czwartek, 20 września 2018

Lekkie śniadanie pod orzechem i z orzechami


W moim śląskim domu na śniadanie babcia Kasia podawała haberfloki, czyli płatki owsiane gotowane na mleku. Podejrzewam, że niejedno śląskie dziecko latami zmagało się z śniadaniową traumą związaną z gęstym kożuchem, jaki tworzył się w trakcie gotowania. 

poniedziałek, 17 września 2018

Ostatni w tym roku Jarmark Perski Izerski

Do wrześniowego jarmarku szykowałam się od miesiąca, układałam plany, co dodam i co zmienię na swoim mikro stoisku, a niewiele brakowało, bym wcale się w Kopańcu nie pojawiła.

środa, 12 września 2018

Kozi twarożek na dobry początek dnia

Uwielbiam biały ser. Jadam go sporo, często zdarza się, że micha twarogu stanowi całe moje śniadanie (pierwsze bądź drugie) . Korzystam z produktów gotowych lub, jeśli udaje mi się kupić świeże mleko, przygotowuję go samodzielnie.

poniedziałek, 10 września 2018

Przygody Marii w Domku pod Orzechem


Każdy przyjazd gości jest dla nas świętem. Przygotowujemy ognisko i niecierpliwie wypatrujemy bliskich lub znajomych. Nie inaczej było i tym razem.
Na weekend zapowiedział się brat z rodziną. Jak zwykle mogli pozwolić sobie tylko na dwudniowe odwiedziny, więc należało dobrze wykorzystać ten czas. Już w czasie ostatniej wizyty bratowa zauważyła, że chętnie powłóczyłaby się po okolicy, bo choć przyjeżdża do Gierczyna od lat, to zna tylko drogę do sąsiadów i las z grzybami.

sobota, 8 września 2018

Kocie opowieści

Maluchy jeszcze z mamą

Co słuchać u naszych kotów?
Podejrzewam, że część z Was zastanawia się, jak zaaklimatyzowały się nasze kocięta, bo ciągle tylko o Gringo piszę , a o kotach cisza, czasem pojawiają się w tle, ale nie jako głowni bohaterowie.. No to dziś będzie o kotach (choć myli się ten, kto myśli, że bohater drugiego planu nie wystąpi w tej opowieści).

środa, 5 września 2018

Jak przygotować domowy jogurt?

Wiele lat temu, gdy dzieci były małe natknęłam się w kobiecej prasie na poradę dotyczącą przygotowania domowego jogurtu. Były to czasy, gdy popularny obecnie mleczny deser dopiero pojawiał się na sklepowych półkach i był marzeniem każdego malucha.

wtorek, 4 września 2018

XIII Choszczeński Maraton Rowerowy

Tego lata miałam dwa urlopy - 4 dni na przełomie czerwca i lipca, gdy pojechaliśmy do Wisły oraz kolejne 4 dni na przełomie sierpnia i września przeznaczone na maraton w Choszcznie. Już w czwartek po południu zjawiam się więc w Krotoszynie, skąd następnego dnia mamy ruszyć na północ. Wieczorem jeszcze chwila na basenie i spać. W piątek od rana przygotowuję kanapki na drogę i makaron na kolację, robię śniadaniowe zakupy, wychodzę na spacer. Sporo czasu spędzam przy wolierze w krotoszyńskim parku przy Pałacu Gałeckich. Dostrzegam nowego pawia o dziwnym ubarwieniu, robię parę zdjęć. 

niedziela, 2 września 2018

Między sierpniem a wrześniem


Niepostrzeżenie, jakby ukradkiem nadszedł wrzesień. Niby wiedziałam, wszak tu i ówdzie pojawiały się posty i reklamy o przyborach szkolnych, rocznicy wybuchu wojny, a i pogoda jakby zjesienniała. A jednak ten początek września zupełnie odbiega o wszystkich innych.