czwartek, 15 stycznia 2015

WOŚP 2015 w Mrzeżynie

Ostatnie kilka dni było dla mnie wyjątkowo intensywne - występy, suknie, projekty, rady, warsztaty, praca, szkoła... Dlatego też wpis na temat tegorocznego finału WOŚP w Mrzeżynie piszę dopiero teraz - gdy mam troszkę więcej czasu, by na spokojnie usiąść i pomyśleć. I podobnie jak rok temu, tak i tym razem zupełnie chciałabym odciąć się od wszelkich ideologicznych dyskusji na temat WOŚP, zamiast tego opowiedzieć chcę o fantastycznym wydarzeniu, które odbyło się w Mrzeżynie. 

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Konkurs, konkurs, konkurs ....

3 marca blog będzie obchodził 3 urodziny, ale pomysł na to wspólne pisanie narodził się wcześniej, właśnie w czasie styczniowych rodzinnych spotkań. Będą zatem urodziny bloga, a do święta trzeba się przygotować. Dodatkowo  nasz licznik niedługo pokaże równe 100 000 wejść, co też jest dobrą okazją do świętowania. Jakby tego było mało, kilka dni temu na naszym facebookowym profilu pojawił się setny sympatyk (dla którego mamy osobny upominek) 

sobota, 10 stycznia 2015

Jak to w 2014 było

- Trzeba by jakieś podsumowanie napisać...- westchnęłam.
- To pisz.- stwierdziła Chuda znad laptopa, w którym tworzyła kolejny unijny projekt na pracę z dziećmi.
Łatwo powiedzieć... ale jak zawrzeć w kilku linijkach wydarzenia, emocje, przemyślenia? Bo przecież 2014 był dla nas i naszego bloga bardzo owocny.

wtorek, 6 stycznia 2015

LIEBSTER BLOG AWARD



Jak karnawał , to zabawa... na razie blogowa. W sumie chyba za nimi nie przepadam, ale nominacji od Ma gonii vel Consek nie należy ignorować :)


Czym jest LIEBSTER BLOG AWARD?
Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę” i ma na celu rozpowszechnienie naszego bloga oraz innych. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która nas nominowała. Następnie nominujemy 11 osób, które informujemy o naszej nominacji i zadajemy im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, od którego otrzymało się nominację.

niedziela, 4 stycznia 2015

W drodze do Narnii

Cisza. Tak przejmująca, że wprost nierealna. Wokół pusto. Nie poruszają się gałęzie drzew, śnieg wygłusza jakiekolwiek odgłosy.
Stoję przed Domkiem pod Orzechem i raduję się tą ciszą. Dołącza do mnie brat. Nie musimy nic mówić- czujemy to samo. Przecież właśnie po tę ciszę tu przyjechaliśmy.