piątek, 25 października 2019

Remont domu w górach ma się świetnie! Łazienka na poddaszu

Łazienka na poddaszu
Wiem, że dla części Was nasze remontowe perypetie to nie lada rozrywka, więc zapraszam na kolejną historię. Tym razem zapraszam do łazienki na strychu.

Zakup materiałów budowlanych

O tym, że potrzebujemy drugiej łazienki wiedzieliśmy od początku, choć długo nie wierzyłam, że uda się nam to pomieszczenie w naszym starym domu urządzić. Bo też już rok temu silna grupa fachowców w osobach moich szwagrów podłączyła rurki i rureczki oraz postawiła stelaże do ścian.  Potem Kupiłam on-line w Castoramie drzwi, których historię już znacie.   W tym samym czasie przyjechały też panele (Ślubny stwierdził, że podłoga musi być lekka i nie obciążać stropów, stąd decyzja o położeniu paneli). Płyty kartonowo-gipsowe też już dotarły. Materiały leżały, a ja ... czekałam... i czekałam.

Trzecie życie starego wieszaka
Rodzina, ach rodzina!

I pewnie jeszcze długo bym czekała, gdyby nie przyjechały posiłki w osobach szwagra i brata. Wtedy tworzenie łazienki na poddaszu ruszyło z kopyta. Postały ściany i sufit.  Choć nadal pomieszczenie nie wyglądało najlepiej, to we mnie wstąpiła nadzieja. Nawet udało mi się przekonać Ślubnego, że powinniśmy pojechać do Castoramy po resztę armatury. Wybraliśmy odpowiednią umywalkę z szafką, baterię umywalkową, a ja odebrałam zwrot nadpłaty za poprzednie zakupy ( tych podwójnych ościeżnic drzwiowych). Niestety jak to z moim Ślubnym, nie udało mi się przekonać go, aby przejść się przez market i poszukać kabiny prysznicowej. Tę musiałam zamówić internetowo według podanych wymiarów. Okazało się, że zakupy internetowe kabiny  to spore wyzwanie, bo miejsca na prysznic niewiele, a i sufit nisko. W końcu udało mi się znaleźć produkt o odpowiednich parametrach.

Dywanik hand made
Dodatki do łazienki hand made

Nikogo chyba nie trzeba przekonywać, że to dodatki indywidualizują pomieszczenia. W naszym wypadku najważniejszym elementem dekoracyjnym jest belka stropowa. Wykończona została grubą liną okrętową. Ze sznura jutowego zrobiłam też dywaniki łazienkowe. Jak widać umiejętność szydełkowania przydaje się w różnych momentach, a swoją drogą, to pomysł podsunęła mi znajoma, gdy dyskutowałyśmy pod postem o łazience na parterze (link poniżej)  Sznurkiem owinęłam też stare lustro, które zawiesiliśmy nad umywalką.
www.piotrula.pl
Pozostaje opowiedzieć jeszcze o wieszakach. Ten największy na ręczniki otrzymał od nas kolejne życie. Wieszak ma kilkadziesiąt lat, a do nas trafił wraz z pierwszym mieszkaniem, jakie dostaliśmy w Trzebiatowie. Ślubny odnowił go i przyciął do odpowiedniego rozmiaru.
Urocze i bardzo oryginalne uchwyty na ręczniki i papier toaletowy wypatrzyłam a czasie któregoś jarmarku w Świeradowie Zdroju. Potem rękodzielników spotkałam jeszcze w Bolesławcu i... kuzynka postanowiła sprezentować mi te dodatki. Skorzystała z zakupów na stronie internetowej artystów: https://www.manufaktura-drewniany-piotrula.pl/ Sobie kupiła podobne.
Przyznacie, że wszystkie elementy wystroju dobrze ze sobą współgrają, a łazienka na poddaszu choć niewielka spełnia swoją funkcję.


Pozostałe remontowe historie i inspiracje:

Dodatki
Kupowanie mebli przez Internet
Aranżacja strychu
Niebieska kuchnia po remoncie
Jak to z łazienką było

aranżacja łazienki na poddaszu

dywanik ze sznurka



31 komentarzy:

  1. Bardzo fajny ten dywanik do łazienki hand made

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajnie zaaranżowane pomieszczenie , lubię prosto i praktycznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dodatki robią robotę lustro mnie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że masz podobne zdanie. Niby drobiazgi, a zmieniają charakter wnętrza.

      Usuń
  4. Świetna łazienka, ważne, że tobie się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocza, łatwo utrzymać czystość. Bardzo funkcjonalna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Duże wyzwanie ze wzgledu na ksztalt pomieszczenia

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie wyszły te chodniczki. Masz rękę do dekoracji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tyle urządzeń i miejsc pochować na Waszym poddaszu - to dopiero musi być sztuka. Ekstra są te lokalne szczegóły - przypuszczam, że belka ze sznurem nad prysznicem nie jest za często spotykana, a zdobiony uchwyt na papier to już w ogóle odlot...ale jak sama przyznałaś - u Was na górze Gierczyna nie ma za dużo normalności :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, było to nie lada sztuka! A to zdobienie belki podpowiedział mi sąsiad. Fajnie wyszło. Dodatki os Piotruli są faktycznie mega oryginalne i idealnie wpisują się w klimat. Normalność? Jest nudna😂

    OdpowiedzUsuń
  10. Super wygląda ta belka choć lustro jest moim faworytem. Bardzo udana aranżacja brawo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Remonty ciężka sprawa, ale jakie potem są efekty!

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze podziwiam wszystkich, którzy decydują się na remont - ja jestem wyleczona na dłuuuugie lata :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie teraz czeka mały remont pokoju na początku listopada i już spać przez to nie mogę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie, łazienka wygląda ładnie. Pewnie nie przyszłoby mi do głowy używać sznura do ozdoby lustra, ale jak widzę, efekt jest dobry. Na wieść o pomieszczeniach na strychu od razu pomyślałem o drewnianych belkach nośnych stropu. Przeczytawszy tekst dowiedziałem się, że Ślubny wziął je pod uwagę.
    Aniu, a w czym znowu wiercicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś dokręcane były ostatnie płyty OSB na podłodze w głównej części strychu.

      Usuń
  15. Wszystko ładnie a co z wentylacją? W tak małym i niskim pomieszczeniu to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wentylator, tylko na zdjęciu go nie widać. W przyszłym roku, gdy bėdziemy montować okna połaciowe w pokojach, także tu będzie zamontowane okno.

      Usuń