środa, 14 grudnia 2022

Przegląd książek dla mniejszych i większych dzieci


Moje wnusie rosną w tempie ekspresowym. Dopiero co kupowałam im małe książeczki z kartonowymi kartkami, a już potrzebują takich, gdzie tekstu jest więcej. Mała M. mogłaby słuchać czytania godzinami! Stąd i moja biblioteczka Babci Ani wzbogaca się o nowe ciekawe książki.

Zapraszam na subiektywny przegląd nowości.

Seria książek o Albercie


Albert jest zwykłym pięcioletnim chłopcem wychowywanym przez tatę. Lubi bawić się, psocić i spędzać czas w towarzystwie swojego rodzica. Niestety, ojciec nie zawsze ma czas dla Alberta. Czasem się na niego złości, strofuje go, wydaje polecenia. Obaj popełniają błędy, ale potrafią sobie wybaczać i przepraszać. Śledzenie przygód Alberta to doskonały sposób na spędzanie czasu z kilkuletnim dzieckiem. W naszej biblioteczce zagościły dwie części tego znanego na całym świecie cyklu Gunilli Bergstrom : „Albert mówi nie” i „Albert w kosmosie”. Obie poruszają tematykę wychowawczą. W pierwszej Albert bawi się i nie chce obiadu, a tata próbuje go nakłonić do jedzenia. Efektem są dąsy i rozpaczliwe próby rozwiązania konfliktu. Druga pokazuje zapracowanego tatę, który nie ma czasu na zabawę, jednak wytrwałe próby Alberta przynoszą efekt i obaj spędzają wesoło czas.

Podoba mi się ta seria. Jest życiowa, tekst przemawia zarówno do dzieci jak i do dorosłych i może stać się początkiem rozmowy o relacjach rodzinnych. 


 

5 nocy do Gwiazdki


Tę pięknie wydaną książkę duetu: Jimmy Fallon i Rich Deas aż chce się sprezentować dziecku! Kolorowe ilustracje i zabawny test w tłumaczeniu Michała Rusinka sprawiają, że książka zachwyca czytelnika. Mnie spodobały się duże barwne obrazki, które można opisywać z dzieckiem oraz tekst napisany dużymi literami, ułatwiającymi wspólne czytanie. Wiersz dotyczy ostatnich nocy przed świętami i dziecięcej niecierpliwości związanej z oczekiwaniem na prezenty.


 


Myszka zwana Miiką



Co robi mała myszka w dalekiej Finlandii w krainie elfów i trolli? No cóż... Miika i jego przyjaciółka Brawurowa Brygida żyją sobie w baśniowej krainie i mają niesamowite przygody. To niezwykle zabawna i ciepła książka, ale nie przesłodzona i bez epatowania świąteczną tematyką. Mnie zachwyciła przede wszystkim właśnie dlatego, że Gui to świąteczny Grinch , więc będę miała idealną książkę do wspólnego wieczornego czytania, gdy dziewczyny przyjadą do Domku pod Orzechem. Myszka zwana Miiką jest kontynuacją cyklu Matta Haiga zapoczątkowanego książką „Chłopiec zwany Gwiazdką”

To był bardzo dobry dzień 


Poznajcie Ciuciu Misia, który mieszka w kawiarni. Ta pluszowa maskotka opowiada o swoich emocjach związanych z otwarciem kawiarni oraz życiem w tak uroczym miejscu jak Ciuciu Babka Cafe. 
Agnieszka Łukomska, na codzień właścicielka kawiarni stworzyła sympatyczną postać, którą da się lubić. Oprócz książeczki maluchy mogą też bawić się Memo z postaciami,których przygody poznają z krótkich opowiadań na 7 dni tygodnia. 



Serii o Albercie i "5 nocy do Gwiazdki" można już posłuchać na moim kanale You Tube. Fragmenty "Myszki zwanej Miiką" pojawią się w najbliższych dniach. 
Zapraszam do słuchania i subskrybowania! 



12 komentarzy:

  1. 5 nocy do Gwiazdki to pięknie wydana świąteczna opowieść, na dodatek rymowana. Kupiłam na prezent. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Któraś z tych pozycji na pewno się sprawdzi dla dzieci

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka na prezent to zawsze trafny prezent. Teraz jest taki wybór, że ciężko wybrać jedną. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś na bieżąco z literaturą dla dzieci. Ja dawno temu wypadłam z obiegu i nie widać powrotu. Moje czytanie skończyło się na "Martynce" i "Magicznym drzewie". O wnukach mogę pomarzyć:) Taka BABCIA to skarb. Pozdrawiam. Małgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, zarówno wnuczki jak i moi mali sąsiedzi dbają, bym była na bieżąco.

      Usuń
  5. Dziękuję za podpowiedzi , wszak i mój wnusio rośnie:) Radosnych , ciepłych Swiąt!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne świąteczne książeczki, warto się zainspirować. Dziękuję za polecenie :)

    OdpowiedzUsuń