Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świeradów Zdrój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świeradów Zdrój. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 29 kwietnia 2024
Kobiece rozmówki przy herbacie i bezie z kremem
Kto jeszcze pamięta, jak powstawał nasz blog? Jak pewnego dnia siedziałyśmy w szczecińskiej kawiarni, pałaszowały cisto, sączyły herbatę i planowały? Dawno to było…
niedziela, 21 kwietnia 2024
Domowe SPA z kosmetykami z polskich uzdrowisk
Wiosna chwilowo zarządziła odwrót. Za oknem mgła, śnieg i deszcz na zmianę. Idealny czas, by otulić się zapachami, zapalić świece, włączyć relaksującą muzykę i… zrobić sobie domowe spa.
niedziela, 13 marca 2022
Wycieczka do Świeradowa Zdroju na Dzień Kobiet
Świeradów Zdrój odwiedzamy często przy różnych okazjach. Tu znajduje się Lecznica dla zwierząt Keros, z której usług korzystamy i to tu znajdują się kafejki, w których czasem lubimy posiedzieć przy kawie i przy ciastku. Nie zdziwiłam się więc, gdy Ślubny zaproponował wycieczkę w ramach świętowania Dnia Kobiet.
środa, 9 czerwca 2021
Sky walk w Świeradowie czyli o co tyle hałasu?
Wieża widokowa w Świeradowie Zdroju zwana ścieżką wśród chmur rozpalała umysły mieszkańców Gór Izerskich i Pogórza na kilka lat przed tym nim ją otwarto. Od samego początku miała tyluż zwolenników, co przeciwników. Teraz, gdy obiekt został już oficialnie otwarty warto mu się bliżej przyjrzeć i ocenić, o co było tyle krzyku.
piątek, 28 sierpnia 2020
„Przygoda w górach”- czy warto odwiedzić nową ścieżkę dydaktyczną w Świeradowie Zdroju?
Świeradów Zdrój odwiedzam na tyle często, że wydawało mi się, że dosyć dobrze znam to miasteczko. Jednak ostatnia wycieczka uświadomiła mi, jak bardzo się mylę i ile jeszcze ciekawych miejsc chcę obejrzeć.
piątek, 3 maja 2019
Majówka w Świeradowie Zdroju
| Kwisa w Świeradowie |
Z tego powodu cieszę się, iż nie planowałam niczego konkretnego, bo i rozczarowania nie ma.
Do Domku pod Orzechem zawitali Chuda z Krzysiem i to ich wizyta wyznacza nam świąteczny czas.
wtorek, 9 lutego 2016
Gierczyńskie spotkania
-Przyjedź do Gierczyna!- takie zaproszenie czasem komuś wysyłam. Najczęściej jest to Gui, której bliżej z Wrocławia do Gierczyna niż do Trzebiatowa. Tym razem podobne zaproszenie otrzymał ktoś jeszcze. I tak na niedzielnym obiedzie było nas czworo- Ślubny, Gui, ja i Krzysztof.
No właśnie. Krzysztof. Pamiętam, gdy pierwszy raz trafiłam na blog opisujący wyprawy w Góry Kaczawskie. Przeczytałam jedną relację, drugą i... utonęłam w pięknych literackich tekstach okraszonych zdjęciami gór, jakże podobnych do moich. Łagodne wzniesienia, lasy, łąki poprzecinane miedzami, niewielkie wsie... Zostawiłam komentarz i... tak zrodziła się blogowa znajomość. Czasem prawie deptaliśmy sobie po piętach, jednak czas spotkania musiał dojrzeć, a wirtualne koleżeństwo okrzepnąć. Widać, wszystko ma swój czas i swoje miejsce. Bo niedzielny obiad w Domku pod Orzechem to idealny pretekst do spotkania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



