Otworzyłam blog i… przeżyłam chwilę szoku! Poprzedni wpis opublikowałam dwa miesiące temu. DWA miesiące! Tak długiej przerwy nie było tu nigdy. Czyżbym porzuciła ten projekt? Nie! Absolutnie nie zamierzam porzucać bloga, tylko… pochłonęło mnie życie i… no dobra, przyznaję Instagram. Tam starałam się być w miarę na bieżąco, bo otwarte projekty wymagały działania. Ale sporo czasu spędzałam off-line, a działo się dużo. Bardzo dużo.
