         „Księga nieśmiertelności” Monika Stachniuk – To lekka, łatwa i przyjemna powieść, która jednak nie pozostaje z czytelnikiem na dłużej.

·         „Słowodzicielka” Anna Szumacher – Zabawna książka z ciekawym konceptem i napisana z polotem. Chętnie sięgnę po kolejne utwory tej autorki.

·         „Witajcie w Funlandii” Katarzyna Okelo – Akcja toczy się na planecie rozrywki po kataklizmie. Postapokaliptyczna powieść z interesującym pomysłem – pojawiają się zombie, ale nie są motywem przewodnim. To przyjemna lektura z intrygującą fabułą.

Powieści obyczajowe, historyczne i kryminały

·         „Dziewięć kołatek Troya” Alicja Czarnecka – Komedia kryminalna z dojrzałymi bohaterami.

·         „Cień Ducha Gór” Hubert Litwinionek – Kryminał osadzony w malowniczych Karkonoszach, z górskim klimatem.

·         „Słowiańskie serce” i „Słowiańska krew” Anna Krzysteczko – Powieści z motywami mitologii słowiańskiej, których akcja rozgrywa się w średniowiecznych Beskidach. Historia stanowi tu tło – czasy najazdów tatarskich, krzepnięcie chrześcijaństwa, a w tym wszystkim dziewczyna, której babka była szeptuchą. Książka zapada w pamięć, szczególnie ze względu na beskidzkie wspomnienia.

Poradniki

·         „Motanki” Michalina Nesterenko – Pierwszy na polskim rynku kompleksowy podręcznik dotyczący tworzenia wschodniosłowiańskich lalek intencyjnych. Napisany przystępnie i zawierający liczne przykłady – korzystam z niego na bieżąco.

Książki dla dzieci

·         „Pogoda dla Puchaczy. Zima” Michał Kozioł – Drugi tom przygód sympatycznej rodziny puchaczy, idealny dla najmłodszych czytelników.

·         „Basia. Wielka księga przygód. 6” – Basia to jedna z ulubionych bohaterek moich wnuczek. Realistyczne przygody przedszkolaczki Basi i jej rodziny są przedstawione w przystępnej formie, chociaż ilustracje nie do końca przypadły mi do gustu.

W trakcie czytania

·         „Wyspa dnia poprzedniego” Umberto Eco – Genialnie napisana, lecz wymagająca lektura, która zmusza do skupienia i najlepiej czytać ją etapami.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz