"Wielkie oczy" T. Burtona to film, jaki wybrałyśmy w sobotnie popołudnie. Miało to być wspólne rodzinne wyjściedo kina we Wrocławiu. Nie miałam wiele czasu na przeczytanie opinii, sprawdziłam jedynie, czy będę chciała taki film oglądać i stwierdziłam, że losy malarki mogą mi się podobać.