czwartek, 30 czerwca 2016

Dziś będzie o praniu

Nie oszukujmy się. Nie lubię prać. Jeszcze bardziej nie lubię wieszać mokrego prania, a szczytem nielubienia jest prasowanie. Nikt nie wmówi  mi, że prasowanie uspokaja. Mnie NIE uspokaja i już.

wtorek, 28 czerwca 2016

Zupa krem z zielonego groszku

Czy ja już w tym roku na klęskę urodzaju narzekałam? Nie? No to czas zacząć. Bo moja działka zarosła zielskiem wszelakim i nie nadążam za pracą na niej. Nim się obejrzałam porosło zielsko a pomiędzy nim i koprem wszelkie warzywa (oprócz pietruszki, bo ta tradycyjnie nie wzeszła)
Wśród tego ziela panoszy się m.in. zielony groszek. Dużo dorodnego groszku. Zebrałam więc sporą porcję do przygotowania zupy.

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Noc Kupały w Szczecinie

Przesilenie letnie było jedną z najważniejszych dat słowiańskiego kalendarza. Świętem radosnym, chwalącym potęgę natury, miłości, ognia. Po przyjściu chrześcijaństwa starano się wyrugować dawne tradycje, ale puszczanie wianków na wodę tak głęboko wplecione było w kulturę, że w wielu miejscach przetrwało kolejne wieki.
Dziś chętnie wracamy do dawnych słowiańskich świąt i obrzędów - zwykle ciekawi widowiska historycznego. Coraz częściej też szukamy informacji na temat dawnych wierzeń i uroczystości. Wówczas z pomocą przyjść może nam np. Słowiański Bestiariusz - miejsce, które dostarcza odpowiedzi na przynajmniej część pytań o słowiańską wiarę. :)

środa, 22 czerwca 2016

Kwiatu paproci nie było!

Najdłuższy dzień w roku... My na Klasyfikacyjnej Radzie Pedagogicznej. Taka praca... Po 11 godzinach spędzonych w szkolnych murach w końcu dojeżdżam do domu. Po chwili pojawia się i Chuda, która miała radę w innym miejscu. Pijemy herbatę, jemy spóźniony posiłek. Wzdychamy, że noc świętojańska, kupalnocka, a my co? Padamy na twarz...
Patrzymy na siebie i ... :
- jedziemy do lasu!
Szybko zmieniamy ubrania, wskakujemy na rowery. Pół godziny później wdychamy orzeźwiający zapach nadmorskiej bryzy i ciepłego sosnowego lasu.

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Gdzie rosną poziomki i przytulia

Poziomki!Na działce pojawiły się poziomki- czyli najwyższy czas wybrać się do lasu. Po kilku bardzo pracowitych dniach postanowiłam trochę odpocząć i wybrać się na niespieszna rowerową wycieczkę. Kierunek mógł być tylko jeden- Pobierowo. To na trasie ze Świerzna do Pobierowa na 100% rosną poziomki! Tam dwa dokładnie dwa lata temu zbierałyśmy je z Gui, a ja dowiedziałam się czym jest Instagram! Miałam trochę obaw o stan nawierzchni za Cerkwicą, bo jeszcze niedawno trwały tam roboty drogowe. Okazało się jednak, że na drodze leży nowiutki, gładziutki asfalt Teraz między Cerkwicą a Świerznem pozostało już tylko kilkaset metrów dziur.