Gdy temperatura za oknem spada poniżej 10-15 st. raczej niechętnie wychodzę na rower na zewnątrz. Szczególnie, gdy kończę pracę o 16 w nocy i za oknem widzę mrok. Czasem jednak nadarza się okazja, by na rower jednak wyjść. Tak było i tej niedzieli...
| Fot: Endurowo |