sobota, 20 kwietnia 2019

Świątecznie

Na ognisku dopieka się  mięsko, jajka od dwóch dni macerują się w zalewach, kołocz z serem i chleby pachną tak, że człowiek robi się głodny. Okna... ech nadal są brudne. Bo przecież nie o to chodzi w świętowaniu.
Ptaki śpiewają, a my czekamy na gości. Tradycyjnie na Wielkanoc przyjchali Czesia z Krzysiem. Teraz objeżdżają izerskie i karkonoskie asfalty, wykorzystując piękną słoneczna pogodę na trening.

A! I sączę białe wino. Taki spokojny, sielankowy czas. Chwila odpoczynku po gotowaniu i pieczeniu. Pewnie, ze czeka mnie jeszcze dziś trochę pracy, bo przecież kozy i kury też chcą jeśc, ale to dopiero na trzy godziny.
Teraz jest mój czas. Zatem pozwólcie, że się nim z Wami podzielę.




Na ten czas mistyczny, 
gdy świat na moment się zatrzymał,
życzę Wam zatrzymania i refleksji.
Zapomnijcie o troskach i zadrach,
usiądźcie przy stole z bliskimi,
podzielcie się światecznym jajkiem.
Bądźcie razem!
Wesołych Świąt!


czwartek, 18 kwietnia 2019

Zabiorę Cię do Wenecji


Spora część izerskich wiosek położona jest w dolinach rzek i strumieni. To usytuowanie sprawia, że część domów mieści się przy samej wodzie, czasem rzeka staje się integralną częścią posesji.
Tworzą się swoiste „Wenecje”.

wtorek, 16 kwietnia 2019

Słodkie procenty na święta

Wielkanoc coraz bliżej. Czas zatem zacząć kulinarne przygotowania.
W tym roku na pierwszy ogień poszły alkohole, a dokładnie dwa słodziutkie likiery, które przydają się nie tylko jako przyjemny dodatek do świątecznego podwieczorku, ale także potem, jako polewa do lodów czy uatrakcyjnienie popołudniowej latte.

sobota, 13 kwietnia 2019

"Olszany. Droga do domu" Agnieszki Litorowicz-Siegert


książka z zakładką
Kobieta pracująca w wielkim mieście, niewielka wioska położona nad jeziorem nieopodal miasteczka na Pomorzu Drawskim. Coś Wam to przypomina?
Nie... To nie będzie kolejna recenzja Winnego Wzgórza Doroty Schrammek. Muszę jednak przyznać, że gdy zaczęłam czytanie „Olszan” porównanie nasunęło się samo. Podobieństw jest z reszta więcej. Obie pisarki nakreśliły codzienność w sennym pomorskim miasteczku, scharakteryzowały jego mieszkańców i na to tło wrzuciły losy głównej bohaterki.
Obie książki czyta się równie lekko i przyjemnie.

czwartek, 11 kwietnia 2019

Aranżacja mojego strychu- dodatki


wiejski dom
Największy bój jest o aranżację tej strony
Aranżacja poddasza to nie lada wyzwanie. Moje kolejne pomysły inspirowane popularnymi stronami internetowymi (np.  na onecie ) nie spotykają się ze zrozumieniem mojego Ślubnego, który każdą moją koncepcję kwituje:
-nie da się.

wtorek, 9 kwietnia 2019

Cuda narodzin czyli powiększyło nam się stado



Do niedawna obejście Domku pod Orzechem zamieszkiwały trzy koty, pies, 10 kur, dwie kozy, ropucha,klika padalców i jaszczurek pod murem oraz niezliczona ilość sikorek w otworach wentylacyjnych. Z nadejściem wiosny zwłaszcza te ostatnie budzą nas ptasim rejwachem. Nie o sikorkach jednak dzisiaj a o kozach i małych koźlętach.

czwartek, 4 kwietnia 2019

Popieram protest nauczycieli


      Siedzę przed domem z widokiem na Pogórze Izerskie. Ludzie przyjeżdżają z daleka, by na chwilę pozachwycać się miejscem i widokiem. Ja mam go codziennie, zawsze, gdy tylko zechcę spojrzeć (no chyba, że jest mgła, wtedy czuję, że jesteśmy sami na świecie)
Wiosenne słońce prześwieca p,rzez rzadkie białe obłoczki, na pobliskich drzewach siedzą ćwierkające i świergoczące ptaki, a z dala słychać głęboki szum lasu poruszanego silnymi podmuchami wiatru.

środa, 3 kwietnia 2019

Gdzie zgubiłam wtorek?


Pamiętacie wiersz Jana Brzechwy „Tydzień” ? Tam: Wtorek środę wziął pod brodę, chodźmy sitkiem czerpać wodę.”. Mój wtorek jakoś też zaginął w akcji.
No ja wiem, że mieliśmy zmianę czasu, ale zabrano nam tylko godzinę, a nie cały dzień!
Co zatem stało się z wtorkiem?

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Gdzie stał fotograf?



W latach trzydziestych dwudziestego wieku w Mirsku miał swój zakład Oswald Kuhne. Był jednym z największych wydawców kartek pocztowych na Dolnym Śląsku. To dzięki niemu do dziś możemy podziwiać na zdjęciach piękno przedwojennej architektury tego regionu.
To z jego pracowni wyszła kartka, pocztowa, którą kilka dni temu kupiłam na ebay. Odkąd ją zobaczyłam, chciałam mieć to cacko w swojej kolekcji.