Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wolimierz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wolimierz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 lutego 2016

Gdzie mnie asfalty poniosą...

Mokry poranek nie zapowiadał niczego dobrego, gdy więc w południe przejaśniło się i ustał wiatr, postanowiłam natychmiast wsiąść na rower i wykorzystać tę spokojniejszy czas. Tym razem ciągnęło mnie na zachód Pogórza Izerskiego- chciałam przejechać przez Wolimierz, Giebułtów, Mirsk i tradycyjnie zatrzymać się w Rębiszowie u Inkwi. Początkowo jechałam zgodnie z wytyczoną trasą.