Grzyby! wszędzie grzyby! Ledwo człowiek przestąpi próg, a już go bombardują kapelusze maślaków, kozaków i prawdziwków. Nawet na spacer z psem nie można bezpiecznie wyjść, co by z grzybami pod pazuchą nie wrócić. Mam już wielkie słoje pełne suszonych, grzybki w occie, potrawy z grzybami będą mi się niedługo po nocach śnić. Trzeba nowe sposoby na przetworzenie tych darów lasu znalźć. Tym razem poszłam w sałatkę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocet jabłkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocet jabłkowy. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 8 października 2019
piątek, 17 czerwca 2016
Entliczek Pentliczek- będzie o jabłkach
Znacie wiersz Jana Brzechwy o robaczku, który wybrał się do miasta? I co? Ano to:
"A w karcie - okropność! - przyznacie to sami:
Jest zupa jabłkowa i knedle z jabłkami,
Duszone są jabłka, pieczone są jabłka
I z jabłek szarlotka, i kompot i placek i babka!"
Podobne nieszczęście spotkało ostatnio moich bliskich. Do naszego miasteczka sprowadzono 40 ton jabłek (albo więcej). Każdy, kto tylko miał ochotę na darmowe owoce, mógł je sobie po prostu wziąć. Jednym z punktów rozdawania jabłek była i moja szkoła. Rozdzieliliśmy setki skrzynek, a i tak przez ostatnie tygodnie dzieci codziennie miały jabłka na przerwach.
wtorek, 29 września 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)

